Gdynianie dokończyli wizję Eugeniusza Kwiatkowskiego

    Gdynianie dokończyli wizję Eugeniusza Kwiatkowskiego

    Szymon Szadurski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Morskim rytuałem uderzenia w dzwon prezydent Gdyni Wojciech Szczurek po niemal dwóch latach budowy otworzył wczoraj Trasę Kwiatkowskiego
    To najefektowniejsza i najbardziej kosztowna inwestycja w Gdyni od dziesiątek lat. Morska symbolika tego wydarzenia nie jest przypadkowa - nowa jezdnia stała się od wczoraj drogowym oknem na świat portowego miasta. Wyprowadza ruch na obwodnicę i dalej autostradę A-1, powoduje też, że mieszkańcy północnych dzielnic Gdyni, jak Obłuże, Pogórze, czy Oksywie, szybciej dojadą samochodem do lotniska w Gdańsku Rębiechowie, niż plaży w Gdyni Orłowie. Ale trasa największe znaczenie ma oczywiście dla portu, bo łączy bezpośrednio terminalu kontenerowy z obwodową Trójmiasta. Podczas wczorajszego otwarcia dobitnie to zresztą podkreślono, tuż po prezydenckim dzwonku w stronę obwodnicy pomknęły trzy tiry.
    - Port w Gdyni budował wielki wizjoner, Eugeniusz Kwiatkowski - mówił Wojciech Szczurek. - Teraz nasze pokolenie gdynian kończy to dzieło i sprawia, że ten port może się rozwijać.
    Z otwarcia Trasy Kwiatkowskiego, której budowa pochłonęła gigantyczną kwotę 280 mln zł, bardzo cieszyli się też mieszkańcy. Gdynianie tłumnie pojawili się na uroczystości, wielu miało przy sobie kamery i aparaty fotograficzne.
    - Trasa wygląda niezwykle efektownie - mówi Jacek Pieczykolan, mieszkaniec Leszczynek. - Dzięki jej otwarciu kończy się koszmar z korkami na ul. Morskiej, a ciężarówki nie będą ciągle mknęły nam pod oknami.
    Pod wrażeniem inwestycji byli jednak nie tylko gdynianie, ale też i przedstawiciele rządu. Wiceminister Infrastruktury Patrycja Wolińska zdradziła, że wcześniej widziała co prawda projekt trasy na papierze, ale jej widok na żywo dużo bardziej cieszy jej oko.
    - Jestem podekscytowana - stwierdziła wiceminister Wolińska.
    Trasę Kwiatkowskiego budowano z przerwami prze 34 lata. Jej ostatni etap udało się ukończyć tylko dlatego, że trzy czwarte kosztów inwestycji zdecydowała się wyłożyć Unia Europejska. Podczas realizacji inwestycji samorządowcy uporać musieli się jednak nie tylko z problemami finansowymi. Przeciwko przebiegowi trasy przez Trójmiejski Park Krajobrazowy gwałtownie protestowały organizacje ekologiczne, zastrzeżenia wznosili też mieszkańcy okolicznych domów.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo