Dziennik Bałtycki » Dzieciństwo Jezusa przypomina przygody Harry'ego Pottera?

Dzieciństwo Jezusa przypomina przygody Harry'ego Pottera?

Data dodania: 2011-12-25 13:21:18 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-12-25 13:21:18

Dziennik Bałtycki

Jarosław Zalesiński

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Dzieciństwo Jezusa przypomina przygody Harry'ego Pottera?

Murillo, Święta Rodzina. - Autorom apokryfów nie mogło pomieścić się w głowie, że mały Jezus był zwykłym dzieckiem

Apokryfy budzą dziś dreszczyk ekscytacji. Ludziom może się wydawać, że zawierają jakąś tajemną wiedzę, którą Kościół chciałby ukryć przed wiernymi. Co takiego mówią one o dzieciństwie Jezusa, któremu ewangeliści nie poświęcają zbyt wiele miejsca? Czy bajeczne opowieści, przypominające przygody Harry'ego Pottera, zatracają realizm Bożego Narodzenia?

Mateusz opisał dzieciństwo Jezusa w 200 słowach. Łukasz użył ich aż 1000. Marek i Jan o tym okresie życia Jezusa nawet się nie zająknęli. Tylko dwóm ewangelistom zatem zawdzięczamy powszechnie znane szczegóły - o małżeństwie Marii i Józefa, zwiastowaniu, narodzinach w Betlejem, ucieczce do Egiptu (notabene ani Łukasz, ani Mateusz nic nie mówią o osiołku, na którym ta podróż miałaby się według tradycji odbyć).
∨ Czytaj dalej
Skąd Łukasz i Mateusz zaczerpnęli wiedzę o wydarzeniach sprzed chrztu w Jordanie, kiedy to dopiero rozpoczęła się publiczna działalność Jezusa - nie wiadomo.

Ewangelie Dzieciństwa to zresztą najbardziej sporne dla biblistów fragmenty Nowego Testamentu. Jedni z uczonych w Piśmie uważają, że obaj ewangeliści opierali się na jakichś prywatnych wspomnieniach, inni - że mogli korzystać ze spisanych dokumentów. Jak to było - dziś nie dojdziemy. Dokumenty i opowieści musiałyby być w każdym razie różne, bo wersje Mateusza i Łukasza nie zawsze się pokrywają. Z opisu Łukasza wynika na przykład, że Święta Rodzina wróciła do Nazaretu bezpośrednio po ofiarowaniu w świątyni. Mateusz natomiast każe najpierw odbyć Maryi, Józefowi i ich dziecku podróż do Egiptu i z powrotem. Czy wierzyć zatem literalnie we wszystko, co piszą ewangeliści? Czy też traktować te fragmenty Nowego Testamentu jako rodzaj legendy?

Czytaj także: Boże Narodzenie według błogosławionej Katarzyny


Ani tak, ani tak - odpowiadają na to pytanie bibliści. Nie są one kroniką, ale też nie są fantastyczną opowieścią. Można wydobyć z nich to, co należy do dziedziny faktów - np. pochodzenie Jezusa z rodu Dawida, narodzenie w Betlejem i zamieszkanie w Nazarecie czy postaci Maryi, Józefa i Heroda. Inne elementy niosą ze sobą jakieś pouczenie, przekazują ważną prawdę. Mateusz na przykład, który adresował swoją Ewangelię przede wszystkim do nawróconych na chrześcijaństwo żydów, na różne sposoby wykazywał, że Jezus był oczekiwanym przez żydów Mesjaszem. "Stało się tak, aby się wypełniło" - ta fraza powraca w Mateuszowej Ewangelii Dzieciństwa pięć razy, czyli dokładnie tyle, ile ksiąg liczy Tora, pierwszych pięć ksiąg Biblii. W Mateuszowym rodowodzie Jezusa powraca liczba 14 pokoleń. A suma wartości liczbowych liter w imieniu Dawid (każdej literze w alfabecie hebrajskim odpowiadała jakaś liczba) to właśnie 14. Dzisiaj i tych, i wielu innych subtelności nie jesteśmy już w stanie uchwycić.

Czytaj także: Orszak Trzech Króli przeszedł przez Gdańsk (ZDJĘCIA)

Możemy się jednak pocieszać, że nie my jedni i nie tylko teraz. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa bujnie rozkwitała literatura apokryficzna, pisana przez autorów, którym teksty kanoniczne (trzeba pamiętać - uznane za takie dopiero po wielu wiekach) nie wystarczały i którzy wydarzenia, związane z osobą Jezusa, opisywali według własnej fantazji. Również wydarzenia dzieciństwa.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

a nie odwrotnie?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

w (gość), 25.12.11, 19:10:29

mam na myśli tytuł

skomentuj

Zbyt wiele wymaga Pan od P.T. Autora

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Polihistor (gość), 26.12.11, 18:21:17

:)

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Zobacz także:

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.