Dr. Tomasz Dangel: Opiekę ma gwarantować państwo

Dr. Tomasz Dangel: Opiekę ma gwarantować państwo

Aktualizacja:

Dziennik Bałtycki

Z dr. hab. n. med. Tomaszem Danglem, założycielem Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci, rozmawia Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
Dr. hab. n. med. Tomasz Dangel

Dr. hab. n. med. Tomasz Dangel ©Rajmund Nafalski

Nasza gazeta opublikowała niedawno dramatyczny apel Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci o finansową pomoc. Kontrakt z Narodowego Funduszu Zdrowia jest dalece niewystarczający w stosunku do potrzeb małych pacjentów w stanie terminalnym. Hospicjum nie jest w stanie przyjąć pod opiekę czekających w kolejce dzieci. Jeśli nie zdobędzie dodatkowych pieniędzy, będzie zmuszone wypisać kilkoro podopiecznych.
Domowa opieka paliatywna nad dziećmi, którą świadczy pomorskie hospicjum, jest świadczeniem gwarantowanym przez państwo.

Jak to rozumieć?
Świadczenie to powinno być refundowane ze środków publicznych, zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia. A o tej refundacji decyduje wystawione przez lekarza skierowanie dziecka do hospicjum oraz to, że cierpi ono na jedno ze schorzeń ujętych w ministerialnym wykazie.

Czy to oznacza, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie ma prawa takiej pomocy limitować, że należy się ona każdemu dziecku, które jej potrzebuje?
Każdy obywatel, który jest ubezpieczony, ma zagwarantowane świadczenia, między innymi do opieki paliatywnej. Jeżeli jest to nieuleczalnie chore dziecko, jego rodzice opłacili składkę ubezpieczeniową, to nie ma znaczenia, czy jest to dziecko dwudzieste, czy dwudzieste dziewiąte. Każde z tych dzieci ma takie samo prawo do świadczeń gwarantowanych. Jeśli Narodowy Fundusz Zdrowia ogranicza to prawo, to de facto ogranicza prawa człowieka do tego, co rząd mu gwarantuje.

Czy ograniczenia, które narzuca NFZ na Pomorzu, są ewenementem, czy podobne praktyki stosowane są też w innych regionach kraju, gdzie funkcjonują dziecięce hospicja?
Problemy finansowe mają również inne hospicja dziecięce na terenie kraju. Zacznę od tego, że będąc lekarzem, 18 lat temu założyłem pierwsze hospicjum dla dzieci w Polsce. A ponieważ jestem też pracownikiem naukowym, opracowałem standardy domowej opieki paliatywnej dla dzieci, które nigdy nie zostały wprowadzone w życie ani przez Ministerstwo Zdrowia, ani przez Narodowy Fundusz Zdrowia. I to jest główny problem, z powodu którego mamy to zamieszanie. Ze standardów wynika, że takie hospicjum powinno mieć pod opieką 30 pacjentów. Jeżeli byłoby to respektowane, nie byłoby problemu.

Standardy wymagają jednak pieniędzy...
Osobną kwestią jest stawka, tak zwany osobodzień. NFZ rozlicza się z hospicjami, opłacając koszty leczenia pacjenta w ciągu jednej doby. Teraz ta stawka, którą NFZ zaproponował pomorskiemu hospicjum, wynosi 65 złotych, natomiast realne koszty tej opieki sięgają 155 złotych dziennie, więc już na wstępie widać, że NFZ refunduje tylko 42 procent rzeczywistych kosztów. Jeżeli to hospicjum miałoby leczyć 30 pacjentów w tym samym czasie, przez cały rok, według realnej stawki 155 złotych, to pomorski NFZ powinien refundować 1,7 mln zł, a w tej chwili, płacąc po 65 zł dla dwudziestu pacjentów, rocznie przekazuje 474 500 zł. Czyli NFZ opłaca de facto 28 procent kosztów generowanych przez tych 30 pacjentów. Trzeba więc zapytać, czy to jest sprawiedliwe i czy podatki, które my płacimy (składka ubezpieczeniowa jest podatkiem), jest zgodne z zasadami państwa opiekuńczego.

A może opracowane przez Pana standardy, według których stara się pracować Pomorskie Hospicjum dla Dzieci, są za wysokie - jak twierdzą urzędnicy funduszu?
Według tych standardów, jedna pielęgniarka w tym samym czasie powinna się opiekować nie więcej niż czwórką dzieci. Wynika to z faktu, że mali pacjenci nierzadko mieszkają wiele kilometrów od siebie i od miejsca, gdzie się znajduje siedziba hospicjum, co powoduje, że trzeba tych pielęgniarek zatrudnić więcej. Przy 30 pacjentach potrzebnych jest osiem pielęgniarek. Do tego dochodzi dwóch lekarzy, psycholog, pracownik socjalny i administracyjny. Generuje to określone koszty, nie licząc kosztów paliwa, telefonów, opieki socjalnej, zakupu leków, środków opatrunkowych. Grzechem NFZ jest to, że nigdy nie przeprowadził żadnej kalkulacji kosztów. Te stawki, czy jest to 65, 70, czy 80 złotych, wzięte są z sufitu. Urzędnicy nie mają pojęcia, jak działa hospicjum i jakie koszty generuje.
1 »

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
transformację podyktowałoGRU

powiedziała Ewa Cymbalista-Jurkiewicz, Krzyżowice (gość)

Zgłoś naruszenie treści

grupa Allianz to ła.dacka impreza. Fikcja z zakresu ubezpieczeń, finansów i zarządzania. Fikcja Nationale-Nederlanden. Tylko krwawa wybroczyna może być prezesem zarządu towarzystw ubezpieczeniowych...rozwiń całość

grupa Allianz to ła.dacka impreza. Fikcja z zakresu ubezpieczeń, finansów i zarządzania. Fikcja Nationale-Nederlanden. Tylko krwawa wybroczyna może być prezesem zarządu towarzystw ubezpieczeniowych Allianz Polska i Allianz Życie Polska. rady nadzorczej Banku Pekao, Konfederacji Lewiatan.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Hospicjum

Katarzyna Zielińska (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 144 / 118

Nasza córeczka miała dość rzadką chorobę,bo był to drugi przypadek(nie znosze tego określenia) w Polsce.Naszą tułaczke po lekarzach w celu zaspokojenia ich ciekawości,by wkońcu usłyszeć wyrok nie...rozwiń całość

Nasza córeczka miała dość rzadką chorobę,bo był to drugi przypadek(nie znosze tego określenia) w Polsce.Naszą tułaczke po lekarzach w celu zaspokojenia ich ciekawości,by wkońcu usłyszeć wyrok nie da się opisać słowami.Niestety wiedza ludzi o Hospicjum jest bardzo uboga,my też niewiele rozumieliśmy,ponieważ ta fundacja nie inwestuje tak w swoją reklame jak inne fundacje,bo maja inny cel.Jestem im bardzo wdzięczna za istnienie.To na nich mogliśmy liczyć w każdej chwili o każdej porze dnia i nocy.Dotrzymywali nam wsparcia kiedy odchodziła nasza córcia i dalej z nami sa.... zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

NASZE AKCJE

Wideo