Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Pisarz Piotr Czerski: My, dzieci sieci

Pisarz Piotr Czerski: My, dzieci sieci

Data dodania: 2012-02-13 15:38:09 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-13 15:52:02

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Pisarz Piotr Czerski: My, dzieci sieci

(© Przemek Świderski)

Piotr Czerski, pisarz, felietonista współzałożyciel zespołu Towary Zastępcze, autor książek "pospieszne, osobowe" i "Ojciec odchodzi", włącza się w dyskusję na temat internetu. - Dla nas, dzieci sieci, najważniejszą wartością jest wolność: słowa, dostępu do informacji, kultury - pisze.

Nie ma chyba drugiego słowa tak wyświechtanego w medialnym dyskursie, jak "pokolenie". Próbowałem kiedyś policzyć pokolenia proklamowane w ciągu ostatnich dziesięciu lat, od czasu głośnego tekstu na temat tzw. "Generacji Nic" - było ich bodaj dwanaście. Łączyła je jedna cecha: istniały wyłącznie na papierze. Rzeczywistość nie dostarczyła nam w tym czasie żadnego realnego, znaczącego, nie dającego się zapomnieć impulsu, którego wspólne i nieuniknione przeżycie stałoby się czynnikiem odróżniającym nas trwale od poprzednich generacji.
∨ Czytaj dalej
Wyglądaliśmy go, tymczasem decydująca zmiana przyszła niepostrzeżenie - wraz z oplatającymi kraj kablami telewizji kablowych, wyparciem telefonów stacjonarnych przez mobilne, a przede wszystkim: powszechnością dostępu do internetu. Dopiero dzisiaj, kiedy oglądamy się, aby spojrzeć na ostatnich piętnaście lat, możemy zrozumieć, jak wiele się zmieniło.

Czytaj także: Lutowy protest przeciwko ACTA w Gdańsku (ZDJĘCIA)


My, dzieci sieci - my, którzy dorastaliśmy z internetem i w internecie - jesteśmy pokoleniem, które przyjęte kryteria tego terminu spełnia niejako na odwrót. Nie doświadczyliśmy impulsu ze strony rzeczywistości, ale przekształcenia się samej rzeczywistości; nie łączy nas wspólny, ograniczony kontekst kulturowy, ale poczucie wolności jego wyboru i samodefinicji.
Pisząc te słowa, mam świadomość nadużycia, jakiego dopuszczam się, używając zaimka "my" - ponieważ nasze "my" jest płynne, nieostre, wedle starych kategorii: doraźne. Jeżeli piszę "my" - to znaczy: "wielu z nas", albo "niektórzy z nas". Jeżeli piszę: "jesteśmy" - to znaczy: "bywamy". Piszę: "my" tylko dlatego, żeby móc o nas w ogóle napisać.

Piotr Czerski (fot. Tadeusz Dąbrowski)

Czytaj także: Dyskusja o ACTA: Czy kradzież w internecie to grzech?

1. Dorastaliśmy z siecią - i w sieci. To nas odróżnia, to czyni nieoczywistą z waszej perspektywy, ale istotną różnicę: my nie "surfujemy", a sieć nie jest dla nas "miejscem" czy "wirtualną przestrzenią". Sieć nie jest dla nas czymś zewnętrznym wobec rzeczywistości, ale jej równoprawnym elementem: niewidoczną, ale stale obecną warstwą przenikającą się z przestrzenią fizyczną. My nie korzystamy z sieci, my w niej i z nią żyjemy. Gdybyśmy mieli opowiedzieć wam, analogowym, nasz bildungsroman - w każdym kształtującym nas doświadczeniu istniał naturalny pierwiastek internetowy. W sieci nawiązywaliśmy przyjaźnie i kłóciliśmy się, w sieci przygotowywaliśmy ściągi na klasówki, w sieci umawialiśmy się na imprezy i wspólną naukę, w sieci zakochiwaliśmy się i rozstawaliśmy ze sobą. Sieć nie jest dla nas technologią, której musieliśmy się nauczyć i w której udało nam się odnaleźć. Sieć jest procesem, który dzieje się i nieustannie przekształca na naszych oczach; z nami i przez nas. Technologie pojawiają się, a potem znikają na peryferiach, serwisy powstają, rozkwitają i gasną, ale sieć trwa, bo sieć to my - komunikujący się ze sobą w naturalny dla nas sposób, bardziej intensywny i wydajny niż kiedykolwiek w historii ludzkości.

CO TO JEST ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement)?

« 1 2 3 4 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

A co z nami, ojcami "dzieci sieci"? Do lamusa? PO 40-tce?

zgłoś +8 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Antoni Jazgarz Butrykowski (gość), 19.02.12, 22:25:43

Panie Piotrze,miałem się nie wypowiadać w tej kwestii na tym forum, ponieważ już to zrobiłem gdzie indziej. Ale zmieniłem zdanie, kiedy zobaczyłem jak szybko "zdechła"-a właściwie to jej wcale nie było-ta dyskusja na tak nurtujący ostatnio wszystkich temat. Proszę wybaczyć niektóre , napisane w emocji słowa, ale nie będę niczego wygładzał, ani zmieniał, gwoli zachowania autentyczności.

Debata o ACTA cd.

