Dziennik Bałtycki » Łuna nad Rafą Słońca. Sunreef Yachts dźwiga się z popiołów

Łuna nad Rafą Słońca. Sunreef Yachts dźwiga się z popiołów

Data dodania: 2012-01-27 13:12:51 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-27 13:18:55

Dziennik Bałtycki

Dorota Abramowicz

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Światowy kryzys nie osłabił gdańskiej stoczni Sunreef Yachts. Przeciwnie - wzmocnił jej pozycję na światowym rynku. Ostatni pożar i ogromne straty nie zachwiały więc wiarą właściciela firmy w to, że jej rozwój i przyszłość nie będą zagrożone - piszą Dorota Abramowicz i Jacek Klein

1/6
Łuna nad Rafą Słońca. Sunreef Yachts dźwiga się z popiołów

(© Grzegorz Mehring)

Opis: Hala, pięć jachtów na różnych etapach produkcji i dwie formy do ich budowy spłonęły doszczętnie
Ogień się pojawił tuż przed godziną 20. Najpierw małym, na pozór niegroźnym płomieniem. Uratowany zapis monitoringu pokazuje, że pracownicy próbowali opanować pożar. Nie mieli jednak szans - chwilę później w hali stoczni Sunreef Yachts doszło do pierwszych wybuchów. Osiemnaście lat po tragicznym pożarze Hali Stoczni Gdańskiej znów nad ulicą Jana z Kolna rozbłysła łuna.

Czytaj także: Gdańsk: Kamery zarejestrowały wybuch ognia w hali stoczni

Mateusz Wolański, laminarz, w tamten czwartek pracował do 16.
∨ Czytaj dalej
Nie minęło 20 minut od wybuchu pożaru, a już był z powrotem przed stocznią. - Z daleka było widać ogień - mówi. - Patrzyłem ze ściśniętym gardłem.

Pod stocznię dochodzili kolejni pracownicy. Odebrali telefony od kolegów, przeczytali o pożarze w internecie, zobaczyli żółty pasek na ekranie telewizora, usłyszeli w radiu. - Wszyscy, którzy mogli, przyjechali - opowiada Mateusz Szczygielski, laminarz z pięcioletnim stażem w Sunreef Yachts. - Staliśmy w grupie, spoglądając na płomienie. Wszyscy zadawali sobie jedno pytanie: - Co będzie dalej?

Do przebywającego w Stambule na rozmowach z klientem Francisa Lappa zadzwonił kierownik produkcji. Powiedział, że płonie wynajmowana pod produkcję hala, w której znajduje się pięć właśnie budowanych jachtów i dwie formy do ich budowy.

- Szok. Poczułem się tak, jakby mi serce miało stanąć - mówi właściciel stoczni produkującej luksusowe katamarany. - Najważniejsza była jednak wiadomość, że nikt nie zginął, nie został ranny. Zostawiłem wszystko, zacząłem szukać wolnego miejsca w samolocie do Polski.

Cztery dni od tamtych wydarzeń rozmawiamy w biurowym kontenerze, stojącym tuż obok zgliszcz hali. Lapp siada za biurkiem, przełykając pospiesznie ostatnie kęsy posiłku. Na biurku, na wyciągnięcie ręki, stoją krople nasercowe. - Nie mogę spać - Francuz patrzy zmęczonymi oczami. - Dziś przespałem tylko 3,5 godziny. Wyszedłem ze stoczni o pierwszej w nocy, wróciłem tu o piątej rano.

Zobacz także: Pożar na terenie Stoczni Gdańskiej. Hala zostanie zburzona [FILM, ZDJĘCIA]

Współpracownicy mówią o nim: pracoholik. W firmie od szóstej rano do wieczora. Kipi pomysłami, sam musi wszystko sprawdzić. Tuż po pożarze media podały, że szacunkowe straty Sunreef Yachts, światowego lidera w produkcji luksusowych jachtów dla bogaczy, mogą wynieść kilkanaście milionów euro.
1 2 3 4 5 6 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

żenujące

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ja (gość), 28.01.12, 09:25:44

Żenujący poziom tekstu. Nad każdym spalonym budynkiem będziecie łzy wylewać? Śmieszna gazetka

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

.. luksusowe jachty w hali wyglądającej, ze za chwile sie zawali, ciekawy biznes

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

obserwatort (gość), 27.01.12, 13:30:06

.. obok jest lepszy budynek, dawne biuro konstrukcyjne, tez nadaje sie na luksusowe yachty

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.