Data dodania: 2012-01-05 10:12:07 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-05 10:12:07
Piotr Dominiak
Należę do tej grupy Polaków, których awantura związana z lekami nie dotknęła. Nie wiem, czy stanowimy większość, ale z pewnością jesteśmy szczęściarzami. W całym tym bałaganie trudno się rozeznać, choć nie ma cienia wątpliwości, że to rząd ponosi całą odpowiedzialność za to, co się dzieje.
logika w formalinie (gość), 08.01.12, 19:27:25
O rozstrzygniecieu kazdej sprawy decyduje sedzia i na dobra sprawe wogole nie musi uwzgledniac stanowiska prawnikow wynajetych przez koncerny farmaceutyczne walczace o wysokie zyski. Kazda taka sprawe mozna ocenic dosc dowolnie i dosc swobodnie a uzasadnienie na kazde rozstrzygniecie nie jest jakims problemem dla inteligentnego sedziego, ktory jak zechce to potrafi uzasadnic wszystko. Dzis w wiekszosci cywilizowanych panstwach sedziowie na ogol zwsze biora strone panstwa w sporze z jakims miedzynarodowym, bez sumienia i bez twarzy koncernem , ktory chcialby uzyskiwac nadmierne zyski kosztem spoleczenstwa. Problem w czym innym. Prawda jest taka, ze te iedzynarodowe koncerny potrafia pohamowac swoje zakusy na olbrzymie zyski w tych panstwach gdzie ichni prawnicy spodziewaja sie, ze w sporze o zyski przegraja gdyz sedziowie wzema strone swoich Narodow a nie intersy wlascicieli koncernow i dlatego te wysokie ceny sa dyktowane w krajach zacofanych, zastraszonych, wyleknionych o bardzo niskim poziomie cywilizacyjnego rozgarniecia i slabych kadrach panstwowych. Tu jest sobaka pogrzebana i tu w tym punkcie potrzeba zmiany.
odpowiedzi (0)
skomentujPolihistor (gość), 08.01.12, 12:09:26
jest zajęciem bardzo interesującym.
"Największa wpadka tego roku", powiada Pan?
Twierdzenie śmiałe, zważywszy początek roku. To ile ich było (tych wpadek) do 5.01.? I skąd miła pewność, że w ciągu pozostałych 51 tygodni tego roku nie zdarzą się większe? Przy TEJ ekipie, o TAKICH kwalifikacjach i TAKIM podejściu do Pańskich i moich spraw?
Czyżby miał Pan umiejętności (lub choćby ambicje) profetyczne?
Za chwilę zaś w tekście: "Takiej wpadki ekipa PO chyba jeszcze nie miała". Cóż, z tym to już zupełnie niepodobna się zgodzić. Największym skandalem - bo trudno to nazwać "wpadką" - było (i pozostaje) zachowanie obecnej ekipy w związku z tragedią smoleńską. Przebijające absolutnie wszystko, cokolwiek zrobiła którakolwiek z ekip rządzących Polską po roku 1989.
Obu tych spraw tylko pozornie nic ze sobą nie wiąże.
odpowiedzi (0)
Tak: 3
Nie: 0
maly (gość), 07.01.12, 16:54:21
Jak nie bedę mogł dogadać się z rodziną ( żoną) to zarządam wsparcia rządu. Tylko rząd może pośredniczyć.
Nie ulega wątpliwości , że polska organizacja jest słaba. Ale w Polsce swięte krowy (Lekarze i mniej aptekarze) potrafią na swoim postawić. Pokazali to już wiele razy. Na zachodzie to nie do pomyslenia. Skoro gołodupcy w Polsce wystrajkowali kapitalizm to konsekwentnie należy sprywatyzować całe zdrowie , a nie tylko stomatologię
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 1
ROZGORYCZONY PODATNIK (gość), 06.01.12, 22:17:03
to nie jest reforma , to jest łatanie dziury budżetowej kosztem podatnika ,rząd nie jest zainteresowany szybkim rozwiązaniem konfliktu , bowiem w chwili obecnej zarabia na pacjentach ( którzy płacą za leki 100 procent lub 50 procent bo nie każda apteka jest ludzka!!), zwróci sie refundacja leków za miesiąc grudzien 2011:-).