Post dodany przez AJB » Cz lut 16, 2012 14:00

"Jakże się myli, i jak, paradoksalnie, ma rację ten , excuse le moi, "goowniarz", który, gdyby mu tylko zdjąć te brylki i i dołożyć loków w kitek, to mógłby być moim Mariuszem. Bo to wszystko o czym On pisze do NAS w imieniu tych MY z SIECI to dosłownie, ale to tak niemalże dosłownie "dosłownie" także i MNIE, takiego zgreda w ich oczach, dotyczy!Oprócz tych randek i inicjacji seksualnej w sieci, rzecz oczywista.Ale ta cała reszta, ten rodzaj bytu równoległego do wirtualu, tej "pamięci absolutnej", tego zewnętrznego mózgu do którego jesteśmy stałym łączem podpięci, to właściwie cały JA, a nie tylko ONI. Jestem nieodrodnym dzieckiem (no, może tylko bękartem, ale to też dziecię, choć z nieprawego łoża)SIECI. To JA, kiedy chcę zobaczyć jaka jest pogoda, odpalam kompa i klikam http://www.pogoda.pl, zamiast po prostu odsunąć firankę i wyjrzeć przez bulaj. ON sobie prawa mnie również przynależne, tylko z racji przywileju późniejszego urodzenia chce uzurpować??? A NIEDOCZEKANIE Jego! W strzelankach pewnie nie jestem w stanie IM dorównać, ale wszystko inne to jest również MOJA BROCHA! :twisted: :evil: :twisted: :evil:
Ps.A tego czegoś, o co nasze pokolenie ten "bufon" posądza:
"Nie ma w nas tej wynikającej z onieśmielenia pokornej akceptacji, jaka cechowała naszych rodziców - przekonanych o nadzwyczajnej wadze spraw urzędowych i odświętnym charakterze interakcji z państwem. Nie czujemy tego respektu, który brał się z odległości między samotnym obywatelem, a majestatycznymi szczytami "władzy", majaczącymi gdzieś pośród mgieł. Nasza wizja struktury społecznej jest zresztą inna niż wasza: sieciowa, a nie hierarchiczna."
- to we mnie nawet przysłowiowej gramodrobiny nie znajdzie. Jak ONI mało wiedzą o pokoleniu swoich zgredów, zadufki jedne! :mrgreen:

Wklejam również odpowiedź koleżanki, jako głos innej przedstawicielki mojego pokolenia, tak dla równowagi.

Re: Debata o ACTA cd.

Post dodany przez binka binka » Cz lut 16, 2012 16:15
Oj tam, oj tam. AJB, a ja w przeciwieństwie do Ciebie, nie wzięłam nic na klatę, z tego, co ten młody napisał, widocznie dlatego, że ja czuję się,
bardzo, ale to bardzo... młodo :lol: A poza tym, prawie całkowicie, utożsamiam się, z tym, co ten dzieciak napisał, napisał od
serca i tak jest. Natomiast, młody chyba o tym nie wie, że obojętne od wieku, wszyscy jesteśmy "dziećmi" sieci, mogłeś go potraktować troszkę delikatniej :P :wink:

Ps. Chociaż zbulwersował mnie ten pański swoisty ageizm, czy ejdżyzm, jak to Wy mówicie, ale z "bulem" serca muszę, po głębokim namyśle, przyznać że jest to jeden z najlepiej sformułowanych, jeden z najlepszych i najwnikliwszych testów jakie się ukazały we wszystkich bez wyjątku "mendiach" ostatnimi czasy. I gdyby nie piarowa wolta Tuska, który nagle postanowił, (jako Najważniejsze i Największe z "Dzieci sieci"
po Lechu Wałęsie) stanąć na czele przeciwników tego wstrętnego spisku, i nie ugiąwszy się pod naciskiem szantażu internetowych kiboli, nałożył maskę Guia Hawkes'a i poprowadzi bohatersko protestantów na barykady Brukseli, to byłby na pewno bardziej doceniony. Ale Igor Ostachowicz nie takich już jak Pan - proszę wybaczyć, ja nie chcę Pana dorobku deprecjonować- "PRZYKRYWAŁ" dla Najukochańszego Przywódcy! Pozdrawiam.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 8

Nie: 0

skomentuj

Neo-niewolnictwo ?

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kuzyn_maupy (gość), 15.02.12, 10:44:48

psy szczekają, karawana jedzie dalej...,

choć każdy homo sapiens powinien być poważnie zaniepokojony, bo to największy przekręt, jaki cywilizacja widziała od ponad 4000 lat... - neo-niewolnictwo !

to wojna pseudo "własności intelektualnej" z naszą własnością materialną, sięgająca podstaw prawa..., ale ludzie powoli otwierają oczy na to, że złodzieje usiłują wmówić nam wszystkim, że my wszyscy jesteśmy złodziejami..., podczas gdy w rzeczywistości jest odwrotnie...,

Nieposłuszeństwo jest prawdziwą podstawą wolności, posłuszni muszą być niewolnicy - George Orwell 1984

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

co to pan nie powie, panie Czerski

zgłoś +1 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

starszy w sieci (gość), 15.02.12, 10:11:03

taaa...
a ja powiem tak:
płytka wiedza, brak oceny ciągów przyczynowo skutkowych. chodzące, upośledzone wikipedie, przekonane o swej wyjątkowości. brak pokory. Brak doświadczenia życiowego.

odpowiedzi (0)

ocena: 25%

Tak: 1

Nie: 3

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.