Menu Region

WYBORY 2011: Partie o parach żyjących w konkubinacie

WYBORY 2011: Partie o parach żyjących w konkubinacie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Bałtycki

Jacek Wierciński

2Komentarze Prześlij Drukuj
WYBORY 2011: Partie o parach żyjących w konkubinacie

(© www.sxc.hu)

Problem uregulowania prawnego sytuacji związków żyjących bez zawarcia małżeństwa nie jest niczym nowym w debacie publicznej. To temat wygodny, bo polaryzuje opinię publiczną, i nośny, bo w konkubinacie żyje spora część elektoratu.
Po związki partnerskie pierwszy rękę wyciągnął SLD, za sprawą projektu ustawy złożonej przez posłów Sojuszu w Sejmie w maju tego roku. Skutecznie. Pomysł wywołał duże kontrowersje: ostry sprzeciw PiS, którego lider, Jarosław Kaczyński, określił go jako "afirmację homoseksualizmu", poparcie lewicy i środowisk liberalnych światopoglądowo. Inne partie zarzucały Sojuszowi "polityczne rozgrywanie" problemu.

Wszystko na temat wyborów 2011

- To, co zaprezentował SLD, było wcześniej opracowywane na konsultacjach w całym kraju, m.in. przez zaangażowanych w tę sprawę Krystiana Legierskiego i Ygę Kostrzewę - nie zgadza się Beata Maciejewska z ruchu Zieloni 2004, kandydatka SLD. - Z punktu widzenia praw człowieka to są naprawdę ważne problemy dotyczące życia wielu ludzi. Skoro rozmawiamy o drogach, to powinniśmy także dyskutować na temat związków partnerskich. Tymczasem te sprawy są niewygodne i spychane na dalszy plan, podobnie jak prawa kobiet - uważa Maciejewska.

WYBORY 2011: Leszek Miller kupił hostessie buty w Człuchowie

- Jako katolik i osoba tolerancyjna nie godzę się na to, by karać za stwierdzenie, że "homoseksualizm jest grzechem", ale jednocześnie uważam, że nie wolno obrażać czy szydzić z tych osób - odpowiada Andrzej Jaworski z PiS. - Prawo jednak już chroni homoseksualistów, a tworzenie nowego sztucznego prawa "pod określoną grupę" uważam za niewłaściwe. Z budżetu państwa nie powinno się promować takich postaw, zwłaszcza że moim zdaniem gra toczy się o adopcję dzieci - twierdzi poseł.

WYBORY 2011. Biedroń: Leszek Miller oszukuje wyborców

- To demagogia, która świadczy o tym, jak niekompetentnych parlamentarzystów wybieramy - twierdzi Robert Biedroń, kandydat Ruchu Palikota. - W projekcie nie było ani słowa o żadnych dzieciach. Sam od lat jestem w związku partnerskim i chciałbym go móc wreszcie zalegalizować. Wiele setek tysięcy par homo- i heteroseksualnych jest w podobnej sytuacji, czas to zmienić - uważa Biedroń.

Choć największe kontrowersje budzi pytanie o rejestrację związków osób tej samej płci, a konserwatyści projekt ustawy o związkach partnerskich nazywają "wprowadzaniem tylnymi drzwiami małżeństw homoseksualnych", ustawa o związkach partnerskich może być atrakcyjna dla tak naprawdę dużej i wciąż rosnącej części społeczeństwa, bo w konkubinatach, bez ślubu, żyje dziś w Polsce około 40 proc. par. W takich "żyjących na kocią łapę" związkach rodzi się także co piąte dziecko.

- Brak urzędowego potwierdzenia prowadzi nie tylko do problemów z dziedziczeniem, ale i w tak prozaicznej sytuacji jak odwiedziny w szpitalu czy wspólne płacenie podatków - twierdzą zwolennicy wprowadzenia regulacji prawnych. Z takim stawianiem sprawy nie zgadza się Jaworski. - Obecnie mamy dwie formy małżeństwa. Kontrakt zawierany przy urzędniku stanu cywilnego i sakrament zawierany w kościele. Proponowane prawo dubluje obowiązujące przepisy i nie wprowadza nic nowego, przecież kwestię dziedziczenia można rozwiązać przy pomocy notariusza i dziś, bez ślubu. Związki partnerskie to absurd prawny - dodaje poseł.

Czytaj więcej na temat programów partii:
Co dalej ze służbą zdrowia? Propozycje największych partii
WYBORY 2011: Jak ułatwić start młodym? Propozycje partii
WYBORY 2011: Jak rozwiązać problemy na kolei. Propozycje partii
WYBORY 2011: Co obiecują partie w sprawie naszych dróg?
WYBORY 2011: Co sądzą partie na temat GMO
WYBORY 2011: Pomysły partii na dobrą edukację
1 »
Reklama
Reklama
Reklama