Dziennik Bałtycki » Kultura » Gdańsk: Po premierze spektaklu "Seks dla opornych" w teatrze...

Gdańsk: Po premierze spektaklu "Seks dla opornych" w teatrze Wybrzeże (RECENZJA)

Data dodania: 2012-01-22 17:20:48 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-22 18:22:41

Dziennik Bałtycki

Grażyna Antoniewicz

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Gdańsk: Po premierze spektaklu "Seks dla opornych" w teatrze Wybrzeże (RECENZJA)

Jedni będą się pewnie sprzeczać, że lepszy jest Mirosław Baka, a inni, że Dorota Kolak. Między aktorami reżyserka Krystyna Janda (© Grzegorz Mehring)

Z pewnymi obawami szłam do teatru Wybrzeże na premierę sztuki Michele Riml "Seks dla opornych", mimo iż jest to spektakl w reżyserii Krystyny Jandy, a grają w nim gwiazdy, Dorota Kolak i Mirosław Baka - co powinno być gwarancją sukcesu.

Zastanawiałam się, jak aktorzy poradzą sobie z tak drażliwym tematem, jakim są małżeńskie igraszki w hotelowym pokoju, z odważnymi rozmowami o seksie, z bliskością w łóżku. Scenami, które mogą ocierać się o śmieszność.

"Seks dla opornych" opowiada bowiem historię małżeństwa, które chce odnowić swój wieloletni związek, a zwłaszcza zamarłe życie erotyczne, obudzić dawne emocje, "dać upust wyobraźni".
∨ Czytaj dalej
Ale tak naprawdę zmian pragnie tylko żona, Barbara. On, Karol, potulnie godzi się na nie, mimo iż do końca nie rozumie, o co jej chodzi. Przecież mają dom w dobrej dzielnicy, miłych przyjaciół, troje udanych dzieci, pracę, 27 lat małżeńskiego stażu. Czemu ona ma dziwne pretensje, dlaczego żali się, że Karol po przyjściu do domu z pracy włącza telewizję i ogląda wiadomości? Przecież kupuje jej kwiaty na urodziny. I co z tego, że ona musi mu o tym przypominać!

Niejedna z pań, siedzących na sali, wzdychała, że jednak mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus. Panowie też odnajdowali się w oglądanych na scenie sytuacjach, słuchając potoku słów i pretensji Barbary.

ZOBACZ ZDJĘCIA z próby medialnej spektaklu ''Seks dla opornych''

- Co byś wolał, żebym była chuda czy gruba? I nie kłam.
- Wolałbym… żebyś to była ty - mówi Karol. Nie wie, biedny, że każda odpowiedź jest zła.
Szansą na małżeńskie zmiany ma być weekend w luksusowym hotelu. Barbara zabrała ze sobą poradnik "Seks dla opornych" i postanawia zrealizować rady autora. Także te najbardziej śmiałe. Snuje więc dzikie fantazje erotyczne. Nie cofnie się przed niczym. Zobaczymy ją nawet w lateksowym stroju z pejczem w dłoni.

Rozmowy między bohaterami są przezabawne. Dowcip przenika całą tę komedię, nie ma pustego miejsca, ot, tylko aby popchnąć akcję dalej. Jednocześnie każda ze scenek opracowana jest tak starannie, że niemal mogłaby istnieć samodzielnie jako skecz. Widownia raz po raz wybucha śmiechem, choć to wszystko wcale nie jest takie zabawne. Panie na widowni rozumieją Barbarę, gdy mówi: "Ty masz szczęście. Jesteś mężczyzną. Starzejesz się i jesteś coraz bardziej…, a nawet w pewnym sensie atrakcyjniejszy. Ja się tylko starzeję".

Pomału nieoczekiwanie śmiech milknie. Pojawia się wzruszenie, refleksja. Dlaczego? Nie powiem, nie będę nikomu psuła przyjemności, opowiadając sztukę.

W przedstawieniu oglądamy aktorstwo najwyższej próby. Choć jedni będą się pewnie sprzeczać, że lepszy jest Mirosław Baka, a inni, że Dorota Kolak. Baka jest oszczędny w gestach, skupiony, nawet kiedy wezbrane w nim emocje wypowiada potokiem słów. To aktorstwo wyraziste, a zarazem dyskretne. Swoje stany emocjonalne aktor ujawnia, jakby starając się je ukryć. Niezwykle prawdziwie oddał zmienność uczuć, nastrojów bohatera. Ciekawe, że choć Karol wyjawia swój sekret, nadal pozostaje dla widzów tajemnicą, tajemnicą, którą chce się odkryć.

Czytaj także: Krystyna Janda reżyseruje "Seks dla opornych" w teatrze Wybrzeże

Dorota Kolak - jak zwykle znakomita - bawi i wzrusza. Czasem jedna jej mina, jedno spojrzenie, opowiadają nam więcej niż słowa.

Wielkie brawa dla reżyser Krystyny Jandy, że nie uległa pokusie zrobienia z tej mądrej, choć gorzkiej, komedii farsy. Piękną scenografię zaprojektował Maciej Maria Putowski. Oczywiście jej głównym elementem jest wielkie łoże.

Warto zobaczyć tę mądrą sztukę o życiu, o przemijaniu. Błyskającą dowcipem. Tak wiele prawdy Karol i Barbara mówią o sobie, ale też o nas - widzach.

Przedstawienie grane jest na Scenie Kameralnej w Sopocie. Podobno Michele Riml pisze część drugą "Seksu dla opornych". Mam nadzieję, że gdy ją skończy, zobaczymy ją w gdańskim teatrze.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!



Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Co to znaczy "pełna profeska"!

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

AJB (gość), 22.01.12, 23:11:19

Pani Grażyno, chapeau bas. Po TAKIEJ recenzji grzechem byłoby nie pójść na spektakl!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Zobacz także:

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.