Rozmowa z Sauliusem Kuzminskasem, centrem Trefla Sopot.
- Po pó³torarocznej przerwie znów wystêpujesz w Sopocie. Jak czujesz siê po powrocie i jakie zmiany zaobserwowa³e¶?
- Przede wszystkim jest mi bardzo mi³o, ¿e uda³o mi siê znów tu trafiæ. Mia³em du¿o dobrych wspomnieñ zwi±zanych z dru¿yn±, miastem i organizacj± klubu. My¶lê, ¿e w porównaniu z moim poprzednim pobytem zespó³ jest o wiele silniejszy, mamy w sk³adzie reprezentantów Polski i pewnie dlatego zajmujemy pierwsze miejsce w tabeli. Dwa sezony temu Trefl budowa³ siê na nowo, wiêc wygl±da³o to inaczej ni¿ teraz. Dzi¶ mamy na przyk³ad du¿o wiêksz± halê (¶miech). Widaæ postêpy na ka¿dym polu.
- No w³a¶nie. Jak Ci siê podoba Ergo Arena? To du¿o wiêkszy obiekt ni¿ Hala 100-lecia Sopotu, w której gra³e¶ dwa lata temu.
- By³em bardzo podekscytowany po obejrzeniu hali.
To bardzo fajny obiekt. S³ysza³em o nim wcze¶niej, bo po odej¶ciu z Trefla stara³em siê dowiadywaæ, co s³ychaæ w klubie. Nie wiem dok³adnie, ale to chyba najlepsza hala w Polsce, prawda? Wa¿ne, ¿e choæ czêsto w tak du¿ych halach nie ma zbyt dobrej atmosfery, u nas gra siê bardzo przyjemnie i czuæ wsparcie fanów.
- Sezon 2009/10 zakoñczyli¶cie na czwartym miejscu. Teraz kibice w Sopocie marz± o mistrzostwie.
- My¶lê, ¿e mamy du¿e szanse i tytu³ mistrzowski to dla nas realistyczny cel. Nasza obecna pozycja w tabeli nie jest przypadkiem, bo nasza dru¿yna ju¿ pokaza³a, ¿e potrafi wygraæ z ka¿dym. Na pewno jeste¶my gotowi, by podj±æ wyzwanie, jakim jest walka o z³oto.
- Co sk³oni³o Ciê do przyjêcia oferty Trefla? S³ysza³em, ¿e chcesz tu odbudowaæ formê do poziomu, jaki prezentowa³e¶ dwa lata temu.
- S±dzê, ¿e wa¿nym atutem opcji powrotu do Trefla by³a dla mnie znajomo¶æ tego miejsca i klubu. Zna³em trenera, miasto, organizacjê. Poza tym chcê walczyæ o mistrzostwo Polski. A co do mojej dyspozycji. Ju¿ jest niez³a. Mo¿e nie szczytowa, bo zacz±³em sezon pó¼niej ni¿ zwykle, bo w listopadzie. Wcze¶niej czeka³em bezczynnie, sam ju¿ nie wiem na co, po prostu pope³ni³em b³±d, ale to zdarza siê ka¿demu. W koñcu dosta³em ofertê z ligi w³oskiej, ale tam gra³em tylko przez miesi±c. Potem wróci³em na Litwê i jak tylko zacz±³em graæ, z³apa³em kontuzjê, która wy³±czy³a mnie na kolejny miesi±c. Sam widzisz, ¿e jak na razie obecne rozgrywki nie uk³adaj± siê dla mnie zbyt dobrze. Powiedzia³bym, ¿e jak dot±d to najgorszy rok w mojej karierze.
- Co teraz?
- Teraz muszê z³apaæ rytm. Zdajê sobie sprawê, ¿e gdy ostatnio wystêpowa³em w Treflu, by³em jedynym centrem i gra³em po ponad 30 minut, a teraz jest tu John Turek, który zalicza siê do czo³ówki ¶rodkowych w lidze. Tak czy owak, mam nadziejê, ¿e gdy odzyskam optymaln± dla mnie formê, to wydatnie pomogê dru¿ynie w decyduj±cych momentach sezonu.
- A czy wyobra¿asz sobie Ciebie i Johna graj±cych jednocze¶nie na pozycjach silny skrzyd³owy-¶rodkowy?
- Pewnie, czemu nie? John jest ca³kiem szybki, potrafi rzucaæ z pó³dystansu. A czy bêdziemy tak graæ? Trudno powiedzieæ. Na "czwórce" s± te¿ przecie¿ Filip Dylewicz i Marcin Stefañski, wiêc trener ma du¿e pole manewru. Je¶li bêdzie chcia³ pos³aæ na parkiet mnie i Johna, bêdziemy gotowi.
- Twoim ostatnim zespo³em by³ Rudupis Preny, gdzie gra³e¶ - podobnie jak dwa lata temu w Treflu - obok Gintarasa Kadziulisa. Co u niego s³ychaæ?
- Ma siê ca³kiem dobrze. W poprzednim sezonie mia³ dobre wystêpy w czarnogórskiej Buducnosti Podgorica, wiêc by³em trochê zaskoczony tym, ¿e wróci³ na Litwê. Rudupis gra w tym sezonie naprawdê dobrze, uda³o siê nam pokonaæ nawet Lietuvos Rytas Wilno. Dru¿yna wyst±pi³a te¿ w EuroCup. Z Gintarasem rozmawiamy prawie codziennie przez skype'a i czêsto pyta, jak wiedzie mi siê po powrocie do Sopotu. On uwa¿a, ¿e to ¶wietne miejsce do ¿ycia i gdyby po zakoñczeniu kariery mia³ mieszkaæ poza Litw±, wybra³by pewnie w³a¶nie to miasto.
- W polskiej lidze bêdziesz mia³ okazjê zmierzyæ siê z Donatasem Motiejunasem, który jest jednym z najbardziej znanych m³odych koszykarzy z Litwy.
- Fakt, ale nie my¶la³em jeszcze o tym. Zabawne jest to, ¿e Donatas uczy³ siê koszykówki i gra³ w dru¿ynach juniorskich razem z moim m³odszym bratem Mindaugasem, wiêc widzia³em, jak dorasta i dojrzewa koszykarsko. Teraz zmierzymy siê w Polsce i na pewno bêdzie ciekawie.