Data dodania: 2012-01-15 19:55:12 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-16 07:45:40
Trzyletnia Zuzia czyta i pisze, sześcioletni Jaś gra na perkusji, ośmioletni Szymek wylicza pierwiastki, mama rozmawia z nimi po angielsku, a tata piecze chleb. O rodzinie Hofmanów z Gdańska, którzy postanowili kształcić swoje dzieci w domu, pisze Irena Łaszyn.
gość:) (gość), 05.04.12, 10:13:18
A jak ich znam:)
Ten Szymonek, chodził z moją córką do zerówki w szkole katolickiej. Po zerówce rodzice go zabrali.Teraz wiem dlaczego.
Pani Agata organizowała dla dzieci zajęcia na Uniwersytecie i moja córcia chętnie na nie chodziła:)
odpowiedzi (0)
skomentujmoonna (gość), 04.02.12, 21:46:57
Jestem nauczycielem i z radością przeczytałam artykuł i przykrością komentarze. Nauczanie domowe to fantastyczna sprawa i wielkie zaangażowanie rodziców w wychowanie swoich dzieci-godne polecenia. W komentarzach zaś krytyka szkoły koncentruje się na nauczycielach , ale proszę pamiętać ,że to nie my ustalamy sobie warunki pracy tzn. liczebność klasy , to nie my piszemy podstawę programową czyli materiał do nauczenia ( mega wielki do mini czasu ), nie od nas zalezy sposób w jaki oceniane są Państwa dzieci czyli wszystkie testy , sprawdziany i egzaminy, nikt nas nie pyta co uważamy na temat posyłania 6 latków do szkół itp.Nam to sie narzuca jak i tysiące innych bzdurnych rzeczy , które robimy zamiast mieć czas , aby po prostu w spokoju nauczać. Tworzymy sprawozdania, ewaluacje , kolejne programy itp.itp. po to ,żeby szkoła jak każdy inny urząd w Polsce miał odpowiednie statystyki - taka czysta polityka. Obecnie po wyborach zamykane są szkoły , przed tego nie było .To bardzo smutne niestety, ale prawdziwe.I chćby się nauczyciele dwoili i troili , jeśli w szkole nie bedzie warunków do pracy, czyli niestety pieniędzy na to, nic się w tym temacie nie zmieni.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
maria n (gość), 18.01.12, 21:48:37
A potem zabraknie dyscypliny. Dzieci będą robiły wszystko i nic. Słowo"muszę", potrzebne w życiu, dla nich nic nie znaczy. W sukcesie, w pracy dla innych talent to tylko cząstka. Reszta to mozolna praca i samodyscyplina. To będzie im obce. We wszystkim szukać będą tylko tego co dla nich jest przyjemne.Będą za to wiedziały jak po chińsku jest chleb....
Tak: 1
Nie: 6
Adam (gość), 30.01.12, 06:47:06
że te dzieciaki będą miały w sobie więcej samodyscypliny, niż jakiekolwiek dzieci zmuszane do roboty przez nauczycieli.
A będą przy tym miały coś o wiele cenniejszego: inicjatywę. Dokładnie tej, której brakuje absolwentom polskich szkół każdego szczebla.
odpowiedzi (0)
Tak: 3
Nie: 1
BJ (gość), 16.01.12, 04:19:56
naprawdę jestem pełen podziwu dla rodziców. dzieciaki wspaniałe. też mieliśmy takiego pieska. obecnie mamy wraz z żoną 8 miesięcznego Tymonka i sam się zastanawiam jak będzie. sam chętnie bym wprowadził coś takiego w moim domu. poczekamy na powiekszenie rodzinki. pozdrawiam rodzinę Hofmanów.
odpowiedzi (0)
Tak: 3
Nie: 0
mama (gość), 15.01.12, 21:54:12
jestem pewna ,ze te dzieci pójdą za swoim potencjałem w jaki zostały wyposaże, zwykłe tredycyjne szkoły niszcza w dzieciach entuzjazm, zainteresowania, uczą grania , w szkołach nie lubi się za mądrych indywidualności, wszystkie dzieci sporwadza się do tego samego poziomu, gdybym miała innego męża i wiecej dzieci natychmiast zrobiłabym to samo, te dzieci nie padną ofiara ujednolicenia, nie zniknie w nich zapał tak charakterystyczny dla rozwoju, to najlepszy pomysł jaki mogli zrobic ci rodzice, wcale wbrew pozorom dzieciom nie jest tak bardzo potrzebna wielka ilośc równieśników..może popołudniu , żeby tak te państwowe szkoły zostały zastąpione takimi grupowymi, osiedlowymi w przypadku pojedyńczych dzieci, jezeli chcemy mądrych , nieprzeciętnych, wolnomyślących ludzi to nie niszczmy entuzjazmu w dzieciach, nie dołujmy ich, nie nakazujmy depresyjnego nastroju, nie dołujmy, bo dzieci zawsze sa od poprzedniego pokolenia mądrzejsze, chocby dlatego,że mają mądrzejsze zabawki..tak tak ...nauczyciele trzeba sie z tym umiec pogodzić a nie tepić mądrość, nieprzecietność, no i jeszcze religijna indoktrynacja, następny problem
odpowiedzi (0)
Tak: 8
Nie: 4
Biuro Prenumeraty
Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26
Prenumerata
Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202
Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14
Reklama
Polska Dziennik Bałtycki
80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303
Redakcja
Oddziały lokalne redakcji
Reklama
Reklama
Dlaczego reklama w "Polsce Dzienniku Bałtyckim"? Bo od lat jesteśmy najbardziej poczytnym tytułem na Pomorzu, liderem pod względem sprzedaży i czytelnictwa wg badań Instytutu SMG/KRC. Średni nakład naszej gazety wynosi 56 035 egzemplarzy. Zadzwoń po reklamę 58 30 03 200. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.