Dziennik Bałtycki » Opinie » Wracamy do rzeczywistości

Wracamy do rzeczywistości

Data dodania: 2012-01-19 09:00:26 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-19 09:02:15

Dziennik Bałtycki

Jarosław Popek

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Wracamy do rzeczywistości

Jarosław Popek

Jakoś tak się dzieje, że im bliżej meczów podczas Euro 2012, tym w narodzie czuć mniejszą ekscytację tym wydarzeniem. Jeszcze dwa lata temu, ba, nawet rok temu, wszystko co związane z mistrzostwami było istotne, media krzyczały z pierwszych stron o każdym nowym elemencie na budowanych stadionach, o każdym kilometrze zbudowanej (lub niezbudowanej) drogi. A dziś jest jakby ciszej.

Ja jednak jestem z takiego obrotu rzeczy zadowolony. W końcu stadiony już stoją (lub tak jak Stadion Narodowy będą otwarte w najbliższych dniach), nowe drogi są już tam, gdzie udało się je zbudować, lotniska się rozbudowują. Słowem - prawie wszystko gotowe, więc czym się jeszcze ekscytować?
Bardzo szybko bowiem przyzwyczajamy się do dobrego. Dziś kibic siadający na PGE Arenie wypiera z pamięci momenty, gdy oglądał piłkarskie mecze, marznąc lub moknąc na stadionie gdańskiej Lechii przy ul. Traugutta.

Czytaj także: Stanęła budowa droga ekspresowej S5, mającej połączyć trzy polskie miasta na Euro 2012 - Wrocław, Poznań oraz Gdańsk


Mamy wspaniały obiekt i traktujemy go, jakby był zawsze.
∨ Czytaj dalej
Podobnie z drogami. Od momentu otwarcia nowej nitki Trasy W-Z w Gdańsku nie zdarzyło mi się, bym stał w korku, jadąc w stronę obwodnicy lub odwrotnie. A jeszcze niedawno dojazd do centrum zajmował mi czasem nawet dwie godziny.
Euro spowodowało, że jest wygodniej, bo gdyby nie mistrzostwa, trasa pewnie w ogóle by nie powstała. I to są plusy, których nie da się przeoczyć.

Ale tak jak napisałem wcześniej - ekscytacja minęła i powoli będziemy wracać do rzeczywistości. A ta nie jest aż tak różowa, jak można by było przypuszczać.

Po mistrzostwach bowiem w miejskiej kasie nie zostanie zbyt wiele pieniędzy. Trzeba będzie spłacać kredyty, zaciskać pasa. A spraw do załatwienia jest wiele - jak chociażby doprowadzenie do porządku dróg (lub tego, co z nich zostało) poza centrum miasta.

WSZYSTKO NA TEMAT EURO 2012 w GDAŃSKU

Osiedlowe szlaki są często obrzydliwymi, dziurawymi traktami, wyłożonymi okropnymi i niszczącymi zawieszenie betonowymi płytami.

O chodnikach nawet pomarzyć nie można! Nowe osiedla potrzebują miejskiego wsparcia także przy budowie placów zabaw dla dzieci i przy porządkowaniu zieleni. Ale czy przez najbliższe lata będą na to pieniądze?

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!



Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Euro="dobrość" Narodu! Mundial= "błogostan" PO wsze czasy? O dzięki Ci, w Euro kopany!

zgłoś +6 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Antoni Jazgarz Butrykowski (gość), 26.01.12, 09:42:03

Do chóru POtakiwaczy dołączył jeszcze jeden "sznapsbaryton"? Ot, takie DB-ściakowe trio "Jopek, POpek i Cichopek". Dlaczego to już nikogo jakoś nie dziwi? I nie bulwersuje? Emocje odłożono ad ACTA? Czy po prostu zwykłe zmęczenie materiału?

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 6

Nie: 0

skomentuj

A gdyby nie to EURO 2012, to

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Nairam (gość), 19.01.12, 20:06:41

można by zrobić to co się na głównych drogach robi .... no i dodatkowo na remonty gdańskich dróg można by wydać te 700 mil. zł., które pochłonął stadion. Stadion, do którego w następnych latach trzeba będzie
dopłacać. Czy coś takiego nie przyszło do głowy autorowi komentowanego tekstu? Cechą logicznego rozumowania jest branie pod uwagę nie jedną lecz wszystkie możliwości. W szczególności i tę czy fakt, że jednego dnia pół miliarda ludzi zobaczy Gdańsk na ekranach TV będzie wystarczający na to abyśmy się zgodzili przez 10 lat codziennie jeżdzić ( i przeklinać ) po dziurawych drogach Gdańska. Myślenie nie boli nawet gdy jest już po przysłowiowych "ptokach".

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.