Tragiczna śmierć proboszcza

    Tragiczna śmierć proboszcza

    Jacek Legawski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Za rok obchodziłby 50-lecie posługi kapłańskiej. Niestety, we wtorek o godz. 22.15 do Starogardu Gd. dotarły informacje o tym, że ksiądz Jerzy Deja, proboszcz parafii św. Wojciecha, zmarł w szpitalu w Środzie Wielkopolskiej.
    Natychmiast odezwały się dzwony kościelne, wielu parafian przyszło się pomodlić za swego proboszcza. Był postacią znaną i szanowaną. Mimo 72 lat był niezwykle aktywny. Pojawiał się na każdej mszy świętej. Był też wyjątkowo wymagający.

    Do tragicznego wypadku doszło w niedzielne popołudnie, na trasie Środa - Jarocin. Z nieustalonych przyczyn zderzyły się trzy samochody. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Środzie Wlkp. Jak mówi podinsp. Andrzej Borowiak, rzecznik poznańskiej policji, miejsce, w którym doszło do wypadku, jest wyjątkowo zdradliwe. - Notujemy tu wiele zdarzeń drogowych - dodaje Borowiak.

    Ks. Jerzy ucierpiał w tym wypadku najbardziej, trafił do szpitala w stanie ciężkim. Jeszcze we wtorek jego stan był stabilny. Środy proboszcz już nie doczekał.

    Śp. ksiądz Jerzy Deja był proboszczem parafii św. Wojciecha od 1991 r. Urodził się w rodzinie sulęczyńskiego organisty. W 2005 r. papież Benedykt XVI podniósł go do godności prałata honorowego Jego Świątobliwości - jako pierwszego w diecezji pelplińskiej w czasie swego pontyfikatu.

    Pogrzeb księdza odbędzie się w poniedziałek. O godz. 14 nastąpi wyprowadzenie zwłok z kaplicy, a o godz. 15 rozpocznie się msza św. w jego intencji.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo