Dziennik Bałtycki » Sport » Plusy i minusy Trefla po trzech pierwszych meczach

Plusy i minusy Trefla po trzech pierwszych meczach

Data dodania: 2011-10-19 23:20:20 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-10-19 23:23:07

Dziennik Bałtycki

Paweł Durkiewicz

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Plusy i minusy Trefla po trzech pierwszych meczach

Łukasz Koszarek to zawodnik o żelaznych płucach (© Przemek Świderski)

Po pewnych zwycięstwach z beniaminkami rozgrywek, AZS Politechniką Warszawską i Łódzkim Klubem Sportowym, żółto-czarni pechowo przegrali mecz z Anwilem we Włocławku. Trzy występy ligowe wyłoniły obraz nowego stylu Trefla. Wszystkie mecze wypadły w wykonaniu naszych koszykarzy względnie dobrze, choć nie da się ukryć, że w zespole jest kilka bolączek, które z czasem trzeba wyeliminować. Wyróżniliśmy po dwa główne pozytywy i mankamenty w grze drużyny trenera Karlisa Muiznieksa.

Na plus

Łukasz Koszarek. Jeśli Trefl zakończy sezon w czołówce ligi, wszystko wskazuje na to, że sopocki rozgrywający będzie jednym z głównych kandydatów do miana MVP. Po powrocie z włoskiej Serie A Koszarek imponuje formą pod każdym względem: świetnie kontroluje tempo gry, trafia z półdystansu i dystansu, zalicza kapitalne asysty. Pochwalić "Koszara" należy też za żelazne płuca: w ciągu siedmiu dni rozegrał trzy mecze, w których niemal nie schodził z boiska. Teraz, gdy w drużynie jest już Vonteego Cummings, podstawowy playmaker Trefla będzie mógł liczyć na zmianę.

Sprawnie funkcjonujący atak. To, co się sprawdzało w sparingach, sprawdza się też w lidze.
∨ Czytaj dalej
Nowy Trefl gra dużo szybszą koszykówkę niż w poprzednich latach i było to widać w Warszawie, Łodzi i Włocławku. Zespół trenera Muiznieksa składa się praktycznie wyłącznie z zawodników lubiących biegać do kontrataków. Niewątpliwie najlepiej w takim systemie odnalazł się Łukasz Wiśniewski, który trochę niespodziewanie stał się kluczowym zawodnikiem sopockiej ekipy. Dzięki błyskawicznym podaniom Koszarka żółto-czarni zyskują mnóstwo punktów "za darmo".

Na minus

Nadmiar pewności siebie. Czy - jak kto woli - "brak instynktu zabójcy": o ile w meczach z niedoświadczonymi beniaminkami z Warszawy i Łodzi sopocianie potrafili uzyskać przewagę i bez problemu dowieźć ją do końcowej syreny, w meczu z Anwilem za szybko uśpiła ich wysoka przewaga. Gdy w III kwarcie włocławscy kibice wygwizdywali już swoich koszykarzy, żaden z widzów nie wyobrażał sobie wyniku innego niż pewna wygrana Trefla. Niestety, to przekonanie zgubiło też żółto-czarnych.
Chris Burgess. Doświadczony Amerykanin zupełnie sobie nie radzi z rolą rezerwowego. Zawodnik, który w poprzednim sezonie był gwiazdą ligi, zupełnie stracił pewność siebie i nie daje zespołowi tego, czego oczekują od niego trenerzy i kibice. Przed sezonem wydawało się, że były gracz Zastalu Zielona Góra będzie podkoszowym filarem Trefla, a z kolei John Turek dobrze się sprawdzi w roli zmiennika. Gdy schodzi z boiska (a wchodzi Burgess), jakość gry gwałtownie spada.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

KILOGRAMY

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mac.kwiatkowski@gmail.com (gość), 20.10.11, 01:18:46

a konkretnie ich brak, co było widać vs Anwil. Trudno rezygnować z centymetrów Burgessa, ale tu przydałby się jakiś masywny chłop. Turów ma takich dwóch (Lauderdale,Edwards), Anwil trzech (Edwards,Hajric,Lewis). W meczu z Anwilem zrobiło to różnicę... Burgess gra w zasadzie OK, poza tym, że gdy idzie do rzutu to mam wrażenie jakby od 4 mies. nie grał i rzucał na niższe kosze :) good job Władimir :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.