Dziennik Bałtycki » Opinie » Omłot

Omłot

Data dodania: 2012-01-30 08:43:47 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-30 08:43:47

Dziennik Bałtycki

Jarek Janiszewski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Omłot

Jarek Janiszewski

Włączam telewizor i trafiam na Agnieszkę Radwańską, która przegrywa mecz z Wiktorią Azarenką. Później oglądam powtórkę meczu piłkarzy ręcznych. Ci też przegrywają, choć walczą do końca. Oba wydarzenia nie wywołują u mnie większych emocji - ot, sport i nic więcej.

A kiedyś było zupełnie inaczej. Czekałem z wypiekami na twarzy, by obejrzeć, jak nasi wygrywają z resztą świata. Podniecenie było ogromne, bo komentatorzy sportowi od tygodnia podkręcali atmosferę. Buńczucznie zapowiadali, że polskie orły pokażą światu, jak należy zwyciężać.

Ta pompatyczna maniera trawi telewizję do dziś. Wystarczy nawet mały sukces, by ogłaszać polską hegemonię. Kilka tygodni temu, podczas konkursu o Puchar Świata w skokach narciarskich, tak się miło złożyło, że po pierwszej serii prowadził Kamil Stoch. Komentator mało się nie zapluł na antenie, opowiadając, że za chwilę będziemy w sportowym niebie, bo nasz chłopak pokaże reszcie świata, jak się powinno skakać.
∨ Czytaj dalej
Niestety, Kamil nie posłuchał banalnych peanów złotoustego mądrali i, jak przystało na prawdziwego sportowca, skoczył nieprzewidywalnie, czyli marnie.

Więcej felietonów Jarka Janiszewskiego

Czy potrafimy godnie przegrywać? Czy potrafimy przeżywać widowisko sportowe bez względu na narodowe skrzywienia?

Moje skromne spostrzeżenia nabiorą niedługo mocy. Już wkrótce 11 typów zacznie się uganiać za gumą obciągniętą skórą. Kraj nad Wisłą popadnie w patriotyczne uniesienie, bo przecież biało-czerwoni są najlepsi. W lokalach gastronomicznych pojawią się kibice pomalowani w dwa kolory, a śpiew będzie słyszalny w promieniu 50 km. Media jak zwykle nakręcą atmosferę, nawiązując po raz miliardowy do sukcesów drużyny trenowanej niegdyś przez Kazimierza Górskiego. Znowu będziemy karmić się historią.

A co się stanie, gdy nasi przepadną z kretesem? Co będzie, gdy "obcy" złoją nam skórę do bólu?
Już teraz restauratorzy powinni zakupić większą liczbę manekinów i ubrać je w ciuchy naszych rywali. Po każdym przegranym meczu wściekły kibic wypożyczy za 10 zł gumową pałę, by pokazać, kto tu rządzi. Jak na boisku będzie marnie, na zapleczu będzie świetnie.

Wiem, że uprawiam czarnowidztwo, ale tak się lepiej żyje. Świat jest znacznie bardziej sympatyczny, gdy coś nas pozytywnie zaskoczy. Wyobraźmy sobie, że polscy komentatorzy sportowi zaczynają podzielać moją filozofię. Nie dają naszej drużynie żadnych szans. Twierdzą, że kopacze znad Wisły nadają się jedynie do trzepania dywanów. A tu nagle niespodzianka - Orły wychodzą z grupy, demolując niemiłosiernie konkurencję. Wszyscy są cudownie zaskoczeni.

Nie sztuka być dobrym i wygrywać. Rzecz w tym, by być marnym i osiągnąć sukces.
Dawno, dawno temu romantyczni poeci wmawiali nam, że jesteśmy wyjątkowym narodem. Niestety, uwierzyliśmy tym osobnikom i dlatego dzisiaj składamy telewizory i samochody wymyślone przez inne nacje. A powinniśmy być skromni, bo wtedy każdy sukces jest świętem. Ta prawda na razie nie dotarła do zbyt wielu rodaków. Mam nadzieję, że przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy w piłce kopanej znajdziemy w sobie odrobinę pokory. W końcu nie jesteśmy najważniejsi.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!



Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Panie redaktorze pisze pan:"W końcu nie jesteśmy najważniejsi." ale

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Krytyk (gość), 30.01.12, 10:57:42

zapomina pan o tym że, rządzi nami jedynie słuszna partia, której powtórnie powierzyliśmy władzę jesienią ubiegłego roku i dlatego nic nie może odebrać nam poczucia sukcesu co potwierdzamy w ostatnich dniach na placach i ulicach wielu miast. A te kilka miliardów zł wyrzuconych .... na budowę cacek ( stadionów ) to drobiazg jak i to, że przez wiele lat będziemy mieli na co dopłacać aby cacka te utrzymać. Oczywiste, że w takiej sytuacji zabrakło nam trochę pieniędzy aby naprawić nasze drogi tymbardziej, że obok stadionów zaczęliśmy budować trochę muzeów w tym i słynne ECS, które "jednocześnie wpływać ma na jakość życia w mieście" - jak to "słusznie" zauważa B. Kerski, dyrektor tegoż ECS. Kerski ma niewątpliwie rację: poza innymi, częściej będziemy naprawiać przednie zawieszenia w naszych samochodach - i to jest ta jakość życia o której Kerski mówi. Serdecznie dziękuję!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.