Dziennik Bałtycki » Morze » Kotwice z dna Zatoki Gdańskiej mają setki lat

Kotwice z dna Zatoki Gdańskiej mają setki lat

Data dodania: 2011-09-07 22:29:22 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-09-07 22:29:22

Dziennik Bałtycki

Jacek Sieński

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kotwice z dna Zatoki Gdańskiej mają setki lat

Wydobywanie w sierpniu z dna Zatoki Gdańskiej kotwicy Trottmana przez statek Zodiak (© Urząd Morski w Gdyni)

Na dnie Zatoki Gdańskiej zalegają kotwice zagubione przez statki w okresie od średniowiecza do XX stulecia. Zapewne są ich setki, ale trudno określić dokładnie liczbę. Wiele z kotwic jest cennymi zabytkami dawnego okrętownictwa. Jednakże często są one także przeszkodami nawigacyjnymi, usuwanymi przez służby hydrograficzne Urzędu Morskiego w Gdyni.

W lipcu ubiegłego roku i w sierpniu tego roku, w trakcie pomiarów hydrograficznych na zatoce, wykryto i wydobyto z dna dwie kotwice Trottmana, pochodzące z XIX wieku. Jedna trafiła do zbiorów Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku.

- Co roku odnajdujemy i wydobywamy z zatoki różne kotwice - zaznacza Henryk Koszka, naczelnik Wydziału Pomiarów Morskich UM w Gdyni. - Wśród nich są zarówno historyczne, jak rzadko odnajdywane nowsze kotwice Halla, z ruchomi łapami.
∨ Czytaj dalej
Zgodnie z przepisami odnalezienie i wydobycie w zeszłym roku kotwicy Trottmana zgłosiliśmy pomorskiemu wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi. W tej sytuacji, po oczyszczeniu została ona wyeksponowana w naszej Bazie Oznakowania Nawigacyjnego w porcie gdańskim. Kotwice zwykle podnosi z dna Zodiak, statek hydrograficzny naszego urzędu. Ale jego żuraw pokładowy ma ograniczone możliwości, gdy chodzi o masę podnoszonych kotwic. Dlatego też te największe zalegają na dnie, bo ich wydobywanie wymagałoby wykorzystania wielkiego dźwigu pływającego, co jest bardzo kosztowne i nieopłacalne.

Marcin Tymiński, rzecznik prasowy konserwatora wojewódzkiego, poinformował, że urząd konserwatora nie jest instytucją, która zajmuje się historycznymi obiektami wydobywanymi z morza. Na podstawie porozumienia znaleziska podwodne powinny być zgłaszane CMM.
Kotwica Trottmana jest zmodyfikowaną odmianą kotwicy admiralicji, najbardziej znanej, bo do dziś będącej symbolem marynistycznym. Nazwa kotwicy admiralicji pochodzi od Admiralicji, brytyjskiego ministerstwa marynarki, która zatwierdziła jej konstrukcję w 1846 roku. Ma ona trzon z dwoma łapami i poprzeczkę, umożliwiającą obrócenie się na dnie i zagłębienie w nim łap. W 1852 roku Admiralicja zatwierdziła konstrukcję kotwicy Trottmana, z ruchomymi łapami, osadzonymi u dołu trzonu i z ruchomą, składaną poprzeczką. Była ona dogodniejsza w użyciu, mocniej utrzymywała statek i nie zagrażała uszkodzeniem jego kadłuba na płytszych akwenach. W kotwice Trottmana były wyposażone parowce, posiadające parowe windy kotwiczne.

- W naszych zbiorach posiadamy kilkanaście kotwic różnej konstrukcji z okresu od XVII do XX wieku - mówi Jerzy Litwin, dyrektor CMM. - Są to zarówno małe rybackie, tak zwane drapaki, jak i duże kotwice admiralicji. Do zbiorów włączyliśmy też kotwicę Trottmana przejętą z gdyńskiego urzędu. Według prawa wszystkie obiekty odnalezione na dnie morza powinny być zwrócone ich właścicielom. W przypadku, gdy nie są oni znani, co dotyczy wraków dawnych statków i okrętów oraz innych obiektów, przejmuje je Skarb Państwa. Jeżeli mamy do czynienia ze znaleziskami historycznymi, to podlegają one ochronie prawnej i konserwatorskiej. W naszym muzeum zabytkowe kotwice są wystawione w różnych miejscach, między innymi w bramie Żurawia Gdańskiego i na placach przed siedzibą muzeum na wyspie Ołowianka. Obecnie zagospodarowywany jest przez miasto plac Kamieniarski nad Kanałem na Stępce, między naszymi spichlerzami a mostem Kamieniarskim. Będzie on doskonałym miejscem ekspozycyjnym dla dużych kotwic.

Dyrektor Litwin przypomina, że od stuleci Zatoka Gdańska była redą portu gdańskiego. Stąd jej dno usiane jest zerwanymi kotwicami. W minionych wiekach portowy Gdańsk był dużym ośrodkiem ich wykuwania. Świadczy o tym choćby nazwa Baszty Kotwiczników, pochodząca od cechu kotwiczników, którego członkowie byli zobowiązani jej bronić w razie zagrożenia miasta. Kotwica symbolizuje nadzieję. Jej motyw występuje często w dawnej sztuce sakralnej. Kotwice są ustawiane na całym świecie w różnych miastach, w tym oddalonych od morza. W Sandomierzu, na tamtejszym rynku, stoi kotwica z pionowo zamontowanym łańcuchem kotwicznym. Pomnik ten nazwano "Niebo zakotwiczyło w Sandomierzu". Szczególny eksponat stanowi kotwica patentowa z promu Jan Heweliusz, który w 1993 roku uległ tragicznej katastrofie na Bałtyku. Jest ona głównym elementem gdańskiego pomnika "Tym co nie wrócili z morza", ustawionego obok CMM, przy moście Kamieniarskim.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!


Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Kotwice w Zatoce Gdańskiej

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bruno Salcewicz (gość), 09.09.11, 07:05:46

Szukamy kotwic i podnosimy je.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.