Dziennik Bałtycki » Opinie » Marka "Polska" w Chinach

Marka "Polska" w Chinach

Data dodania: 2011-12-23 07:43:18 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-12-23 08:04:45

Dziennik Bałtycki

Piotr Dominiak

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Marka "Polska" w Chinach

To nie z powodu sprawdzania marzeń prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który chciałby widzieć Polskę jako "Chiny Europy", udałem się właśnie do Pekinu.

Trwa tu dyskusja o trudnej przyszłości chińskiej gospodarki. Politycy wzywają do wytężonej pracy, bo w 2012 roku tempo wzrostu PKB ma wynieść "tylko" 7,9%. To dla innych nie do osiągnięcia, ale jeżeli przez wiele lat wzrost był dwucyfrowy, no to mają się czym martwić. Co więcej, rośnie inflacja, choć nie powinna. Czy to efekt presji na wzrost płac, trudno ocenić.

Pojawiają się pomysły przenoszenia produkcji z bardziej rozwiniętego i droższego wschodu w głąb kraju, gdzie koszty pracy są jeszcze niższe. Publiczne, ale i prywatne inwestycje w słabo rozwiniętych regionach mogłyby pomóc utrzymać bardzo wysokie tempo wzrostu. Poza tym widać, że Chiny zaczynają zmieniać powoli swoje priorytety.
∨ Czytaj dalej
Jakość, sektory high-tech, wreszcie uwzględnianie skutków środowiskowych to coś, co ma wyznaczać kierunki rozwoju.

W mediach sporo jest też wezwań do wzrostu wewnętrznej konsumpcji. Chińczycy muszą kupować więcej, ponieważ słaba koniunktura na świecie osłabia ich ekspansję eksportową. Jakby jednak nie patrzeć, gospodarka Państwa Środka nie chyli się ku upadkowi.

Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego z dużą świtą przedstawicieli biznesu wypadła więc w trudnym momencie. Ale dobrze, że się odbyła. Polska ma dramatycznie ujemny bilans handlowy z Chinami, a nasze inwestycje tutaj są śladowe. Wizyta polityczna tego nie zmieni, ale rozmowy na najwyższym szczeblu (nie było ich, niestety, zbyt dużo) mogą nieco poprawić wizerunek naszego kraju.

Nie ma się bowiem co oszukiwać: marka "Polska" w ogóle tu nie funkcjonuje. Jeśli po tylu latach nadal trzeba się odwoływać do przykładu Chipolbroku jako jedynego przykładu wzajemnej współpracy, to jest to smutne. Polsce, nie tylko w Chinach, brakuje promocji. Pojedyncze wydarzenia, takie jak ta wizyta czy ubiegłoroczne Expo w Szanghaju, nie mogą dziać się w próżni. Tu trzeba codziennej, ciężkiej pracy i jasno określonych w Warszawie priorytetów. Bez tego nic się nie uda.

Częścią wizyty prezydenta było Polsko-Chińskie Forum Rektorów, w którym (w zastępstwie swego szefa) uczestniczyłem. Bardzo potrzebne wydarzenie. Ale… Z przemówienia Pani Minister Barbary Kudryckiej dowiedziałem się, jak bardzo Polska i polskie uczelnie są otwarte na kontakty międzynarodowe. Jaką wagę przywiązuje się do wymiany studentów z Chinami.

Gdybym w tym środowisku nie siedział, byłbym zbudowany. Ale jak to u nas - między deklaracjami a światem realnym jest przepaść. Nasze ministerstwo w materiałach przekazanych nam przed forum donosiło o 250 studentach chińskich w Polsce. "China Daily" napisał, że w Polsce jest ich 1000. To pewnie bliższe prawdy, choć nadal ułamek promila Chińczyków studiujących za granicą.

Jeśli jednak jest ich u nas tylu, to trzeba jasno powiedzieć, że nie stało się to dzięki jakiejkolwiek świadomej polityce rządu. To wyłącznie efekt działań oddolnych. Bardzo trudnych właśnie z powodu osamotnienia.

Na tym tle na tutejszym rynku nawet maleńka Estonia prezentuje się lepiej i ma lepsze efekty. Pamiętajmy, eksport usług edukacyjnych to świetny interes. Nie tylko w wymiarze materialnym, ale także innym, może ważniejszym. Jesteśmy skazani na współpracę z chińską gospodarką. Tego się nie da uniknąć.

Więc obie strony: my i oni, potrzebują ludzi rozumiejących biznes, kulturę, język, politykę partnera. Mówiłem o tym na forum, ale nasi politycy byli już nieobecni. Udali się na kolejne ważne spotkanie, którego początek musieli zaliczyć.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!




Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Warto wiedzieć,

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Krytyk (gość), 26.12.11, 12:22:32

że w 1989 r. w USA studiowało 50 tys. Chińczyków i to mimo tego, że w Chinach panował wredny ustrój, który właściwie trwa do dzisiaj, prawda, ze "trochę" skorygowany. Podziw budzi fakt, że Chiny miały i maja politykę dalekowzroczną, prawda, że okupioną krwią i potem swoich obywateli. Ci bardziej postępowi i demokratyczni obywatele świata zachodniego doprowadzili ten świat do takiego stanu, że dziś muszą jeżdzić do Chin i prosić je aby coś zechciały od nas kupować a oni do tego nie są skorzy, bo wszystko są w stanie wyprodukować, surowców im też nie brakuje. Jest więc czego od Chińczyków się uczyć, szkoda, że niewiele o tym w komentowanym tekście.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Dobrze, że się Pan odciął od Kaczyńskiego na poczatku tekstu

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

w (gość), 24.12.11, 12:06:01

Ma Pan posadę państwową, pewnie jakieś kredyty zaciągniete. Każdy chce żyć...

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Nawet sąsiadka z góry

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Polihistor (gość), 24.12.11, 08:21:26

odpuściła sobie złośliwe komentarze ze względu na Święta, a Pan - jak zwykle - o PiS-ie.
Do znudzenia komentując - wyrwane z kontekstu, i obracane już przez innych na wszystkie możliwe sposoby - pojedyncze zdanie wypowiedziane przez J. Kaczyńskiego.
Kompleks jakiś, czy co? Niewykluczone. Premierem Pan raczej nie zostanie, a gdyby nawet - nie dorównałby Pan oponentowi.
Niechże Pan jednak zważy, że kto mieczem wojuje ....
Małoż to jest pańskich wypowiedzi na tym forum, zasługujących na zdecydowaną krytykę?
Którą to myśl poddaję Panu pod rozwagę przy okazji Świąt Bożego Narodzenia, czasu pokoju, ale i koniecznej refleksji nad sobą i innymi.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

No tak

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

xxx (gość), 23.12.11, 18:40:19

A szlak jedwabny do Chin odkrył wenecki kupiec MARCO Polo

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Chinol (gość), 23.12.11, 11:03:02

Ale ten Dominiak MĄDRYYYY-odkrył Amerykę.Ględzi o tym,co jest powszechnie wiadome.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.