Dziennik Bałtycki » Sport » Lechia i Arka walczą o Nildo, a piłkarz łamie zasady Janasa

Lechia i Arka walczą o Nildo, a piłkarz łamie zasady Janasa

Data dodania: 2012-01-12 18:33:30 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-13 18:24:19

Dziennik Bałtycki

Paweł Stankiewicz

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Lechia i Arka walczą o Nildo, a piłkarz łamie zasady Janasa

Rafał Ulatowski (z prawej) domaga się od prezesa Macieja Turnowieckiego wypłaty wyższej odprawy (© Przemek Świderski)

Rywalizacja Lechii Gdańsk i Arki Gdynia na piłkarskim boisku oraz wśród kibiców jest dobrze znana od lat. Teraz derbów nie ma, bo gdańszczanie występują w ekstraklasie, a gdynianie w I lidze. Swoista rywalizacja między trójmiejskimi klubami jednak nadal jest, choć tym razem poza boiskiem.

Chodzi o Nildo, napastnika Bogdanki Łęczna. Zarówno Lechia, jak i Arka twierdzą, że bardzo chcą mieć tego piłkarza u siebie. Zresztą w Gdyni nie ukrywają, że z Bogdanką już ustalili warunki transferu.

Lechia wysłała Nildo na badania medyczne, które piłkarz przeszedł kilka dni temu w Poznaniu.

- Badania wypadły na tyle dobrze, że wciąż prowadzone są rozmowy na temat tego transferu - powiedział nam Michał Lewandowski, rzecznik prasowy klubu.
∨ Czytaj dalej


Jak udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć, szanse na pozyskanie Nildo przez klub z Gdańska są coraz mniejsze. To z kolei szansa dla Arki, aby zakontraktować tego piłkarza. I wcale nie pieniądze są główną przyczyną, że brazylijskiego napastnika z Łęcznej może nie być w Gdańsku. Paweł Janas, nowy trener biało-zielonych, ma swoje twarde zasady, których chce konsekwentnie przestrzegać. Chodzi o to, że nie kupuje piłkarzy, których nigdy nie widział w grze, bez wcześniejszego ich sprawdzenia. A tak jest właśnie w przypadku Nildo. Szkoleniowiec Lechii chciałby zatem, aby Brazylijczyk najpierw przyjechał na zgrupowanie i pokazał swoje umiejętności podczas treningów. Na to z kolei nie chce zgodzić się Nildo, który na tyle wysoko ceni swoje umiejętności, że od razu i bez żadnych testów chce podpisać kontrakt. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, to Nildo najprawdopodobniej nie zagra w Lechii. Ktoś tu jednak powinien pójść na ustępstwa.

Janas to człowiek stanowczy, więc nie zrezygnuje ze swoich zasad. A Nildo? Musiałby się zgodzić na testy przed podpisaniem kontraktu, jeśli faktycznie zależy mu na grze w gdańskim zespole.

Wallace z Bogdanki to kolejny piłkarz, którego chciałaby Arka, ale tutaj rywalizacji z Lechią nie będzie.

- Tym piłkarzem nigdy nie byliśmy zainteresowani - dementuje Lewandowski.

Tymczasem Rafał Ulatowski, który trenerem Lechii był przez zaledwie 36 dni, skarży gdański klub, bo ten wypłacił mu - jego zdaniem - zbyt niską odprawę.

- Trener Ulatowski inaczej interpretuje to, na co się umawialiśmy. Nie chcemy dyskutować ze szkoleniowcem za pośrednictwem mediów. Złożyliśmy wniosek do Wydziału Szkolenia Polskiego Związku Piłki Nożnej o wcześniejsze rozwiązanie kontraktu z trenerem Ulatowskim i rozsądzenie zaistniałej sytuacji - wyjaśnił "Dziennikowi Bałtyckiemu" Lewandowski.

Zmieniły się nieco plany piłkarzy Lechii. Podczas zgrupowania w Niechorzu mieli zagrać trzy mecze sparingowe,a ostatecznie skończy się na dwóch. Odwołane bowiem zostało sobotnie spotkanie z II-ligową Chojniczanką Chojnice.

Kadra biało-zielonych jest nieco okrojona przez kontuzje i choroby, więc trener Janas nie wyraził zgody na dwa mecze jednego dnia. Tym bardziej że miałby problem, aby wystawić dwa różne składy. W związku z tym biało-zieloni w sobotę zagrają tylko mecz kontrolny z Flotą Świnoujście. Za to zgodnie z planem - 18 stycznia - piłkarze Lechii na zakończenie pierwszego zimowego zgrupowania zagrają z Kotwicą Kołobrzeg. Zawodnicy wrócą na kilka dni do Gdańska, a potem polecą na zgrupowanie do Turcji.

Pavlović i Kubowicz na testach

Serb Petar Pavlović oraz Dawid Kubowicz to kolejni testowani piłkarze przez Lechię Gdańsk. Obaj zawodnicy są na zgrupowaniu w Niechorzu.

Pavlović to prawy obrońca, ma 25 lat, 185 cm wzrostu i waży 80 kg. Ostatnio występował w zespole FK Radnicki 1923 Kragujevac, który zajmuje czwarte miejsce w lidze serbskiej.

- Przyjechałem zaprezentować się jak najlepiej i mam nadzieję, że zostanę - powiedział Pavlović.

Kubowicz ma 24 lata. Ma 188 cm wzrostu i waży 85 kg. Ostatnio grał w Termalice Nieciecza, a jesienią strzelił jednego gola. Jest prawym obrońcą lub defensywnym pomocnikiem.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

W Łęcznej tylko Górnik!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

morswin (gość), 13.01.12, 20:39:08

Bogdanka Łęczna? Co to jest?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kto właśćiwie tam rządzi?

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Koki (gość), 13.01.12, 12:54:38

Czy ten niby biznesnen pan Kuchar? Jesli tak to będzie coraz gorzej i spadek realny. Ten pan Turnowiecki to cyba tylko przytakuje bossowi.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Zobacz także:

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.