Dziennik Bałtycki » Edmund Pepliński - to on zrobił najsłynniejsze zdjęcie z...

Edmund Pepliński - to on zrobił najsłynniejsze zdjęcie z Grudnia'1970

Data dodania: 2011-12-17 09:03:10 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-12-17 09:03:10

Dziennik Bałtycki

Jacek Sieński

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Zdjęcie-ikona Grudnia '70. Zrobione w gdyński "czarny czwartek", 17 grudnia 1970 roku, na ul. Świętojańskiej. Wykonał je z okna własnego mieszkania przy ul. Świętojańskiej 66 fotograf Edmund Pepliński, właściciel zakładu Foto Kamera przy Długim Targu w Gdańsku.

1/2
Edmund Pepliński - to on zrobił najsłynniejsze zdjęcie z Grudnia'1970

Edmund Pepliński w swoim zakładzie Foto Kamera

(© archiwum prywatne)

Zdjęcie-ikona Grudnia '70. Zrobione w gdyński "czarny czwartek", 17 grudnia 1970 roku, na ul. Świętojańskiej. Stoczniowcy, na wyrwanych gdzieś drzwiach, niosą ciało zastrzelonego Zbyszka Godlewskiego, 18-letniego mieszkańca Elbląga, pracownika gdyńskiego portu. Idą z nim pod budynek Prezydium Miejskiej Rady Narodowej (obecnie Urząd Miejski). Przez wiele lat publikowane za granicą oraz rozpowszechniane potajemnie w kraju odbitki podpisywano: "autor nieznany".
Dopiero po roku 1980 możliwe stało się ujawnienie jego nazwiska. Zdjęcie wykonał z okna własnego mieszkania przy ul. Świętojańskiej 66 fotograf Edmund Pepliński, właściciel zakładu Foto Kamera przy Długim Targu w Gdańsku.
∨ Czytaj dalej


Czytaj także: Budzę się i krzyczę: nie strzelajcie!

W lubelskim Niezależnym Piśmie Młodych Katolików "Spotkania" nr 24/1983, tak Pepliński opisał okoliczności powstania tej fotografii: "Potworne wrażenie na mieszkańcach Gdyni sprawiła noc ze środy na czwartek. Ulicą Świętojańską w dół, w stronę portu, długo w noc jechał ciężki sprzęt wojskowy. Ulice się trzęsły, domy się trzęsły; czołgi, transportery, ciężkie wojskowe wozy - to wszystko huczało, robiło olbrzymi hałas i tak przez wiele godzin. (…) W późniejszych godzinach, około godziny 10, szedł następny pochód. Ten z chłopcem na drzwiach. Niesiono przed nim pokrwawioną biało-czerwoną flagę, długą tak, że sięgała w poprzek od chodnika do chodnika. Na zdjęciu jej nie widać, bo niesiono ją kilkanaście metrów z przodu, a ja czekałem na ten zasadniczy moment, żeby chłopca mieć na pierwszym planie. Jak się dobrze zdjęciu przyjrzeć, widać też, że między stopami umieszczony jest krzyż. Zrobiłem to zdjęcie i wychyliwszy się przez okno, obserwowałem. Na rogu Świętojańskiej i Kilińskiego uformowała się milicyjna zapora. Były tam gaziki, które stały tyłem do maszerującego tłumu, wystawiając w kierunku pochodu działka z wyrzutniami granatników. Gaziki jechały do tyłu, w stronę nadchodzących. Teraz nastąpiła scena, jakby specjalnie przygotowana dla filmu: gdy pierwsze granaty wybuchły, powstały obłoki dymu, za którymi szli milicjanci z wielkimi, krzyżackimi tarczami i nacierali na tłum. Dym przysłonił mi widoczność. Kiedy opadł, zobaczyłem, że drzwi z chłopcem leżą na jezdni. Po chwili robotnicy podnieśli je znowu i ponieśli dalej (…)".

Negatyw tego zdjęcia, ukryty w korytarzu mieszkania pod wieszakiem na odzież, przetrwał i jest w posiadaniu rodziny.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

czy wszystkie Peplińscy tacy?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

N.Szostacka, obywatelka Polski (gość), 24.01.12, 18:06:45

Korzystałam z usług firmy "Janusz i Lidia Peplińscy" to jest zła firma,oszukują ludzi.Janusz Pepliński z firmy Lidia Peplińska wyroby papiernicze" Czersk, ul.60 lecia 10 jeździ po całej Polsce,oferuje usługi remontowe i budowlane.Jest nieprofesjonalny, nierzetelny,nie kulturalną osobą. Po 2-ch tygodniach,jak u mnie się stało, wszystko się posypało i dach, i inne rzeczy,wykonane przez taką nieprofesjonalną ekipę. Czy nie jesteście rodzinką? Do końca życia będę świadczyła o tym.
Pozdrawiam
Nina Szostacka

Warszawa

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.