pan premier wygłasza populistyczne hasła( atakuje straszy ) mam wrażenie jakbym wróciła sie do PRL-u , czy któryś z polityków!!!! poniósł kiedykolwiek karę finansową za wprowadzenie ustawy która pózniej okazała sie bublem. A MOŻE KARY ZA WROWADZENIE LISTY REFUNDACYJNEJ Z SZYBKOŚCIĄ 200KM/H
odpowiedzi (0)
Tak: 5
Nie: 0
Krytyk (gość), 06.01.12, 19:38:28
ponieśli ją też specjaliści od zrządzania, do których Pan należy jako zarządzający Wydziałem Zarządzania na PG i to wcale nie od wczoraj. Nie jest to odpowiedzialność bezpośrednia ale jednak jest, bo nie od dziś na PG funkcjonujecie. I druga obserwacja, marne to państwo, które nie jest w stanie oprzeć się jednemu lub drugiemu koncernowi. Sprawa relacji koncerny - państwo jest tu niepotrzebnie wplątana do sporu lekarze - państwo. Dla państwa to może i dobrze, bo użyteczne jest przy bałamuceniu chorych obywateli tego państwa.
Państwa, które jak się okazało samo nie jest zdolne ustalić, który z obywateli jest ubezpieczony a który ubezpieczenia tego nie ma. To samo państwo jednak srodze chciało karać lekarzy za to, że nie są duchem świętym i pomylą się w diagnozie dot. tego ubezpieczenia. Na szczęście państwo się opamiętało i zamiast
zakuwać lekarzy w przysłowiowe kamasze postanowiło z lekarzami rozmawiać, no cóż lepiej póżniej niż wcale, tylko, że ktoś za to zamieszanie, udrękę i straty finansowe pacjentów powinien zapłacić. Pewne jest, że tym kimś nie powinni być chorzy obywatele RP - vide wcześniejszy tekst.
odpowiedzi (0)
Tak: 3
Nie: 0
Krytyk (gość), 06.01.12, 18:28:32
to Bogu ducha winnym ofiarom ( czyli pacjentom ) sporu między lekarzami a państwem to ostatnie powinno zwrócić nienależne nadpłaty za leki jakie pacjenci ponieśli. Sprawa jest prosta wszystko jest łatwe do udokumentowania w szczególności to ile pacjenci zapłacili a ile zapłacić powinni. Zdaje się, że trudniej będzie
udowodnić to, że nasze państwo jest uczciwe. Obym się mylił!
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
Kaszebe (gość), 06.01.12, 16:29:33
Cytuję:"Trudno obwiniać za to ministra Arłukowicza. Jest nowy, miał mało czasu, może nawet celowo wpuszczono go na pole minowe. Zawiodła cała organizacja państwa. "
Minister jest od tego żeby kierować resortem a nie robić za medialną małpę.Jeżeli nowy system jest niedopracowany to trzeba go poprawić a nie robić rewolucję z dnia na dzień.Oczywiście że cała administracja państwowa jest do bani ale nie jest to żadnym usprawiedliwieniem dla nieodpowiedzialnego nadgorliwca i karierowicza Arłukowicza!
odpowiedzi (0)
Tak: 3
Nie: 0
wsad (gość), 05.01.12, 13:09:33
zgadzam sie tak sp.. reformy jeszcze u nas nie bylo z niecierpliwoscia czekam na nastepne. Ta cala reforma podobna jest do naprawiania zepsutego widuktu za pomoca mlotka i srubokreta. Mlotek zeby walnac kogos po glowie a srubokret zeby srubke dokrecic. A Pani byla" Minister Tanczy" jak w przedwojennym wyciskaczu lez
Tak: 2
Nie: 0
Polihistor (gość), 05.01.12, 18:22:16
z jednym tylko - ale istotnym - wyjątkiem.
Otóż to, z czym mamy do czynienia, nie jest żadną reformą. Zwłaszcza po roku 1989 (ale i poprzednie czasy nie były pod tym względem zgoła bez grzechu) uporczywie nazywa się "reformą" każdą zmianę, choćby była zupełnie nieracjonalna i od razu wywoływała negatywne (a przy tym dające się łatwo przewidzieć jako takie!) skutki. Tak czyni się w imię - nieudolnego najczęściej - zaklinania rzeczywistości, ale nie warto wspierać "reformatorów" w tym dziele.
Serdecznie pozdrawiam!
odpowiedzi (0)
skomentujBiuro Prenumeraty
Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26
Prenumerata
Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202
Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14
Reklama
Polska Dziennik Bałtycki
80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303
Redakcja
Oddziały lokalne redakcji
Reklama
Reklama
Dlaczego reklama w "Polsce Dzienniku Bałtyckim"? Bo od lat jesteśmy najbardziej poczytnym tytułem na Pomorzu, liderem pod względem sprzedaży i czytelnictwa wg badań Instytutu SMG/KRC. Średni nakład naszej gazety wynosi 56 035 egzemplarzy. Zadzwoń po reklamę 58 30 03 200. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.