Dziennik Bałtycki » Opinie » Z szabelką na czołgi

Z szabelką na czołgi

Data dodania: 2012-01-09 09:20:44 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-09 09:21:49

Dziennik Bałtycki

Jarek Janiszewski

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Z szabelką na czołgi

Jarek Janiszewski (© Archiwum DB)

Na początku drugiej wojny światowej, gdy Niemcy uporali się z nami, przygotowali film propagandowy, mający tłumaczyć, dlaczego kampania wrześniowa trwała tak długo. Machina Goebbelsowska stworzyła obrazek ukazujący polskie wojsko jako zbiorowisko szalonych ułanów, którzy uzbrojeni w szable, szarżują na potężne czołgi.

Niemcy zrobili film bardzo niechlujnie. Nie zadbali nawet o odpowiednie mundury dla dublerów mających odegrać wstrząsające role. Wprawne oko było w stanie bardzo szybko odkryć mistyfikację. I cóż, że spartaczyli robotę. W świat poszedł przekaz przedstawiający słowiańskich straceńców gotowych do największych poświęceń. Wszystko w imię wolności - stawiamy na szali życie i przelewamy krew. Najpierw działamy, potem myślimy. Nie ma miejsca na żaden kompromis.

Od tamtej pory minęło kilkadziesiąt lat. Świat jest w zupełnie innym miejscu, ale ta ułańska fantazja pozostała w nas gdzieś głęboko. Wprawdzie potrafimy ją kontrolować lepiej niż kiedyś, ale gdy damy jej się rozkręcić, efekty są fatalne.
∨ Czytaj dalej
Nie trzeba daleko szukać. Ustawa o refundacji leków jest doskonałym przykładem chorej polskiej impulsywności. Czy ustawa musiała wejść w życie w styczniu? Oczywiście nie musiała, ale rząd, uparty jak kozioł Bobesz z czechosłowackiej bajki, postawił na swoim. Można było spokojnie rozmawiać, choćby jeszcze przez rok.

Uczono mnie w szkole, że gdy zrobię coś głupiego i komuś przy okazji wyrządzę krzywdę, wypada posypać głowę popiołem i przeprosić. Nasi "specjaliści" od refundacji nie mają takiego zamiaru. Mało tego, z ich buńczucznych wypowiedzi wynika, że świat (czytaj: korporacje) się sprzysiągł przeciwko ich genialnej ustawie. A przecież oni chcą nas bronić i chronić najbiedniejszych. Nic, tylko szlochać ze szczęścia.

Przy okazji wprowadzania legendarnej już ustawy można poczynić ciekawe spostrzeżenia. Oto nerwowa sytuacja powoduje, iż rządzący mają dwie drogi do ewentualnego sukcesu. Pierwsza opiera się na kompromisie wszystkich zainteresowanych stron. Wydaje się jedynym rozsądnym rozwiązaniem. Druga droga przypomina szarżę ułanów. Na razie, niestety, wygrywa idea konfrontacji - premier straszy lekarzy, a minister zdrowia rozrywa szaty i wygląda jak niegdyś generał Jaruzelski, który chciał socjalizmu bronić jak powietrza. A przecież można tak normalnie usiąść przy stole i spokojnie wysłuchać racji wszystkich stron. Wie to każde przeciętnie inteligentne dziecko. Niestety, nie wiedzą tego politycy.

Przy okazji tej "zdrowotnej" zadymy uderzyła mnie jeszcze jedna rzecz. Myślę o słowach premiera, który bezceremonialnie zaatakował korporacje produkujące leki. Wszyscy wiemy, że trzeba oszczędzać i czasami kupować zastępcze, tańsze lekarstwa. Jednocześnie warto zauważyć, że na rynku pojawiają się coraz doskonalsze specyfiki, które przedłużają nam życie. Te produkty nie biorą się znikąd i warto o tym pamiętać.

Jeżeli będziemy podobni do ułanów szarżujących na czołgi, wkrótce możemy powrócić do leczenia rosołem i wywarem z torfu.

Jarek Janiszewski na antenie Radia Gdańsk co wtorek o godz. 23 prowadzi autorski program "Czego".


Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!


Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Tylko propaganda?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

cirano (gość), 11.01.12, 09:29:11

Film pokazujący szarżę ułańskich wariatów na czołgi widziałem już kilakroć i niezbyt wierzę w teorię goebbels'owskiej propagandy. Raczej wszystko przekonuje, że to film prawdziwy, bo zaznajomiwszy się z siłą (głupotami), polskiej propagandy przedwojennej, tylko to zdaje się mieć sens.
"Niemcy są słabi i po klęsce '18 roku, nie mogli zdążyć się podnieść, ich czołgi i armaty są z papy i papieru, a nasze szable szybko się z tą maskaradą rozprawią...".
Takimi to słowami podtrzymywali się mali ale i wielcy Polacy na duchu.
Nie ulegajmy więc następnej fali głupoty

odpowiedzi (0)

skomentuj

poddanstwo

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bolek (gość), 09.01.12, 19:59:34

Anajlepiej im wszystkim dube lizac.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MAMA ASI F. (gość), 09.01.12, 19:56:42

PODOBNO NAJBARDZIEJ LUBIMY TYCH,KTÓRZY MAJĄ TAKIE SAME POGLĄDY.ZGADZAM SIĘ Z TĄ OPINIĄ!
MYŚLĘ TAK SAMO JAK JAREK JANISZEWSKI . ŚWIETNIE TO UJĄŁ! BRAWO DLA PANA PANIE JARKU ZA TEN TEKST.POZDRAWIAM SERDECZNIE!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Czy trzeba było rozmawiać jeszcze przez rok?

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Krytyk (gość), 09.01.12, 18:49:56

Nie sądzę, żeby potrzebny był na to aż rok. Wystarczyłoby mniej czasu gdyby nie obsesyjna pewność siebie rządzącego PO, dotycząca tego, że to co mówi opozycja to jest złe, jest nie prawdziwe itd. Nawet gdy opozycja ta mówi, że basen jest pusty. PO jest gotowe do niego skoczyć i to na główkę. No i PO z Tuskiem i Arłukowiczem ( wcześniej przeciwnikiem ustawy a teraz w zastępstwie niejakiej Kopacz ) skoczyło. Teraz przyjdzie mu się leczyć z doznanych poważnych obrażeń. Tuskowi warto pamiętać, że fakt, że w wyborach uzyskało się zdecydowaną większość a w zakładach karnych nawet 95%, nie zwalnia z obowiązku myślenia i słuchania uważnie tego co mówiła i mówi opozycja - a mówiła, że w basenie wody nie ma! I jeszcze jedno pytanie: skoro Tusk był taki skory do karania lekarzy za ich uchybienia, to na jaką karę zasługuje rządząca partia, która swoją ustawę musi zmieniać przed jej wejściem w życie czyli którą ani dnia faktycznie nie zdążyła obowiązywać?

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Dobry komentarz.

zgłoś +1 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

za pokojem (gość), 09.01.12, 11:24:13

Ulanow i koni coraz mniej,to i chyba fantajzi ubedzie.Jest jeden pan co bardzo lubi do tego wracac.Na szczescie przegral.
Siedemdziesiat lat bez wojny,takiego szczescia jeszce nie bylo.Warto wiele placic i wiazac kompromisy, by tak pozostalo.
Naturalnie, brutalna byla dla swiata machina hitleryzmu niemieckiego.Dzisiejsze Niemcy sie dobrze z tym uporali i zdobywa sie coraz wiecej pewnosci,ze oni nie sa juz zagrozeniem.W ich czterech zasadniczych partiach politycznych nie ma juz rewizjonizmu.Neofaszystowskie bojowki nie zagrazaja pokojowi naszego kraju.
Co do Rosji,musi byc prowadzona umiejetna polityka pokojowa,bez zadraznien i szukania konfrontacji.Na strazy stoi nam NATO,
ii czlonkowstwo Uni Europejskiej.
Nie mniejsza role stanowia pokojowe stosunki z pozostalym sasiadami.Nie wylaczajac w tym i malej Litwy.

odpowiedzi (0)

ocena: 25%

Tak: 1

Nie: 3

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.