Dziennik Bałtycki » Sport » Konflikt interesów w Arce Gdynia

Konflikt interesów w Arce Gdynia

Data dodania: 2011-09-12 19:50:11 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-09-12 19:50:11

Dziennik Bałtycki

Piotr Wiśniewski

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Konflikt interesów w Arce Gdynia

Arka jest na spadkowym miejscu w I lidze. Według naszych informacji część piłkarzy gra przeciwko trenerowi Petrowi Nemcowi.

Sytuacja żółto-niebieskich każe bić na alarm. Sygnały ostrzegawcze pojawiły się już wcześniej, po meczu z Ruchem Radzionków. W Świnoujściu miał być przełom, przynajmniej tak zapowiadali piłkarze. Wierzyli w to również kibice. Niestety, dochodzą do nas niepokojące informacje. Czyżby nie wszystkim zależało na dobrej grze Arki w lidze?

Słabe wyniki muszą odbić się na atmosferze w zespole. W środę doszło do spotkania wewnątrz drużyny.
∨ Czytaj dalej
Padły na nim mocne słowa. Poprawa miała przyjść w Świnoujściu. Tam arkowcy zapowiadali grę o trzy punkty. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy w szatni mówią jednym głosem. Po porażce z Flotą piłkarze podeszli pod sektor zajmowany przez fanów Arki. Doszło do wymiany zdań. Rozmowa trwała blisko 20 minut. Kibice żółto-niebieskich pytali wprost: "Skąd bierze się tak słaba postawa zespołu?". Co ciekawe, niektórzy z zawodników winą za taki stan rzeczy obarczali szkoleniowca żółto-niebieskich.

- Część piłkarzy narzekała na treningi u trenera Nemca - mówi nam jeden z kibiców Arki obecnych na wyjeździe, znany w kibicowskim środowisku z członkostwa w Stowarzyszeniu Kibiców Gdyńskiej Arki. - Podkreślali, że na zajęciach jest tylko i wyłącznie siłownia, zero taktyki. Widać, że niektórzy zawodnicy nie są zadowoleni z pracy Petra Nemca. Na boisku grają przeciwko niemu. Nie walczą, odstawiają nogę, kłócą się między sobą. Jest nawet grupa piłkarzy, która dąży do zwolnienia trenera - mówi kibic Arki.
Na forum kibicowskim wrze. Co zrozumiałe, kibice są zbulwersowani taką postawą piłkarzy.

Przypomnijmy, że niedawno okazali piłkarzom sto procent poparcie, a teraz wychodzi na to, że nie wszyscy ciągną "wózek w tę samą stronę". - Zawodnicy twierdzą, że nie ma konfliktu między nimi - dodaje nasz rozmówca. W środę odbyło się spotkanie wewnątrz zespołu, podczas którego mieli sobie wyjaśnić wątpliwości. Miało być lepiej, tymczasem na meczu z Flotą efektów poprawy nie było widać. W rozmowie z nami część piłkarzy stała z boku, a część słuchała, co chcemy im przekazać. Winę przerzucali na kolegów.

Kibice są dość podzieleni, ale większość popiera Petra Nemca. - W tej sytuacji trener ma u nas kredyt zaufania - tłumaczy nam kibic Arki. - Mogę nie być tutaj obiektywny, ale wydaje mi się, że większość kibiców opowiada się po stronie szkoleniowca. Zresztą gdy Nemec przychodził do Arki, to nie kryliśmy z tego faktu radości. Cieszyliśmy się, że przyjdzie ktoś, kto będzie trzymał zawodników "za mordę".

Na oficjalnej stronie kibiców arkowcy.pl można przeczytać artykuł o niedwuznacznym tytule: "W co grają piłkarze Arki?". Uwagę zwraca kilka cytatów: "Jeśli piłkarze rzeczywiście grają przeciwko trenerowi, bo ten każe im biegać, to coś tu jest nie tak!", "Grając przeciwko trenerowi gracie przeciwko Arce, gracie przeciwko nam, kibicom! A do tego na pewno nie dopuścimy! Bierzecie kasę za swoją pracę! Na boisku macie gryźć trawę i umierać za Arkę, a nie spiskować przeciwko trenerowi!" czy też bardziej dosadne: "Mówicie, że problemem jest trener, a może problemem jest to, że nie chce się wam wstawać rano na treningi, bo wolicie robić imprezy do późna lub bawić się po klubach?".

Na koniec zaś pada inny mocny argument: "Daliśmy wam i trenerom sto procent poparcia, jednak jeśli nadal będziecie robić takie numery, jak podczas meczu z Ruchem Radzionków czy z Flotą, to na pewno nasza cierpliwość się skończy i wskoczycie szybko do tej samej taczki, na którą chcemy wsadzić zarząd i działaczy...". W obliczu niezadowalających wyników i słabej postawy części piłkarzy zapowiadano wobec nich kary finansowe, łącznie z wyrzuceniem do rezerw.

Jak nam się udało ustalić, w poniedziałek na treningu zabrakło kilku zawodników. To efekt wspomnianych wcześniej sankcji. - Uczulałem swoich zawodników, że gra się tutaj specyficznie. Niestety, nie wszyscy podeszli do tego tak jak powinni. Myśleli, że po prostu będą sobie grać piłką - mówił Nemec po meczu w Świnoujściu.
W tej sprawie próbowaliśmy również skontaktować się z Witoldem Nowakiem, przewodniczącym rady nadzorczej Arki, ale nie odbierał telefonów. Jego komórka milczy. Nie udało nam się także skontaktować z bramkarzem Marcinem Juszczykiem. Szkoda...
Gdyńskiej Arce na pewno nie służy też ciągła zmiana kapitana drużyny. Wygląda na to, że brakuje zawodnika, który byłby predestynowany do tej roli.

Kibice chętnie widzieliby w tej roli Damiana Krajanowskiego, który jest jednym z nielicznych zawodników, którym się nie obrywa. Prawy obrońca żółto-niebieskich gra od początku sezonu równo, ambitnie i przede wszystkim zostawia serce na boisku. - Nadal będziemy ich wspierać, ale nie mogą nas nabijać w butelkę. Mają zapier.., walczyć, trenować, a nie przepraszać i spiskować - puentuje kibic. Dla dobra Arki ten konflikt trzeba jak najszybciej rozwiązać!

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Piłkarzyki pajacyki

zgłoś +7 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rogalik55 (gość), 12.09.11, 22:21:29

Co niektórym odbiła woda sodowa,a Szromik jest taki dobry to niech idzie do Arsenalu a najlepiej do Barcelony .Panowie brać się do porządnej gry jak nie to zawieść ich do kopalni niech 8 godzin popracują to się nie będą się obijać a jak nie TO WON z naszej ARKI.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 7

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

AG (gość), 12.09.11, 21:49:32

No to sie zaczeło ......

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.