Dziennik Bałtycki » Kultura » Gdańsk: Dni Muzyki Nowej - festiwal na smyki i elektronikę

Gdańsk: Dni Muzyki Nowej - festiwal na smyki i elektronikę

Data dodania: 2012-01-17 07:37:17 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-17 07:37:17

Dziennik Bałtycki

Tomasz Rozwadowski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Gdańsk: Dni Muzyki Nowej - festiwal na smyki i elektronikę

Reprezentanci Polski na festiwalu, wrocławski zespół Małe Instrumenty (© Karolina Misztal)

W niedzielę wieczorem fantastycznym koncertem amerykańskiego Kronos Quartet zakończyły się w Gdańsku Dni Muzyki Nowej. Festiwal odbył się po raz drugi i nie ma po nim wątpliwości, że w Trójmieście jest publiczność chętnie słuchająca muzyki poszukującej oryginalnych form i brzmień.

Od czwartku do niedzieli, przez trzy dni w klubie Żak, a na koniec w Filharmonii Bałtyckiej melomani mogli się nasłuchać do syta. DMN były kolejną ambitną, i równocześnie udaną, imprezą kulturalną, sfinansowaną głównie z miejskich funduszy - mówienie o potwornym Euro 2012, które rzekomo wyssało gdański skarbiec do dna, jest więc niejaką przesadą.

Festiwal warto pochwalić nie tylko za poziom muzyki i za ogólnie dobrą organizację, lecz także za czytelną myśl, obecną w programie, który został skonstruowany wokół dwóch osi - smyczków i elektroniki. Klamrą DMN były koncerty wybitnych kwartetów smyczkowych - na początek Kwartetu Śląskiego, na końcu wspomnianego już Kronos Quartet, ale sekcję smyczkową miał w swoim zespole także Johann Johannsson, który dał znakomity koncert autorski w Żaku w czwartek.
∨ Czytaj dalej


Czytaj również: Pomorze: Muzyczne i koncertowe podsumowanie 2011 roku

Smyki były wyraźnym odniesieniem do tradycji muzycznej, symbolizowały jej ciągłość, natomiast elektronika była obecna w mniejszym lub większym stopniu w produkcjach wszystkich zaproszonych wykonawców (z wyjątkiem Kwartetu Śląskiego). Trudno o bardziej dobitne pokazanie współistnienia i przenikania się tych dwóch porządków, uważanych jeszcze niedawno za obce sobie, a przez niektórych za wrogie. Pora te wzajemne lęki odłożyć na bok.

Kwartet Śląski jest często porównywany do Kronosa i to porównanie ma sens - oba zespoły złożone są z muzyków najwyższej klasy, oba specjalizują się w muzyce XX i XXI w., oba też mają w swoim dorobku imponującą liczbę prawykonań. Można wręcz powiedzieć, że się w nich specjalizują.

Różni je stopień otwartości stylistycznej - Polacy pozwolili sobie na wycieczkę poza muzykę poważną, interpretując melodie piosenek Grzegorza Ciechowskiego, natomiast Amerykanie zaprezentowali w Gdańsku program, w którym znaleźli się m.in. wywodzący się z rocka alternatywnego kompozytorzy Clint Mansell i Bryce Dessner, ale także muzyka tradycyjna i współczesna z rejonu Morza Śródziemnego i Bliskiego Wschodu, czyli repertuar w Polsce praktycznie nieznany, a nie muszę dodawać, że wykonany porywająco.

Czytaj również: Trójmiasto: Muzyka klasyczna - podsumowanie 2011 roku

Jednym z najwspanialszych momentów koncertu amerykańskiego kwartetu były fragmenty wykonanej po raz pierwszy jesienią ubiegłego roku kompozycji "WTC 9/11" Steve'a Reicha - ten utwór trzeba jak najszybciej przedstawić w Polsce w wersji koncertowej na żywo!!!

Kapitalnie się także słuchało muzyki Islandczyka Johanna Johannssona, który porusza się w przestrzeni pomiędzy współczesnym klasycyzmem spod znaku Henryka Mikołaja Góreckiego czy Arvo Parta a postrockiem w rodzaju szkockiego zespołu Mogwai lub rodaków Johannssona z Sigur Ros. Johannsson nie boi się w swojej muzyce romantycznego tonu i uczuciowości, przełamując ten czynnik ludzki elektroniką.

Całkowicie elektroniczny był za to sobotni koncert amerykańskiego duetu Lucky Dragons, który dał nie tak dawno temu rewelacyjny występ na OFF Festivalu. Tym razem Kalifornijczycy, przekonani o wyczerpaniu tradycyjnie pojętych form tworzenia, wykonywania i odbioru muzyki, dali mało przekonujący happening, w którym muzyka była tylko pretekstem do zamanifestowania teoretycznych poglądów. Ale i z takich akcji składa się, i powinno nadal się składać, współczesne życie muzyczne.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!




Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

A propos oryginalności

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ORYGINALNA ;) (gość), 17.01.12, 21:20:09

a może tak połączyć z jakimś ciekawym tańcem ;D - mam na myśli od 18 sekundy: http://www.youtube.com/watch?v=iUOalENcOYs&feature=colike

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.