Próbował zgwałcić kobietę w biały dzień

    Próbował zgwałcić kobietę w biały dzień

    Maciej Pawlikowski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Mężczyzny, który w ubiegły czwartek w środku dnia zaatakował idącą gdańską ulicą Piastowską kobietę, szuka policja i prokuratura. W rejon tej ulicy oraz parku nadmorskiego skierowane zostały również dodatkowe patrole.
    Mieszkańcy Przymorza żyją jednak w strachu i liczą na to, że niedoszły gwałciciel szybko wpadnie w ręce stróżów prawa. Boją się bowiem, że pozostający na wolności mężczyzna może zaatakować ponownie.

    - Dopóki ten niebezpieczny człowiek nie zostanie zatrzymany, problem pozostaje wciąż otwarty - mówi mąż zaatakowanej kobiety, który zwrócił się do Komendy Wojewódzkiej Policji o objęcie prowadzonego śledztwa specjalnym nadzorem.


    W miniony czwartek, kilka minut po godzinie 15 jedna z mieszkanek Przymorza szła ulicą Piastowską w kierunku gdańskiego Jelitkowa. W pewnym momencie na wysokości parku zaatakował ją zamaskowany mężczyzna. Na głowie miał kaptur, a twarz owiniętą czymś, co mogło przypominać bandaż lub pieluchę.

    Był uzbrojony w nóż. Siłą zaciągnął ją w pobliskie zarośla, przystawił nóż do szyi i próbował zgwałcić. Kobieta zaczęła krzyczeć. Napastnik zdążył ją jednak zranić nożem i ukraść torebkę oraz reklamówkę, po czym uciekł. Gdańszczanka od razu powiadomiła policję. Patrol zjawił się na miejscu dopiero po kilkudziesięciu minutach.

    - Tłumaczyli, że po drodze zepsuł się im samochód - dodaje mąż poszkodowanej.
    Gdańska policja potwierdza, że w ubiegły czwartek przyjęła takie zgłoszenie.

    - Czynności prowadzi II Komisariat Policji na Przymorzu, który przekazał ją właściwej prokuraturze - wyjaśnia asp. Magdalena Michalewska, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
    Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, ofiara napaści złożyła już wyczerpujące wyjaśnienia. Zabezpieczona została także jej odzież pod kątem śladów, które pozostawił napastnik.

    Wyjaśnianiem tej sprawy zajmuje się Prokuratura Rejonowa Gdańsk - Oliwa.

    - Pracujemy nad tą sprawą, jednak postępowanie jest we wczesnej fazie i nie chcę na razie wypowiadać się na jego temat. Jako kwalifikację czynu przyjęliśmy usiłowanie gwałtu. Czyn ten zagrożony jest karą od dwóch do 12 lat pozbawienia wolności - wyjaśnia prokurator Cezary Szostak, szef Prokuratury Rejonowej Gdańsk - Oliwa.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo