Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Nastolatka z Lęborka żyletką zaatakowała uczniów

Nastolatka z Lęborka żyletką zaatakowała uczniów

Data dodania: 2011-11-24 10:45:54 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-11-24 14:25:30

Dziennik Bałtycki

Robert Gębuś, Edyta Litwiniuk

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Uczennica pierwszej klasy gimnazjum w Lęborku podczas długiej przerwy w szkole zaatakowała żyletką kilkanaście osób. Cztery zraniła, inne ochroniło ubranie. Policja dopiero wczoraj potwierdziła to zajście. Sprawa trafiła już do sądu rodzinnego.

Do zdarzenia doszło w renomowanym lęborskim gimnazjum, a napastniczka należała do wyróżniających się uczennic. - Nie znam jej zbyt dobrze, bo chodzi do pierwszej klasy - powiedział nam Maciej Barański, dyrektor Gimnazjum nr 1 w Lęborku. - Dobrze się jednak uczyła, nie sprawiała problemów w szkole.

Gimnazjalistka przyszła na lekcje z żyletką. Podczas długiej przerwy wyciągnęła ją i podczas spaceru po korytarzach, bez żadnego powodu, atakowała nią uczniów.- Podeszła do mnie, jak gdyby nigdy nic, jednak już wiedziałem, że muszę uważać, bo ma w rękach żyletkę - mówi Damian (nazwisko do wiad.
∨ Czytaj dalej
red.). W momencie gdy chciała mnie skaleczyć, odbiłem jej rękę na bok.

Dopiero po tej sytuacji i interwencji Damiana zareagowali nauczyciele.- 18 listopada otrzymaliśmy informację od pedagoga, 21 listopada podjęliśmy nasze działania, a 22 listopada zaczęliśmy działania wspólnie z rodzicami - tłumaczy dyrektor Barański, zapewniając, że sprawa nie została zignorowana.

Rodzice uczniów z gimnazjum nie kryją przerażenia.
- Włos się jeży na głowie - denerwuje się matka Damiana. - Nie wiem, jak podczas długiej przerwy nikt nie zauważył tego, co robi ta dziewczyna. Przecież tam są kamery i ochrona. Uważam, że pedagodzy powinni bardziej zwracać uwagę na dzieci.

Policja przesłuchała świadków i sprawczynię po weekendzie. Wczoraj przekazała sprawę do sądu rodzinnego. - Policjanci wykonali wszelkie czynności - mówi tylko Daniel Pańczyszyn, rzecznik prasowy lęborskiej policji. Sprawą nastolatki zajął się specjalnie powołany przez dyrektora zespół pedagogów.

- Przyczyny takiego postępowania mogą być różne, ale bardzo często w grę wchodzą sprawy domowe, które są najbardziej obciążające emocjonalnie - mówi Władysław Hałasiewicz, psycholog.- Niewykluczone, że nastolatka zmagała się z brakiem akceptacji wśród rówieśników.

Zdaniem Hałasiewicza, takie zachowania są bardzo trudne do wcześniejszego diagnozowania. - Powoduje to nikłe prawdopodobieństwo takich zdarzeń w przypadku osób na co dzień spokojnych - uważa. - Takie sytuacje trudno przewidzieć.

Eksperci podkreślają jednocześnie, że agresja w szkołach narasta. - Jeszcze kilkanaście lat temu takich przypadków było mniej - mówi dr Paweł Niedźwiedzki, psycholog społeczny. - Teraz dzieci, nastolatki są pod presją różnych bodźców, które wywołują falę przemocy. Niepokojące jest także to, że agresję wykazują coraz częściej dziewczyny, nie tylko chłopcy.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!



Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zuzu (gość), 20.12.11, 16:01:33

Dlaczego byś mnie chętnie pociął ?

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

absolwent (gość), 05.12.11, 16:54:42

Media niepotrzebnie robią z tego tyle szumu, tak naprawdę to nie wyglądało to wcale tak, to wszystko przesadzone.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gimbol (gość), 29.11.11, 20:28:07

Zuzu, ja bym ciebie chętnie pociął. Prawda jest taka, że we wszystkich szkołach są osoby gnębiące i gnębione.
Może osoby takie jak Zuzu pomyślą "A Ola zalicza się do gnębiących?". Ja spodziewam się odwrotnej sytuacji. Im mniej masz kolegów tym więcej masz wrogów. W dobie fejsbuka i nk, a właściwie od wprowadzenia neostrady jest coraz więcej fajfusów typu Damian z artykułu. Myślicie, że próbowała go pociąć bez przyczyny? Domyślam się, że Aleksandra R. była odrzucona. Nie usprawiedliwiam jej. Rozumiem.

Chyba, że Aleksandra R. to też wytwór Neostrady.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zuzu (gość), 28.11.11, 16:06:52

Ola R. ? Trochę ją znam ze szkoły.Zawsze była taka uśmiechnięta i wgl. Nie spodziewałam się tego po niej ;(

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 2

skomentuj

darmozjady się pożywią

zgłoś +2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

darmozjad (gość), 24.11.11, 15:51:11

teraz, różnego typu darmozjady, będą obradować i zbijać szmal: rzeczoznawcy, psycholodzy, pedagodzy, pracownicy kuratoriów, sady rodzinne itd.

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 2

Nie: 2

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.