Data dodania: 2012-01-13 10:01:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-13 10:01:51
Piotr Dominiak (© G.Mehring)
Zbliża się sesja egzaminacyjna na uczelniach. Jednym z najpopularniejszych przedmiotów jest od lat ekonomia. Nie tylko studenci kierunków ekonomicznych przechodzą, krótszy lub dłuższy, kurs mikro- i makroekonomii. Przedmioty te znajdują się w programach wielu innych studiów. Po każdym semestrze tysiące studentów musi zatem zdawać egzaminy z ekonomii. Szczerze im współczuję.
wozny Trybunalu Ludowego (gość), 13.01.12, 22:49:02
Tu bardzo wazny jest styl, slownictwo i jasnosc wywodow autora. Wlasnie tam w Trojmiescie wykladal pewien profesor (ostatnio byl poslem czy senatorem ) nauki prawne ale potrafil mowic o najbardziej skomplikowanych sprawach tak prostym jezykiem, ze kazdy wszystko rozumial a studenci wiedzieli, ze aby osiagnac taki poziom latwosci opowiadania najprostszym jezykiem o najbardziej skomplikowanych sprawach trzeba miec olbrzymia wiedze jakiej przeciez wiekszosc nawet utytulowanych nauczycieli akademickich nie ma i dlatego braki wiedzy zastepuje bardzo uczonym , fachowym, hermetycznym jezykiem i w takim sytlu pisze podreczniki. Opowiadal mi kiedys pewien gajowy sformatowany zawodowo w czasch pruskich jeszcze przed I wojna swiatowa, ze calej wiedzy o lesie i jego pielegnacji nauczyl sie z jednego podrecznika autora niemeickiego pisanego po niemeicku ale skladajacego sie z 2 tomow przy czym jeden tom to byla cala wiedza na ten temat podana bardzo skrotowo w logicznym , niemeickim porzadku a drugi tom to ta sama wiedza podana w tym samym porzadku ale dosc szczegolow rozpisana w takim zakresie, ze gdyby on z tym podrecznikiem trafil na bezludna wyspe to wyczytal tam wszystko co powinien ze swego zawodu wiedziec gdyz wszystko mogl sam zrozumiec. Na marginesach tych ksiazek robil on uwagi olowkiem w jezyku niemeickim jak juz te tereny weszly w sklad Polski decyzja Wersalu jako Korytarz i we wrzesniu 1939 roku przyszli tam ponownie Niemcy i niemiecki lesniczy wszedl do jego gajowki, obejrzal caloksztalt i zajrzal do tej ksiazki i tylko spytal gdzie jest gajowy? ( gajowi jako elity wedle zalozen hitlerowskich trafiali do obozow lub do piachu i w ZSRR tez ich uznawano za elity). Nastepnie przywrocil go do pracy za te ksiazke wlasnie i chlop przepracowal na swojej gajowce lacznie 53,- lata ( zaczynal w wieku 14 lat a konczyl w wieku 67 lat) a w tym czasie zmienialy sie tam panstwa 3 razy. a wiedza z tej ksiazki starczala i zadnego postepu juz tam nie dokonano choc zmienila sie technika i maszyny. Wlasnie takie ksiazki dla studentow trzeba umiec pisac a nie kolorowe komiksy i kreskowki. Takim innym idealnym podrecznikiem jest dzielo Hrabiego generala von Clausewitz z Koblencji,,, O wojnie,,, gdzie sam uklad ksiazki, tresc, zwiezlosc i jasnosc wywodow autora wyczerpuje caly temat wojny choc bylo pisane 200 lat temu gdyz zasady wojny nic sie nie zmienily od czasow jazdy konnej i szabel po rakiety atomowe wystrzeliwane z okretow podwodnych i gwiezdne wojny i sa nadal aktualne i beda aktualne do konca swiata.
odpowiedzi (0)
skomentujKrytyk (gość), 13.01.12, 19:54:58
"Po każdym semestrze tysiące studentów musi zatem zdawać egzaminy z ekonomii. Szczerze im współczuję.". Ja też im współczuję, bo polski rynek podręczników - nie tylko ekonomii - jest strasznie
ubogi. A jest to konsekwencją fatalnej polityki ministra szkolnictwa wyższego w tym zakresie.
W szczególności za podręcznik-skrypt liczący około 200 stron jego autor może liczyć na wynagrodzenie
nie wiele więcej niż cztery tysiące zł ( parę lat temu było to 3 tys. zł ). Nikt rozsądny nie podejmie się
takiego zadania tym bardziej, że masowe kserokopiowanie nie gwarantuje zbyt dużego popytu a więc dodatkowego dochodu dla autora. Dużo większy dochód można przecież uzyskać z drugoetatowego
odklepania wykładu w drugiej uczelni - co pozostaje nie od dziś w naszej modzie.
Zgoda co do tego, że podręczniki powinny być dobrze zredagowane zachęcające do ich lektury, z ekspozycją tez ( twierdzeń ), ich dowodów i bez zbędnego pustosłowia. Jednak wydaje się, że nie należy
przesadzać z ich barwnością, która mogłaby się przerodzić w teksty komiksopodobne.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
Biuro Prenumeraty
Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26
Prenumerata
Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202
Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14
Reklama
Polska Dziennik Bałtycki
80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303
Redakcja
Oddziały lokalne redakcji
Reklama
Reklama
Dlaczego reklama w "Polsce Dzienniku Bałtyckim"? Bo od lat jesteśmy najbardziej poczytnym tytułem na Pomorzu, liderem pod względem sprzedaży i czytelnictwa wg badań Instytutu SMG/KRC. Średni nakład naszej gazety wynosi 56 035 egzemplarzy. Zadzwoń po reklamę 58 30 03 200. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.