Menu Region

A1 z Torunia do Łodzi jeszcze nieotwarta, a już do poprawy

A1 z Torunia do Łodzi jeszcze nieotwarta, a już do poprawy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Bałtycki

Sebastian Dadaczyński

2Komentarze Prześlij Drukuj
A1 z Torunia do Łodzi jeszcze nieotwarta, a już do poprawy

Na budowanym odcinku A1 Toruń-Łódź w wielu miejscach wylano już asfalt (© Piotr Panfil)

Po fali mrozów drogowcy znów będą mogli pełną parą budować autostradę A1 z Torunia do Łodzi. I choć prace rozpoczną się lada dzień, to jak przyznaje Ministerstwo Transportu nie ma szans, by na czerwcowe mistrzostwa Euro 2012 ten odcinek A1 był przynajmniej przejezdny. Co więcej, w nawierzchni pojawiły się szczeliny!
Widoczne są na tzw. szwach technologicznych, czyli w miejscach, gdzie kończy się odcinek asfaltu ułożony jednego dnia, a zaczyna ten układany następnego.

Prace podzielono na dwa etapy. Pierwszy to 64 km z Czerniewic (okolice Torunia) do Kowala (w pobliżu Włocławka).
- Termometry wskazują po kilka stopni powyżej zera, więc można śmiało budować. Porozmawiam z wykonawcami, by jak najszybciej wznowili prace - zapowiada Marek Kowalczyk, dyrektor oddziału GDDKiA w Bydgoszczy.


Odcinek nr 2 liczy 80 km, biegnie z Kowala do Strykowa koło Łodzi. Tu A1 połączy się z A2 z Łodzi do Warszawy.
- Jeśli dobra pogoda się utrzyma, prace będą nabierały tempa - mówi Maciej Zalewski, rzecznik oddziału GDDKiA w Łodzi.
- Autostrada oczywiście powstanie i to w terminie kontraktowym, czyli do jesieni 2012 r. Bardzo ambitnym zadaniem było udostępnienie tych odcinków wcześniej, ale już na samym początku swego urzędowania minister transportu Sławomir Nowak podkreślał, że nie ma na to 100-procentowej gwarancji - przypomina Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu.

Prace, jak mówił niedawno Sławomir Nowak, utrudniły ubiegłoroczne powodzie i podtopienia. Natomiast spękania w nawierzchni A1 w ocenie ministerstwa są winą wykonawcy, który nie zabezpieczył jej należycie. Przed otwarciem trasy będzie więc musiał usunąć wady. Asfalt zbada specjalne laboratorium.

127 min tyle zajmie pokonanie 296 km A1 z Gdańska do Łodzi, o ile pojedziemy nią z prędkością 140 km na godz. (na maksymalnie tyle pozwala na polskich autostradach prawo)

Wykonawcy pracujący na autostradzie A1 przyznają otwarcie, że źle wykonali pracę. Zapewniają, że szczeliny zostaną usunięte.

Nie płacą
Wykonawca zajmujący się budową 64-km odcinka A1 Czerniewice - Kowal nie płaci części podwykonawcom.
Głównym wykonawcą na A1 jest konsorcjum polsko-irlandzkie. Jak przyznała w rozmowie z nam jego rzeczniczka Kinga Banaszak, zaległości wobec części podwykonawców rzeczywiście występują. - Wynikają ze specyfiki rozliczeń kontraktów autostradowych. Wykonawca ponosi zdecydowanie większe koszty, niż wynosi wartość odebranych i zafakturowanych prac. Zaległości będą regulowane po rozliczeniu kolejnych prac przez inwestora, czyli Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad - dodaje rzeczniczka. - Co prawda nie jesteśmy tu stroną, ale chcemy pomóc rozwiązać ten problem, zamierzam spotkać się z kierownictwem wykonawcy - mówi Marek Kowalczyk, dyr. GDDKiA w Bydgoszczy.

CZYTAJ TAKŻE:
A1 z Torunia do Łodzi już do poprawy
Minister Sławomir Nowak: Autostrada A1 nie będzie gotowa na Euro 2012[/b]
Pomorze: Autostrada A1 nie jest już bezpłatna

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!



Reklama
2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Chcieliśta przecież Tuska?

+114 / -116

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Polihistor (gość)  •

No, to go właśnie mata!

odpowiedzi (0)

skomentuj

.. w benzynie woda albo olej opałowy, w kiełbasach kurczaki zamiast wieprzowiny, w wedlinach

+127 / -123

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dzikikraj (gość)  •

sól drogowa zamaast soli spozywczej, na autostradach dziury bo w rzadzie POmatołki zamiast normalnych ludzi

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama