Dziennik Bałtycki » Sport » Lechia odpowiada na słowa Dariusza Krawczyka

Lechia odpowiada na słowa Dariusza Krawczyka

Data dodania: 2012-01-15 22:50:43 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-15 22:50:43

Dziennik Bałtycki

Paweł Stankiewicz

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Kilka dni temu pisaliśmy o opiniach Dariusza Krawczyka, mniejszościowego akcjonariusza w Lechii SA i byłego doradcy Andrzeja Kuchara, na temat zarządzania Lechią. Dziś prezentujemy odpowiedź, jaką otrzymaliśmy z gdańskiego klubu.

"W odniesieniu do publikacji w »Dzienniku Bałtyckim« z dnia 11 stycznia 2012 roku pt. »Krawczyk: Zarząd Lechii Gdańsk stracił kontakt z rzeczywistością« klub Lechia Gdańsk chciałby się odnieść do poruszonych w tym artykule kwestii i wypowiedzi pana Dariusza Krawczyka, jednego z mniejszościowych akcjonariuszy naszej spółki.

W latach 2009-10 był członkiem Rady Nadzorczej Lechii Gdańsk SA, która sprawuje bezpośredni nadzór nad działaniami zarządu spółki.
∨ Czytaj dalej
Trudno więc o gremium, w którym w większym stopniu można wpływać na rozwój klubu. W tym okresie brał udział w pięciu z sześciu posiedzeń rady. Z żalem stwierdzamy, że nie był skory do dzielenia się swoimi przemyśleniami na temat rozwoju Lechii oficjalnie, na tym forum. Raz zabrał głos w sprawach dotyczących m.in. podsumowania sezonu, frekwencji na meczach I drużyny oraz wieloletniego planu szkolenia młodzieży. Częściej jednak poruszał kwestie zniżek na wejściówki dla akcjonariuszy mniejszościowych. Przypominamy o tym nie dlatego, że chcemy umniejszyć zasługi dla klubu pana Krawczyka. Doceniamy jego chwalebną troskę o mniejszościowych akcjonariuszy. Przypominamy, bo takie są fakty. Faktem jest również to, że gdy w wyniku decyzji Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy, głosami mniejszościowych akcjonariuszy, pan Dariusz Krawczyk nie został wybrany do Rady Nadzorczej spółki, zaproponowano mu w grudniu 2010 roku funkcję doradcy pana Andrzeja Kuchara do spraw rozwoju Lechii Gdańsk. Czy tak traktuje się osoby, do których nie ma się szacunku? Z funkcji zrezygnował sam. Jego sumieniu pozostawiamy rozstrzygnięcie, czy pełniąc ją, wykazał się satysfakcjonującą aktywnością na rzecz klubu.

Kiedy dziś myślimy o Lechii, nie można bowiem zapominać o 50 członkach biznes partner klubu, innych kilkunastu osobach z zarządu stowarzyszenia OSP Lechia, prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu, Jarosławie Czarnieckim i Tomaszu Matulańcu - którzy z ramienia prezydenta Adamowicza tworzyli pierwszy zarząd klubu, Jacku Kurskim, prezesach miejskich spółek - Zbigniewie Maksymiuku, Jerzym Zgliczyńskim, Dariuszu Sylwestrzaku, Adamie Jaśkowskim, ambasadorze Lechii Janie Krzysztofie Bieleckim, prezesach Energi, Grupy Lotos i wielu innych osobach, często bezimiennych. Krótko mówiąc, o ludziach, którzy także położyli podwaliny pod sukcesy Lechii Gdańsk i sprawili, że klub w ostatnim dziesięcioleciu odbudował się. Przeszedł drogę od boisk A klasy, w miejscowościach, o których mało kto słyszał, do najwyższego szczebla rozgrywek piłkarskich w Polsce.

To też pokazuje, że Lechia to dobro wspólne całego Pomorza, a nie pojedynczych osób. Ta świadomość zawsze jest obecna w działaniach obecnego zarządu, czy się to komuś podoba, czy nie.

