Dziennik Bałtycki » Sport » Coraz więcej głosów w sprawie Lechii

Coraz więcej głosów w sprawie Lechii

Data dodania: 2012-01-19 20:08:07 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-19 20:12:24

Dziennik Bałtycki

Rafał Rusiecki

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Coraz więcej głosów w sprawie Lechii

Słaba gra piłkarzy Lechii na pięknym stadionie - to tak naprawdę jest przyczynek obecnej burzy wokół klubu (© K. Misztal)

Kibice gdańskiej Lechii, klubowi działacze oraz urzędnicy miejscy z prezydentem Pawłem Adamowiczem na czele zgodni są tylko w tym, że pierwsza drużyna biało-zielonych gra słabo, i w tym, że PGE Arena to piękny stadion piłkarski. Natomiast w sprawach zapatrywania się na zarządzanie tym wielkim obiektem zdania są już wyraźnie podzielone. Łagodnie rzecz ujmując.

Wielką dyskusję, między innymi na łamach "Dziennika Bałtyckiego", wywołał prezydent Paweł Adamowicz, który umieścił na swoim blogu wpis potępiający marazm, jaki panuje w Lechii. W dużym uproszczeniu stwierdza on, że ludzie odpowiedzialni za zarządzanie klubem źle wywiązują się ze swoich obowiązków, a to w efekcie odbija się na wizerunku Gdańska. Miasta, które lada moment będzie jednym z gospodarzy piłkarskich mistrzostw Europy.
Przedstawiciele gdańskiej Lechii nie zamierzali tak sprawy pozostawiać i odpowiedzieli na wpis prezydenta. Podnosili, że stadion został im przekazany z opóźnieniem, że wiele spraw ogranicza turniej Euro 2012 i że najtrudniejszy okres jest już za operatorem.
∨ Czytaj dalej


Prezydent Adamowicz znalazł czas, aby odpowiedzieć na te odpowiedzi na swoim blogu. Napisał: Operator pisze z dumą, że "kalendarz wydarzeń, które mają się odbywać na stadionie, cały czas jest wzbogacany i rozszerzany". Bardzo się z tego cieszę. Tylko dlaczego jest on tajny?

I dodał: Mój głos w sprawie nieporadnego zarządzania stadionem władze spółki Lechia Operator nazywają "publicznym spektaklem". Oczywiście można i tak. Mnie się wydawało, że mój tekst jest raczej wyrazem zaniepokojenia i troski.

Dyskusji na forum publicznym przyglądają się z zaciekawieniem wszyscy ci, którym przyszłość Lechii Gdańsk leży na sercu. Są więc tacy, którzy głośno wypowiadają się o swoich obawach.

- Ludzie, którzy kilka lat temu przejęli rządy w Lechii, osiągnęli sukces, który ma jednak wielu ojców - powiedział nam Andrzej Rura, kibic Lechii od 51 lat. - Kibiców, którzy nie opuścili zespołu w najtrudniejszych czasach i władze miasta. Dziś sytuacja się zmieniła. U władzy jest ta sama ekipa, ale doszła już do ściany. Ściany swoich kompetencji i umiejętności, a z tym problemem już sobie nie poradzą. Niech pamiętają, że najważniejszy jest klub i kibice. Niech tej "ściany" nie olewają, tylko wykażą się odwagą i godnością. Niech odejdą, ku chwale Lechii.

Inni z kolei wolą wstrzymać się od komentarzy.

- Martwi nas sytuacja w klubie, ale nie chcemy podejmować gwałtownych ruchów - wyjaśnił nam Mateusz Wojewoda, rzecznik Stowarzyszenia Kibiców Lechii Gdańsk "Lwy Północy". - W tym sporze przyjęliśmy, że nie będziemy nic komentować. Z klubem jesteśmy związani umową, że nie działamy na swoją szkodę. Jeśli będzie trzeba, to wydamy nasze stanowisko na stronie stowarzyszenia.

Bliżej sytuacji w gdańskim klubie zamierzają się także przyjrzeć miejscy rajcy.

- Na razie trudno tutaj mówić o sporze prezydenta z działaczami klubu - mówi Bogdan Oleszek, przewodniczący Rady Miasta. - Jestem kibicem Lechii i zależy mi, aby grała ona dobrze. To, co czytam w gazetach, mnie niepokoi. Mam jednak zbyt mało informacji na temat klubu. Chciałbym jak najszybciej zaaranżować spotkanie zarządu Lechii z miejską komisją sportu. Do tego spotkania mogłoby dojść najszybciej po sesji [w czwartek, 26 stycznia - przyp. red.]. Trzeba poszukać przyczyn.

O zabranie głosu w dyskusji poprosiliśmy także Dariusza Krawczyka, mniejszościowego udziałowca akcji Lechii, byłego już doradcę Andrzeja Kuchara, czyli większościowego udziałowca.

- Oświadczenia wysyłane przez Lechię to "łabędzi śpiew" zarządu - tłumaczy nam Dariusz Krawczyk. - Nie idą za tym żadne argumenty. Zamiast meczu z Francją był bardziej atrakcyjny mecz z Niemcami. Widać duży chaos oraz brak realnego programu naprawczego. Podstawowy błąd to zaniechanie działań. Nie chcę nikogo pouczać, ale może trzeba by nawiązać współpracę z dużą agencją organizującą różnego rodzaju wydarzenia. Widać brak profesjonalnego podejścia do klientów biznesowych. Dlaczego nie udaje się sprzedawać miejsc biznesowych na stadionie?

Były doradca Andrzeja Kuchara nie wie, czy miasto wypowie Lechii-Operatorowi umowę.

- Trudno przewidzieć, jakie ruchy podejmie teraz miasto - mówi Krawczyk. - Gołym okiem widać, że sprawy nie układają się dobrze. Oczekiwania wszystkich były zdecydowanie większe. Nie przemawiają do mnie argumenty, że stadion to nadal plac budowy i że ze względu na Euro 2012 nie można nic sprzedać. Proszę porównać tę sytuację np. do organizacji imprez na Narodowym Stadionie w Warszawie, gdzie harmonogram już się rozrasta mimo tego, że inwestycja jest jeszcze nieskończona. Tymczasem Lechia-Operator nie ma się czym chwalić.

Wypowiedzenie umowy dla operatora jest możliwe, jeśli będzie zalegał z płatnościami za trzy pełne, miesięczne okresy.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

I NIC SIĘ NIE ZMIENI

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

JACOL1969 (gość), 24.01.12, 12:17:54

TRZEBA TO ZBOJKOTOWAĆ JEŻELI NIC SIĘ NIE ZMIENI BĘDZIE PRZYCHODZIĆ PO 3 TYŚ KIBICÓW TO COŚ ICH NAUCZ !!!!!!!!!!!!!!!11

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Czy to dziwne?

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Skaut (gość), 23.01.12, 14:00:33

Właśćiciel bez pieniędzy, zarząd klubu to lenie i do profesjonalizmu im daleko, prezydent Gdańska wyraża żal ale pro forma tylko.Tylko po co kibice kupują drogie bilety i męczą się dojazdem w warunkach jak poziom gry kopaczy.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Śmieszne "Lwy Północy" !

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kibic (gość), 20.01.12, 15:38:29

Nie dość,że pompatyczna nazwa, to jeszcze wspierają zarzą klubu i właśćiciela Lechii. Jeśli druzyna będzie tak kiepsko grała, to żaden program naprawczy nie pomoże.Kogo będzie interesował stadion drużyny II ligowej?

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Zobacz także:

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.