Dziennik Bałtycki » Sport » Bez zgody Andrzeja Kuchara Lechia się nie zmieni

Bez zgody Andrzeja Kuchara Lechia się nie zmieni

Data dodania: 2012-01-08 19:13:43 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-08 19:13:43

Dziennik Bałtycki

Rafał Rusiecki

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Bez zgody Andrzeja Kuchara Lechia się nie zmieni

Z dużej chmury mały deszcz - tak można opisać próbę zmian w zarządzie Lechii, jakie zapowiadała grupa mniejszościowych akcjonariuszy klubowej spółki.

Tzw. strażnicy pieczęci chcieli wykorzystać walne zgromadzenie, by usunąć ze spółki osoby, które ich zdaniem, doprowadziły do tego, że pierwsza drużyna Lechii Gdańsk zajmuje 12 miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy i musi walczyć o utrzymanie. Chodzi tu o zarząd klubu i jego dyrektora generalnego. Do rewolucji nie doszło, bo... 66 proc. akcji w spółce Lechia SA ma Andrzej Kuchar, a to pozwala mu mieć ostatnie słowo w najważniejszych kwestiach.

- Pod wnioskiem o wotum nieufności dla zarządu i dyrektora generalnego podpisy złożyły 24 osoby - tłumaczy nam jeden z akcjonariuszy Lechii opozycyjnie nastawionych do obecnego zarządu. - Wydźwięk jakiś to miało.
∨ Czytaj dalej
Zależy nam nie tyle na mianowaniu nowych kandydatów, co na poprawie zarządzania klubem, który powinien walczyć o wyższe cele niż tylko utrzymanie.

Jakichkolwiek ruchów personalnych nie dało się wymóc na większościowym udziałowcu Lechii (Andrzeja Kuchara nie było de facto na walnym zgromadzeniu, a był jego pełnomocnik). Opozycjoniści nie zamierzają jednak na tym poprzestać.

- Mam nadzieję, że w ciągu dwóch najbliższych tygodni złożymy do rady nadzorczej wniosek o odwołanie z funkcji prezesa zarządu Macieja Turnowieckiego - tłumaczy nasz informator. - Dostaliśmy zapewnienie od przewodniczącego rady nadzorczej, że wystarczy do tego 10 podpisów.
Co zadowoli opozycyjną grupę akcjonariuszy?

- W efekcie chcemy, aby Lechia znalazła się na bezpiecznym miejscu w tabeli ekstraklasy. Chcemy także wymóc na zarządzie lepsze działanie marketingu i szkolenie młodzieży. Nasze apele są po to, aby potrząsnąć nieco tym towarzystwem. Jeden człowiek nie może przecież odpowiadać za transfery, zarządzać obiektem i jednocześnie robić kilka innych rzeczy.
Mniejszościowych akcjonariuszy Lechii SA niepokoi także zwiększające się zadłużenie spółki. Podczas walnego zgromadzenia usłyszeli oni nowe informacje na ten temat.

- Pan Kuchar poprzez spółkę Wrocławskie Centrum Finansowe pożycza pieniądze spółce Lechia Gdańsk. Straty tej drugiej powiększają się. Uważamy, że obecnie Lechia SA jest zadłużona na około 15 milionów złotych. Tak przypuszczamy, ponieważ obecni na walnym zgromadzeniu przedstawiciele pana Kuchara nie potrafili tego dokładnie określić - tłumaczy jeden z tzw. strażników pieczęci.
W tej kwestii postanowiliśmy się zwrócić do większościowego udziałowca Lechii.

- Pytania do mnie proszę skierować do rzecznika - usłyszeliśmy od Andrzeja Kuchara.
A rzecznik Lechii, po konsultacji z odpowiedzialnym za finanse w klubie Pawłem Bartosiewiczem, przedstawił nam konkretne wyliczenia.

- W pierwszym roku obrotowym, czyli do końca czerwca 2010, strata spółki wyniosła 5 milionów złotych i wynikała głównie ze zobowiązań po przejęciu stowarzyszenia - mówi Michał Lewandowski, rzecznik prasowy Lechii. - W drugim roku obrotowym, czyli do końca czerwca 2011 roku, strata wyniosła kolejne 7 milionów złotych. Powiększyła się przede wszystkim dlatego, że o około 600 tysięcy złotych niższe były wpływy z biletów, mniejsze też od zakładanych były wpływy od sponsorów i partnerów.
Na 30 czerwca 2011 roku straty spółki wynosiły więc 10,5 mln zł (suma 12 mln zł jest pomniejszona o kapitał zakładowy równy 1,5 mln zł).

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

To nam sie trafił biznesmen................

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

K.KK. (gość), 17.01.12, 22:09:50

I kto go tu śćiągnął? To przekleństwo jakieś, fatum, skąd on jest?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pech Lechii !

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Koibic (gość), 14.01.12, 10:22:04

Nie dość,że biedny to udaje bogatego sponsora.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.