Dziennik Bałtycki » Jarosław Wałęsa: Walczę o to, żeby stanąć na nogi

Jarosław Wałęsa: Walczę o to, żeby stanąć na nogi

Data dodania: 2011-12-26 16:37:03 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-12-26 20:56:23

Dziennik Bałtycki

Ryszarda Wojciechowska

8KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Jarosław Wałęsa: Walczę o to, żeby stanąć na nogi

Jarosław Wałęsa stanął tylko na chwilę. Na większość pytań odpowiadał w pozycji leżącej (© Grzegorz Mehring)

- Po raz pierwszy od wypadku, przez kilka minut nic mnie nie bolało - mówi Jarosław Wałęsa w rozmowie z Ryszardą Wojciechowską.

Miał Pan szczęście w nieszczęściu. Dostał Pan drugie życie od losu?
Sam sobie próbuję na to pytanie odpowiedzieć. Nie wiem, czy drugie, ale na pewno nowe. Bo ja w pewnym sensie jestem... nowy. Mam wrażenie, jakby mi ktoś powykręcał ręce, nogi i wstawił w to miejsce coś obcego. Chwilami czuję się jak dziecko, bo uczę się chodzić. Ale głównie jak człowiek sędziwy odczuwam ból mięśni i stawów.

Wypadek był takim dramatycznym pożegnaniem młodości.

Na kilka dni przed tym, co się stało, rozmawiałem z mamą. Powiedziałem wtedy: - Mamo, przecież ja mam tyle szczęścia w życiu. Ono musi się kiedyś skończyć. Nie wiem, może wykrakałem?
∨ Czytaj dalej
Może coś przeczuwałem? Chociaż do końca tego limitu szczęścia nie wyczerpałem. Przeżyłem. Jestem tu.

Oglądał Pan zdjęcia zrobione po wypadku?
Nie chcę oglądać. Boję się tych obrazów. A jak mi wróci pamięć z tych chwil? A ja nie chcę pamiętać.

Jarosław Wałęsa ciężko ranny w wypadku motocyklowym

A pierwsze wspomnienia po wybudzeniu ze śpiączki?
Zobaczyłem wokół siebie rodzinę, bratanków i mojego amerykańskiego tatę.

Stan Jarosława Wałęsy jest coraz lepszy

Amerykańskiego tatę?
Kiedy uczyłem się w Stanach Zjednoczonych mieszkałem z rodziną, która mnie praktycznie zaadoptowała. Zżyłem się z nimi tak mocno, że nazywam ich amerykańskimi rodzicami. Amerykański tata przyleciał ze Stanów do szpitala bardzo szybko. Amerykańska mama kilka tygodni później. Opowiedziała mi zresztą pewną historię. W tym czasie, kiedy wydarzył się wypadek, u nich był poranek. A ona wybudziła się ze snu i krzyknęła do męża - słyszałeś ten huk? Słyszałeś? Dzwoń do dzieci i sprawdź, czy nic się żadnemu nie stało. I tak dowiedzieli się o wypadku.

A prawdziwi rodzice jak reagowali?
Mama, jak to mama, po wybudzeniu przytuliła mnie. To, co się dało przytulić (śmiech). Bo cały byłem w gipsie. Ale buziaka od niej dostałem. Za to ojciec był w szoku. Stał tylko niemo w rogu pokoju i i patrzył. Nie chciał podejść. Jakby się bał, że przytuleniem może mi zrobić krzywdę. Widziałem, jak to trawi w sobie. Jak oboje przeżywają. Dlatego przepraszam ich za każdym razem, kiedy tylko mogę. Przepraszam za cierpienie, jakie im sprawiłem tym swoim wypadkiem. Nie zasłużyli na to.

Zobacz jak Wałęsa dziękuje Bogu za uratowanie syna

Myślał Pan - dlaczego mnie to spotkało?
Nawet mi to do głowy nie przyszło. Stało się. I już.
1 2 3 4 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Człowiek z bursztynu

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

stary (gość), 29.12.11, 19:46:23

Mój stosunek do syna pana Walesy był podobny jaki mam do wszystkich dzieci VIP-ów , niechętny.Po tym szczerym wywiadzie ,bardzo polubiłem Pana Jarka. Choć tytanu dużo w nim dosłownie i w przenośni to ja nazwałbym Pana "człowiekiem z bursztynu" tzn. ciepłym, szlachetnym , kochającym morze i ludzi. Zycze Panu szybkiego powrotu do zdrowia i sprawności i wszystkiego najlepszego również Pana rodzinom polskim i amerykańskim.
P.S. Autorce gratuluje świetnego wywiadu.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Nie tak szybko!

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Halina (gość), 27.12.11, 15:36:44

Mam tytan w kręgosłupie. Wiem co to ból ,wiem jak boli, gdy morfina nie działa... Minęło od zabiegu ostatniego już cztery lata a ja jeszcze nie odzyskałam sprawności na tyle, by samodzielnie bez kuli poruszać się. ale Pan Panie Jarku ma lepszą opiekę lekarską więc może nieco szybciej odzyska sprawność. Zyczę zdrowia!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

A co z prawem jazdy

zgłoś +1 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

foka (gość), 27.12.11, 10:55:45

Ile punktów za jazdę 150 na godzine. Tu tez szczęście nie opuszcza czy Konkolewski przydupas.

odpowiedzi (0)

ocena: 25%

Tak: 1

Nie: 3

skomentuj

Wypadek Wałęsowicza

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Antywałęsowiec (gość), 27.12.11, 10:53:42

Nawet,jak nie będzie sprawny do pracy w UE to dostanie pewnie jakieś "nędzne parę tysięcy" euro renty.Zobaczycie.Te nieroby z Brukseli nie dadzą mu zginąć z "głodu".

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

Wszystko pamieta tylko wypadku nie pamieta !

zgłoś +3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

xa (gość), 26.12.11, 21:53:16

Czlowiek z Tytanu wypadku nie pamieta choruje napewno na pomrocznosc jasna........

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 3

Nie: 3

skomentuj

Trzymam kciuki!

zgłoś +3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GD (gość), 26.12.11, 21:43:57

życzę dużo siły i cierpliwości w powrocie do zdrowia! Powodzenia!

odpowiedzi (0)

ocena: 60%

Tak: 3

Nie: 2

skomentuj

A co z właścicielem samochodu....

zgłoś +6 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

józek (gość), 26.12.11, 20:22:26

W KTÓREGO PRZYPIEPRZYŁ Wałęsa ???

odpowiedzi (0)

ocena: 75%

Tak: 6

Nie: 2

skomentuj

Pirat Drogowy

zgłoś +4 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Stoczniowiec (gość), 26.12.11, 18:03:18

Ojciec oszukał i obalił komunę synalek ja sam mówił oszukał kostuchę.Pewnie za jakiś czas doczekamy się powieści napisaną ręką Jarosława.Co do ojca to Wachowski był przyjacielem rodziny i był obecny w czasie internowania bolka w domu 24 h.

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 4

Nie: 4

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.