Dziennik Bałtycki » Morze » Trójmiasto: Złe warunki pracy w portach

Trójmiasto: Złe warunki pracy w portach

Data dodania: 2011-10-18 22:55:07 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-10-18 23:16:06

Dziennik Bałtycki

Anna Mizera-Nowicka

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Trójmiasto: Złe warunki pracy w portach

(© Grzegorz Mehring)

W trójmiejskich portach sytuacja dokerów i marynarzy pogarsza się. Marynarze wykonują pracę, do której nie są wyszkoleni. Właściciele terminali odchodzą od stałych umów o pracę na rzecz pracowników dorywczych. Tak uważa Międzynarodowa Federacja Transportowców (ITS) na podstawie przeprowadzonej w ubiegłym tygodniu kontroli.

- W gdyńskich i gdańskich portach skontrolowaliśmy 21 statków - informuje Andrzej Kościk, inspektor ITS. - Zauważyliśmy, że warunki pracy marynarzy i dokerów się pogarszają.

Wyniki kontroli pokazały, że jednym z poważniejszych problemów jest dokonywanie przeładunków przez nieuprawnionych do tego marynarzy, tak by postój w porcie był krótszy, a koszty mniejsze.

Wszystko na temat morza i gospodarki morskiej

- To jest bardzo niebezpieczny proceder.
∨ Czytaj dalej
Znamy przecież przypadki, że nieodpowiednio zamocowane ładunki się przesuwały, przez co statek się przechylał lub wywracał, co powodowało śmierć marynarzy - mówi Andrzej Kościk. - To hipokryzja! Nie mogą tego robić pracownicy niewykwalifikowani, bo to praca portowców, która powinna być odpowiednio wynagrodzona - dodaje z naciskiem.

Z raportu związkowców wynika także, że zdarza się, iż władze portów wiedzą o tym procederze. Przymykają na to oko, by być konkurencyjnym i nie zniechęcić potencjalnych klientów.

Pomysły partii na gospodarkę morską

Główny dyspozytor Zarządu Morskiego Portu Gdynia Eugeniusz Wójcik tłumaczy natomiast, że kontrola przeładunków nie leży w kompetencjach władz portu:

- Wyłączność na przeładunki mają terminale. Być może dochodzi do takich sytuacji, ale są one sporadyczne.

Wśród innych zarzutów wobec terminali jest zastępowanie umów o pracę na stałe umowami okresowymi oraz zatrudnianie tańszych firm z zewnątrz, odbierając w ten sposób swoim pracownikom pracę i szansę na podwyżkę. W wielu przedsiębiorstwach nie przestrzega się też prawa pracowników do zrzeszania się w związki zawodowe.

Gdańsk: DCT zbuduje drugi terminal kontenerowy

- W terminalach stosuje się dyskryminację z powodu przynależności związkowej. Znamy przykłady, gdy podczas rozmów kwalifikacyjnych osoby, które przyznawały się, że są zainteresowane działalnością związkową, nie przechodziły do kolejnych etapów rekrutacji - informuje inspektor ITS.

Właściciele terminali nie zgadzają się jednak z zarzutami Międzynarodowej Federacji Transportowców. Tłumaczą, że swoją działalność prowadzą zgodnie z obowiązującym prawem.

- Miesiąc temu kontrolę przeprowadziła u nas Państwowa Inspekcja Pracy i nie stwierdziła żadnych poważnych nieprawi- dłowości - tłumaczy Bożena Szałaj, kierownik Działu Zasobów Ludzkich i Komunikacji w DCT. - U nas nie mamy związków zawodowych. Funkcjonuje rozbudowany system komunikacji wewnętrznej - anonimowe forum dyskusyjne, biuletyn informacyjny, regularne spotkania z dyrekcją, w związku z tym możemy wnioskować, że nasi pracownicy nie czują potrzeby założenia związków zawodowych - dodaje.

Związki zawodowe nie funkcjonują również w Gdynia Container Terminal SA, ale władze przekonują, że nie są im przeciwne.

- Nie ma u nas związków, bo widocznie pracownicy nie mają potrzeby, by je zakładać - tłumaczy Wioletta Hołomej, dyrektor ds. operacyjnych. - Nie dochodzi u nas też do sytuacji, by niewyszkoleni marynarze dokonywali przeładunków - zapewnia.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!



Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Marynarze...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

P.P. (gość), 23.10.11, 22:29:39

Kapitan statku dzieli się z załadowcą pieniędzmi za mocowanie ładunku na statku i każe to wykonać załodze...czasami coś odpali marynarzom częściej jednak nie...podobnie tnie kasę na prowiancie,czasem jeszcze na czymś...załogi siedzą cicho bo to zbieranina biedaków najczęściej jest i boją się o robotę. Nikt zamożny i o zdrowych zmysłach nie pcha się do takiej pracy...( opinię wyrażam na podstawie 25 letniego doświadczenia na morzu ).

odpowiedzi (0)

skomentuj

INSPEKCJE

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

BABCIA Z DZIADKIEM (gość), 21.10.11, 20:59:42

SKONTROLOWAĆ PRACĘ MARYNARZY NA HOLOWNIKACH ,,WUŻu'' GDAŃSKIM TAM DOPIERO CYRKI HA HA

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.