Data dodania: 2012-02-04 10:59:59 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-05 09:02:49
O. Wojciech Żmudziński: Dekalog zabrania kradzieży, ale nie definiuje, co nią jest (© Piotr Manasterski/Archiwum)
Z ojcem Wojciechem Żmudzińskim, jezuitą, dyrektorem Centrum Kształcenia Liderów i Wychowawców im. Pedro Arrupe w Gdyni - rozmawia Barbara Szczepuła
Krystyna (gość), 05.04.12, 15:48:38
wiele lat temu jeszcze w czasach minionego systemu, w Katechiźmie dla uczniów szkół średnich ks.J.Thisner napisał ... gdy Pan Bóg przekazał Mojżeszowi tablicę z X przykazaniami , to nie powiedział że ...nie kradnij nie będzie obowiązywało w socjaliźmie.Wnosić z tego można , że zapomniał , że ludzie wynajdą internet. Dzielić się to chyba nie to samo co przyswoićsobie czyjąś własność intelektualną, rozumiem że można cytować czyjeś książki ,artykuły,prace naukowe , ale tak sobie zabrać ze stron internetu to chyba nie jest w porządku ?
odpowiedzi (0)
skomentujkrystkon (gość), 16.03.12, 14:20:01
Przede wszystkim powinno się zacząć od wzorów matematycznych i fizycznych. Wszystkie powinny zostać własnością intelektualną konkretnych osób. Wówczas każde obliczenie obwodu koła o konkretnym promieniu kosztowałoby powiedzmy 2 PLN. Można zresztą pójść dalej. Należałby zastrzec liczby, jednostki miar a nawet pojęcia. Wówczas można byłoby pobierać opłaty od wyrażanie pojęć. Ja osobiście chciałbym zostać właścicielem iloczynu. Każdy kto zechciałby cokolwiek pomnożyć powinien wpierw wysłać do mnie przelew. I chciałbym, żeby policja ścigała bezprawną kradzież mojego iloczynu za pieniądze podatników. Ponieważ wszyscy używają iloczynu to najlepiej jest od razu ustalić oddzielny podatek na moją rzecz lub zamiennie niech każdy robi to czego ja chcę.
Ksiądz najwyraźniej nie rozumie w czym tkwi sedno sprawy i dlatego rozprawia o kradzieży własności, której nawet nie potrafi zlokalizować na świecie.
Nie jest grzechem bynajmniej odebranie tego co wymyślili i wyrazili inni ludzie - nie dajcie się nabrać.
Grzechem jest za to blokowanie dostępu do treści myśli innych osób.
Jeśli ktoś nie chce aby jego myśli były odbierane - to niech ich nie wyraża w żadnej postaci - nawet w postaci dzieł czy wynalazków.
Jeśli ktoś chce aby jego myśli były opłacone pracą innych ludzi - to niech ich przekona aby robili to dobrowolnie.
Przymus respektowania praw własności intelektualnej, w obronie którego Ksiądz występuje, nadaje się wyłącznie dla Diabła z Piekła rodem.
Proszę się zastanowić czy to jest sprawiedliwie, żeby płacić wyłącznie za pomysły powstające w wielkich organizacjach kapitałowych a za resztę pomysłów nie płacić i nie przejmować się nawet czy mają swojego właściciela.
Własność intelektualna to zacofanie, to nędza wielu osób przez całe ich życie, to śmierć pacjentów, których nie stać na drogie terapie, to zło w czystej postaci.
Można byłoby rzec, że bez własności intelektualnej znaczące pomysły nie powstałby, bo nie byłoby ku temu wystarczających podstaw ekonomicznych. Przy czym na ile znam naturę ludzką takie twierdzenie jest fałszem. Człowiek musi tworzyć i nic go przed tym nie powstrzyma. Własność intelektualna istnieje tylko po to aby niektórym żyło się cudnie bez większego wysiłku, kiedy inny na świecie przez własność intelektualną zdychają ja psy. Pozdrawiam.
odpowiedzi (0)
skomentujBiuro Prenumeraty
Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26
Prenumerata
Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202
Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14
Reklama
Polska Dziennik Bałtycki
80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303
Redakcja
Oddziały lokalne redakcji
Reklama
Reklama
Dlaczego reklama w "Polsce Dzienniku Bałtyckim"? Bo od lat jesteśmy najbardziej poczytnym tytułem na Pomorzu, liderem pod względem sprzedaży i czytelnictwa wg badań Instytutu SMG/KRC. Średni nakład naszej gazety wynosi 56 035 egzemplarzy. Zadzwoń po reklamę 58 30 03 200. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.