Dziennik Bałtycki » Blogi » Raporty Henryka Tronowicza » Raport z obłędu. Tragedia majętnej baronówny

Raport z obłędu. Tragedia majętnej baronówny

Data dodania: 2011-12-03 00:11:00 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-12-03 00:11:00

Dziennik Bałtycki

Henryk Tronowicz

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Raport z obłędu. Tragedia majętnej baronówny

Ida - baronówna z bogatego domu - zakochała się i wyszła za mąż. Wcześniej ojciec dorzucił jej do posagu kamienicę we Wrzeszczu. Był rok 1901. Wrzeszcz wtedy to nie był Wrzeszcz. Dla Idy był to od zawsze Langfuhr, jak Sopot był Zoppot. Udając się na studia do słynnej bawarskiej Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych, Ida jechała do Monachium. A dokąd wracała? Wracała do Danzig.

Opisując w książce "Kamienica Nobliwej Grafini" losy Idy von Ehrenberg z rodu junkrów pruskich, taką konwencję nazewnictwa przyjęła Gabriela Danielewicz, pisarka z Wrzeszcza. Jej zagadkowa bohaterka wprawdzie nie robi kariery malarskiej, ale stale obraca się w kręgu międzynarodowej elity intelektualnej i artystycznej. Poślubia grafa Egona, który po studiach w Hamburgu obiera na siedzibę swej firmy Danzig.

Postępuje tak wbrew rodzinie, która Danzig mu odradza, bo to "podupadłe miasto żyjące echem dawnej świetności, które wskutek polityki pruskiej przestało się liczyć jako prężny port i ważny ośrodek handlowy, spadając do rzędu peryferyjnej spokojnej prowincji.
∨ Czytaj dalej
Okres dobrobytu Danzig ma za sobą i nic go nie przywróci".

Mogła sobie rodzina gadać. Nie wiedziała, że Egon poznał i emabluje uroczą Idę. Parantele Egona sięgały dawnych patrycjuszy gdańskich. Łączyło go też pokrewieństwo z gaskońskimi markizami. Karty książki wypełniają grafowie i grafinie, baronessy i margrabiny. Zoppot i Danzig odwiedza cesarz Rzeszy Niemieckiej Wilhelm II, to znów car Wszech Rosji Mikołaj II.

Danielewicz nie zmyśla tego wątku. Przywołuje obrazy barwnego beztroskiego świata, który zostanie przez dwie światowe wojny starty w proch. Ida trzyma się od polityki z daleka. Ustanowiono Wolne Miasto Gdańsk? To twór absurdalny - słyszy Ida od kogoś. Wkrótce w Danzig zaczyna się nasilać terror nazistów. Likwidowane są gazety.

Na ulicach grasują bojówki Hitlerjugend. Ida brzydzi się tymi wyrostkami. A kiedy jej własny syn zjawia się w mundurze SS, rygluje przed nim drzwi. Po czym przez rok ukrywa - zbiegłego z robót przymusowych - Polaka. Idę przenika poczucie grozy. Aż przychodzi marzec 1945 roku. Widmo niemieckiej klęski jest nieodwracalne. Ida ma propozycję opuszczenia Langfuhr, ale twardo odmawia. Jest przecież we własnym domu. Nie przeczuwa tragedii.

"Kamienica Nobliwej Grafini" przypomina o obłędzie czasów pogardy. Kultura przegrywa najpierw z obłędem odzianym w szatki cywilizacji, aby na koniec stać się ofiarą obłędnego zaborczego odwetu.

Drobna ciekawostka. Jak bowiem w tamtych latach możliwe było w Danzig oglądanie filmów na... szklanym ekranie? (str. 147)

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!



Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.