Dziennik Bałtycki » Kultura » Sopot: Sztuka "Ścianananaświat" Serge'a Kribusa na Scenie...

Sopot: Sztuka "Ścianananaświat" Serge'a Kribusa na Scenie Off de BICZ

Data dodania: 2012-02-13 07:26:20 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-13 07:53:30

Dziennik Bałtycki

Jarosław Zalesiński

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Sopot: Sztuka "Ścianananaświat" Serge'a Kribusa na Scenie Off de BICZ

(© Bogna Kociumbas)

W Roku Janusza Korczaka sięgniecie przez Sopocką Scenę Off de BICZ po sztukę "Ścianananaświat" Serge'a Kribusa ma swój sens. W swoim teatralnym monologu Kribus podjął się próby opisania od środka świata przeżyć dziecka. Sęk w tym, że to próba połowicznie spełniona, co trzeba też, niestety, powiedzieć o jej sopockiej inscenizacji, wyreżyserowanej przez Ewę Ignaczak i odegranej przez Wojciecha Jaworskiego.

Bohaterem monologu jest lekko zwichrowany młody człowiek, Maurycy, który wraca do doświadczeń swojego dzieciństwa. Choć to monolog, bohaterów mamy zatem niejako dwóch - tego, który wspomina, i tego, który staje się na powrót dzieckiem, małym Momo, przeżywającym na nowo obcość świata dzieci i świata dorosłych, oddzielonych jak ścianą.

Ewa Ignaczak starała się te dwa wcielenia bohatera pokazywać inaczej, każąc np.
∨ Czytaj dalej
Maurycemu wypowiadać swoje monologi do mikrofonu, ale raz że nie jest to konsekwentne, a dwa - tekst sztuki napisany jest tak, że młodzieńcza i dziecięca perspektywa zostały w nim wymieszane jak jakiś mleczny koktajl. Ani to zatem opowieść nadświadomego dziecka, ani wspomnienie dzieciństwa, tylko jedno i drugie zarazem.

Zobacz także: Nostalgiczna wystawa w foyer teatru Wybrzeże w Gdańsku (ZDJĘCIA)

Trudno się też oprzeć wrażeniu, że odtwarzane tu dzieciństwo, z indiańskimi bohaterami i małą Paulinką, z którą chciałoby się zakosztować pierwszych erotycznych przygód, to infantylne stereotypy dorosłych na temat dzieciństwa, a nie dzieciństwo, pokazywane od środka.

Jest w tym przedstawieniu jedna świetna scena, w której Momo zaczyna bawić się lalkami - i nagle widzimy na scenie małego, nadwrażliwego, trochę jąkającego się chłopca. Ale poza tą jedną sceną Wojciech Jaworski gra nie bardzo wiadomo kogo. Udanych scen jest tu zresztą więcej, ale całość nie daje poczucia, że weszliśmy oto w świat dziecięcych przeżyć. To wciąż tylko to, co dorośli myślą o dzieciach. Nawet jeśli biorą ich stronę.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!



Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.