Dziennik Bałtycki » Danuta Hojarska: Jestem całkiem wyleczona z polityki

Danuta Hojarska: Jestem całkiem wyleczona z polityki

Data dodania: 2012-01-22 12:37:47 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-22 15:48:52

Dziennik Bałtycki

Ryszarda Wojciechowska

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Danuta Hojarska: Jestem całkiem wyleczona z polityki

Danuta Hojarska mówi, że o polityce ani nie myśli, ani o niej nie marzy. Teraz chce odpocząć (© Grzegorz Mehring/Archiuwm)

Kiedyś znana posłanka Samoobrony. Wyrazista, ostra i popularna. "Prawa ręka Andrzeja Leppera" - tak o niej mówiono. Na językach była tak często, że zainteresowali się nią satyrycy. Parodiowano ją w show Szymona Majewskiego. Potem zniknęła z wielkiej polityki. Zapewnia, że można bez niej żyć. Pracuje w firmie córki, która zajmuje się wypiekiem ciast. Opiekuje się też wnukami. Co słychać u Danuty Hojarskiej?

Widzi pani, że bez polityki można żyć i to nawet całkiem słodko - mówiąc to, Danuta Hojarska zanosi się głośnym śmiechem. Ale zaraz zastrzega, że długo nie może rozmawiać, bo roboty dokoła jest sporo. Dzień Babci przecież w sobotę, a ona ma zamówienia z przedszkola na... wielkie serce. Słysząc, że nie rozumiem o co chodzi, odpowiada: - To ma być tort, bo ja teraz z córką ciasta piekę. Córka firmę prowadzi i daje mamie zarobić. Kiedyś mama pomagała dzieciom, teraz dzieci pomagają mamie - kwituje.

Czytaj także: Pomorze: Danuta Hojarska kandydowała do Izby Rolniczej

Kobieta z przeszłością


Od ponad czterech lat Danuta Hojarska jest na politycznym odwyku.
∨ Czytaj dalej
Jako posłanka Samoobrony w Sejmie (w latach 2001-2007) była, obok Renaty Beger, najbardziej kolorową kobietą w swojej partii. Nie mówiła, co prawda, jak jej partyjna koleżanka o kurwikach w oczach ani o tym, że lubi seks jak koń owies, ale jej wypowiedzi też były często cytowane z powodu ostrości, wyrazistości i pikanterii.
Kiedy rozpisywano się o kłopotach, jakie miała z prawem, ona mówiła mediom bez pardonu, że nie boi się aresztu, a u krawcowej zamówiła już pasiak - garsonkę w biało-czerwone pasy. Innym razem z dumą podkreślała, że ubiera się na warszawskim Stadionie Dziesięciolecia, zapewniając jedynie, że daje zarobić naszym, a nie Chińczykom.

Pytana kiedyś na okoliczność plotek i plotkarzy sejmowych, najpierw temat bagatelizowała, a potem stwierdziła: - A że tam plotkują? Przecież panowie zawsze byli wielkimi plotkarzami, większymi niż kobiety. Niech więc mówią, jak do tej pory mówili, że Hojarska ma 18 kochanków, w tym jeden to... (tu padło nazwisko telewizyjnego dziennikarza). Różne rzeczy opowiadają. A ja sobie wtedy powtarzam: Psy szczekają, karawana idzie dalej.

Na językach była dość często, aż zainteresowała się nią satyra. Jako jedna z niewielu posłanek była parodiowana w "Rozmowach w tłoku", które stanowiły część programu "Szymon Majewski show". Słynne "Posłanko Hojarsko ja jestem" znali prawie wszyscy. Sama Danuta Hojarska procesowała się potem z Majewskim. Dziennikarzom tłumaczyła, że satyryk przekroczył wszelkie granice.
"Zrobił ze mnie prostą, wiejską babę. Nigdy nie chodziłam w białych rajstopach, nie nosiłam też tylu złotych pierścionków. Tymczasem w programie ciągle mnie tak przedstawiają. W dodatku parodiująca mnie aktorka ma dekolt porośnięty sierścią. A ja jestem normalna kobieta" - skarżyła się.

Czytaj także: Nowy Dwór Gdański: Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie "afery parkingowej"


Ale potem zniknęła z "Rozmów w tłoku". Dziś to komentuje tak: - Ja widzę, że już i Szymona nie ma. Kiedyś mnie jakaś babka w sklepie w Gdańsku zaczepiła i powiedziała: - Wie pani co, chyba ukarali tego Szymona za panią.

Twierdzi, że ta parodia przestała ją uwierać, kiedy córka skończyła szkołę. Bo dziecku wcześniej z tego powodu dokuczano.

- Szymon Majewski nawet parę razy dzwonił do mnie, zapraszał do programu. Poszłabym, gdyby to nagrywano na żywo. Szymon byłby wtedy taki malutki. Ale jak oni to wycinają i kleją, jak im się żywnie podoba, to co ja będę się pchać? No i odmawiałam - tłumaczy swoją decyzję.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

ta pani ..

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ja (gość), 25.01.12, 19:17:45

jest wyjątkowo brzydka,fuj

odpowiedzi (0)

skomentuj

nie pokazujcie więcej tego KOBIETONA

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lon (gość), 23.01.12, 07:43:14

jak mówił o kobietach Kurski .

skomentuj

Kobieton

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

obserwator (gość), 18.02.12, 12:49:46

Kobieton to określenie Witkacego.Ze sztuki " Gyubal Wahazar".Kurski jest za tępy żeby coś takiego wymyślić.Tak tępy jak lud,który go wybrał do władzy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

kto się z kogo wyleczył?

zgłoś +5 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

liczyrzepa (gość), 22.01.12, 15:41:28

polityka wyleczyła się z ciebie droga pani !!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 5

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.