Data dodania: 2012-01-15 14:21:53 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-15 15:26:08
(© Archiwum Polskapresse)
Gosia ma 28 lat, pięcioletniego syna i kochającego męża. Ma też dwa pytania: jedno do Pana Boga, drugie do Banku Pekao SA. Rodzinę, która wpadła w pętlę zadłużenia - odwiedził Tomasz Słomczyński
mała (gość), 18.01.12, 00:47:19
Myślę ,że w podobnej sytuacji jest wiele rodzin w Polsce.Niestety wiele młodych małżeństw zaczyna wspólne życie "od zera",a jedynym wyjściem na własne lokum,meble auto.....itd są kredyty...Nie muszę pisać o tym ile przeciętny Polak zarabia i na jaką ewentualną" pomoc" od Państwa może liczyć,bo każdy o tym doskonale wie.Ciężko wiązać koniec z końcem ,nawet nie mając kredytów,bo nasze zarobki są cienkie jak barszcz.Współczuję tej rodzinie ,życzę zdrowia dla ich synka i mimo,że graniczy to prawie z cudem....szybkiego rozwiązania problemów.No cóż ...ciekawe ile potrafimy jeszcze znieść?
odpowiedzi (0)
skomentujAnnaR (gość), 17.01.12, 20:54:05
jak zaczynają się problemy trzeba reagować, a nie po czasie jak już nie ma co zrobić tylko sprzedać. a czemu pan małzonek nie wyemigrował? to może i trudne dla rodziny. ale wtedy raty by sie spłacały. no cóż.. zawsze jakieś jest rozwiązanie... i czemu nie zamieszkali w zrujnowanej kawalerce, wystarczyło wyremontować. na pewno nie wyszłoby za remont 280 zł. ja nie miałam z mężem gdzie mieszkać, wiec musielismy kupic mieszkanie, jak zacznie sie zle dziac, to wrocimy na przeczekanie do rodziców albo zagranica... siedzenie i płakanie nie pomoże. i mnie stać na kredyt ale też robie zakupy w lidlu bo oszczedzam.
odpowiedzi (0)
skomentujE.W. (gość), 17.01.12, 12:03:54
Gdy czytam komentarze pod tym poruszającym artykułem, nasuwa mi się na myśl, że moi rodacy to w przeważającej części ludzie, którzy NIGDY nie popełnili żadnej pomyłki życiowej i są z tego niezwykle dumni. Nieudaczników zaś, takich jak pani Gosia i jej mąż spotyka zasłużona kara i należy się tylko z tego cieszyć.
Ludzie, opamiętajcie się, proszę. Zamiast się wymądrzać, należałoby naprawdę pomóc tej rodzinie, w której syn nie rozwija się tak, jak inne dzieci a matka miała tak smutne dzieciństwo, że wcale nie dziwi jej pragnienie o posiadaniu swego własnego gniazda. Solidarność to takie piękne słowo, nie tylko w odniesieniu do znanej z historii partii pracy.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
as (gość), 16.01.12, 10:38:44
jakby były kredyty dla młodych byłoby inaczej ale swoją drogą w totalitarnym państwie gdzie rządzi pieniądz a praca jest towarem reglamentowanym dla swoich strach brać kredyty o ile nie ma się stałych dochodów. Na tym właśnie zbijają kapitał ludzie pracujący w bankach zapewne Pan, który namówił na kredyt wziął niezłą prowizję ale tego artykułu nie przeczyta bo On zarabia pieniądze.
odpowiedzi (0)
Tak: 4
Nie: 0
wiera (gość), 15.01.12, 20:26:48
zaserwował nam pan redaktor bardzo wzruszającą opowiastkę o pani gosi, która to niby chciała dobrze, a los sprzysiągł się przeciw niej. Mnie ta historia absolutnie nie wzruszyła. pani gosia, mając dwadzieścia kilka lat, wprowadziła się do samodzielnego mieszkania kupionego na kredyt. Ja miałam 35 lat, gdy wprowadziłam się do swojego, maleńkiego mieszkanka, w którym mieszkam do dziś . Ja żadnych kredytów nie brałam, banki omijam szerokim łukiem !! pani gosia , po prostu, sr.ła wyżej , niż miała d.pę !! czego ta pani oczekuje?? żeby czytelnicy spłacili za nią kredyt ?? Miliony polaków tak głupio postępuje, skończy to się dla nich tragicznie, kryzys do polski dopiero się zbliża !! wielu nie podoła i wyląduje pod płotem, pozna prawdziwe oblicze kapitalizmu !!
Tak: 8
Nie: 11
Bozena (gość), 15.01.12, 19:55:51
....poradziloby sobie z kredytami,ale jak odsetki zaczynaja przewyzszac naleznosc glowna,to
sie zaczyna "olewac".
Po co placic,jak i tak nigdy nie dojde z placeniem do naleznosci glownej,bo wszystko zzeraja odsetki
a pozniej komornik?
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 1
Rozsądny (gość), 15.01.12, 18:34:14
Po pierwsze - kredyt na bliskjo 300 tysięcy... Brak słów. Po drugie - zamiast przenieść się do kawalerki i sprzedać mieszkanie na kredyt, zrobili odwrotnie. Równiez brak słów. Po trzecie - z 25 tysięcy zrobiło się ponad 400? Smiechu warte. Kto w to uwrierzy? I po czwarte - przedszkole za 900 stów. Nieźle. Bogaci ludzie. Mnie nie stać ani na taki kredyt, ani na takie mieszkanie. Ale rozsądnie myślę, więc nie mam też takich długów i problemu. To jest ICH problem, bo byli nierozsądni. I tyle.
odpowiedzi (0)
Tak: 12
Nie: 3
Biuro Prenumeraty
Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26
Prenumerata
Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202
Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14
Reklama
Polska Dziennik Bałtycki
80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303
Redakcja
Oddziały lokalne redakcji
Reklama
Reklama
Dlaczego reklama w "Polsce Dzienniku Bałtyckim"? Bo od lat jesteśmy najbardziej poczytnym tytułem na Pomorzu, liderem pod względem sprzedaży i czytelnictwa wg badań Instytutu SMG/KRC. Średni nakład naszej gazety wynosi 56 035 egzemplarzy. Zadzwoń po reklamę 58 30 03 200. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.