Dziennik Bałtycki » Aktualności » Miastko: Kolejny etap batalii o całodobowe dyżury aptek

Miastko: Kolejny etap batalii o całodobowe dyżury aptek

Data dodania: 2011-05-18 12:20:35 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-05-18 12:20:35

Dziennik Bałtycki

Mateusz Węsierski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Kolejne tarcia starostwa bytowskiego z aptekarzami w związku z likwidacją całodobowych dyżurów. Sytuacja w Miastku zaczyna przypominać błędne koło. Starostwo nie może zmusić farmaceutów do rezygnacji z pracy od godziny 8 do 22. Farmaceuci lekceważą postanowienie radnych, którzy uchwalili grafik całodobowych dyżurów, bo - ich zdaniem - są suwerenni w podejmowaniu decyzji na temat godzin pracy.

Teraz doszedł kolejny problem. Jedna z aptek nie poinformowała powiatu o tym, że ulega likwidacji. W efekcie w dni, w których przypadłby jej dyżur, żadna apteka nie byłaby czynna do godz. 22. Problem tymczasowo zażegnano, ale na czwartek starosta zwołał specjalne zebranie z udziałem aptekarzy i wojewódzkiego konsultanta farmaceutycznego.


- Apteka Pod Lipami nie poinformowała nas w regulaminowym czasie o zamiarze zakończenia działalności.
∨ Czytaj dalej
Na szczęście okrojone do godz. 22 dyżury będą kontynuowane. Wyręczą ją inne punkty - wyjaśnia starosta Jacek Żmuda-Trzebiatowski.

Apteka Pod Lipami wciąż funkcjonuje, ale na zasadzie ciągłej wyprzedaży towaru. Nie dyżuruje. Jej właścicielka nie ma sobie nic do zarzucenia.

- Z mojej strony wszystko jest załatwione tak jak trzeba, a jeśli sprawiłam kłopot panu staroście, to bardzo przepraszam, gdyż zrobiłam to nieświadomie - mówi Anna Iciaszek, właścicielka apteki Pod Lipami.

Farmaceutka zaznacza, że sprawa braku dyżurów została uregulowana. W terminie od 16 do 22 maja aptekę Pod Lipami będzie wyręczać apteka Piastowska.

To tylko połowiczne załatwienie problemu, bo jego sednem jest trwający od 1 stycznia 2010 roku opór farmaceutów. Według urzędników, realne potrzeby społeczeństwa to całonocne dyżurowanie. Farmaceuci uważają, że w zupełności wystarczy praca do godz. 22. Starostwo straszy więc odpowiedzialnością karną.

- Jedyną sankcją byłaby odpowiedzialność karna, gdyby doszło do utraty lub zagrożenia życia pacjenta z powodu braku dostępności leku w porze nocnej lub w dzień wolny od pracy - wyjaśnia starosta.
Radca prawny Leszek Gogoliński, który reprezentuje farmaceutów, odpowiada, że włodarz mija się z prawdą. - To jest budowanie wizji apokaliptycznych, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.