Niestety, w swojej krytyce pan Krawczyk dopuścił się też znacznego wypaczenia słów prezesa Macieja Turnowieckiego, przypisując mu stwierdzenie, że »Lechia to samograj«. Takie słowa nigdy nie padły. Jedyne stwierdzenie w tej materii dotyczyło tego, że wydawało się, iż po ubiegłym, obiecującym sezonie, sport w klubie stał się samograjem. A to znacząca różnica.

Na koniec wreszcie słowo o utracie kontaktu z rzeczywistością zarządu Lechii. Ze szczerym zdziwieniem przyjmujemy fakt, że pan Krawczyk tak chętnie sięga do tego typu argumentów. Może i efektownych, chętnie podchwytywanych przez media, ale niestety nieniosących ze sobą żadnej merytorycznej treści, a raczej ładunek emocjonalny, kojarzony z atmosferą korytarzy sejmowych. Czy do tego chcemy sprowadzić dyskusję o Lechii?

Mamy świadomość tego, jak wiele pracy przed nami, jak i tego, że przydarzają się nam błędy. Ale nie popełnia ich tylko ten, kto nic nie robi. Dlatego zarząd klubu pragnie zapewnić o gotowości do rozmów i współpracy z każdą osobą czy firmą, której na sercu leży dobro Lechii, rozwój spółki i piłki w naszym mieście. Nawet jeśli dziś nasze stanowiska w tej kwestii są odmienne".

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

To nie arogancja, to głupota!

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KibicLechii (gość), 17.01.12, 22:06:28

Tak można ocenić zarząd klubu i tego pana Kuchara, który udaje biznesmena i mecenasa pilki nożnej.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Scandal i arogancja

zgłoś +5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jerzy Adamczuk (gość), 16.01.12, 14:36:47

Zarząd Lechii obraża kibiców i udziałowców mniejszościowych.To potwierdza że ci Panowie zapomnieli gdzie byli jak Lechia grała w A klasie.Przepraszam p Darku za tych pseudodziałaczy .
Brak słów na te arogancje.

odpowiedzi (0)

ocena: 83%

Tak: 5

Nie: 1

skomentuj

Lechia Naszych Marzeń

zgłoś +6 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Soho (gość), 16.01.12, 12:17:57

To dlaczego nie liczą sie z nami kibicami którym to dobro Lechii leży na sercu najbardziej, dlaczego polityka transferowa klubu wygląda jak by Lechia dzisiaj grała w A klasie, dlaczego traktuje się jak szma.... piłkarzy którzy chcieli i mogli dać Lechii dużo a wręcz najwięcej bo serce( Zieniu), gdzie są Puchary które były obiecane i Lechia z jednym z największych budżetów w Polsce, walka o mistrzostwo, co się robi by zmienić obecną sytuację, gdzie ci czterej klasowi piłkarze, gdzie Gruzin, Estończyk i Nildo, gdzie są głowy tych ludzi którzy są odpowiedzialni za to że Lechia na dzień dzisiejszy broni się przed spadkiem a wzmocnień nie widać,dlaczego oddano Trałkę, Wołąkiewicza, Buziego , chce się pozbyć Traore, Wani piłkarzy którzy znaczyli i znaczą o sile Lechii. We Wrocławiu Solorz zrobił prawdziwy klub i pokazał po raz kolejny Kucharowi że jest od niego pod każdym względem lepszy. Czy my wszyscy kibice i mieszkańcy Pomorza nie zasługujemy żeby oglądać Lechię grającą na najpiękniejszym stadionie wypełnionym po brzegi o mistrzostwo Polski Europejskie Puchary Juventus, Man Utd, Real, Chelsea itp. Na koniec chcę tylko powiedzieć że rozumiem iż błędy można popełnić tylko co się zrobiło żeby je naprawić za 30 dni rusza liga i jeżeli w przeciągu tygodnia nie będzie rewolucji kadrowej to niech Bóg ma nas w swojej opiece

odpowiedzi (0)

ocena: 85%

Tak: 6

Nie: 1

skomentuj

Żenada !

zgłoś +4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KK.D. (gość), 16.01.12, 09:38:58

Te "argumenty" to właśnie poziom umysłowy zarządu klubu. Uśmiałem się jak wyliczno tzw ambasadorów Lechii.

odpowiedzi (0)

ocena: 80%

Tak: 4

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.