Dziennik Bałtycki » Blogi » Raporty Henryka Tronowicza » Raport o kinomanach: To się nazywa prawdziwa miłość

Raport o kinomanach: To się nazywa prawdziwa miłość

Data dodania: 2011-06-12 22:40:03 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-06-12 22:40:03

Dziennik Bałtycki

Henryk Tronowicz

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Raport o kinomanach: To się nazywa prawdziwa miłość

Sympatyczni państwo Maria Makowska-Kalinowska (66 l.) i pan Bogdan Kalinowski (72 l.) z Poznania od lat przyjeżdżają na każdy festiwal filmowy do Gdyni. Na ulicy ich charakterystyczne sylwetki można rozpoznać z daleka. Objuczeni torbami, poruszają się niespiesznie. Pan Bogdan zawsze dźwiga plecak. Filmy, zawsze we dwoje oglądają od wczesnego ranka.

Festiwalowy multipleks opuszczają po obejrzeniu czterech, a bywa że i pięciu pozycji. Kochają filmy. Miłość do kina wyznali osiem lat temu przed kamerą Joanny Sokołowskiej w dokumencie pt. "...jeden dzień bliżej kina". Film ten w roku 2003 zaprezentowano w Teatrze Muzycznym w Gdyni na otwarcie festiwalu.

Kalinowscy prowadzą skrupulatnie dokumentację, notując w przerwach między seansami szczegóły filmograficzne, na podstawie których później sporządzają obszerne zestawienia i analizy statystyczne. Zapisy prowadzą w kilkunastu notesach: tytuły filmów (z tytułami oryginalnymi przy filmach zagranicznych), nazwiska twórców, kraje produkcji.

Ich pierwszy film, odkąd prowadzą ewidencję, to rosyjska "Dziewczyna z gitarą", obejrzana w roku 1959.
∨ Czytaj dalej
Film dziesięciotysięczny pani Marii i pana Bogdana to brytyjskie dzieło Mike'a Leigha "Happy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwi", obejrzany na jesieni 2008 roku. Od ćwierćwiecza Kalinowscy sporządzają diagram (słupki!), ilustrujący liczby filmów, które obejrzeli w kolejnych latach. Ze słupków wynika, że w roku 1987 widzieli 104 filmy (w tym 27 polskich), a w roku 2010 559 filmów (w tym 55 polskich). Osiągnęli wtedy liczbę ogółem 11 176 filmów.

Jeżdżą na przeglądy kina po całej Polsce. Między projekcjami zagadnąłem pp. Kalinowskich (posilali się właśnie drożdżówkami), który z polskich filmów podobał im się ostatnio najbardziej.

Na to pan Bogdan wręczył mi kilka kseroodbitek zestawień różnych zebranych przez siebie danych. Wśród filmów, które Kalinowscy uważają za najlepsze w roku 2010, na trzecim miejscu figuruje "Milion dolarów".

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.