Dziennik Bałtycki » Sport » Wejście smoka Darcy'ego Warda

Wejście smoka Darcy'ego Warda

Data dodania: 2011-04-25 20:20:08 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-04-25 20:20:08

Dziennik Bałtycki

Janusz Woźniak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Wejście smoka Darcy'ego Warda

Darcy Ward po raz pierwszy miał szansę zadebiutować przed gdańską publicznością. W poniedziałek nie dał się objechać żadnemu z rywali (© G. Mehring)

Westchnienie ulgi musiało się wyrwać z piersi gdańskich żużlowców po ostatnim wyścigu meczu z Orłem Łódź. Po dwóch porażkach wreszcie wygrali. Pewnie i wysoko. Lotos Wybrzeże pokonał bowiem Orła 60:30. Oby ten sukces był zwiastunem tego, że podopieczni Stanisława Chomskiego trafili, dosłownie i w przenośni, na właściwe tory.

Trybuny na wczorajszym meczu były pustawe. To "koszt" dwóch porażek na początku sezonu. Niewiele ponad trzy tysiące kibiców, mimo bardzo ładnej pogody, zdecydowało się przyjść na stadion. Na prezentacji najwięcej oklasków, jak się później okazało wcale nie na wyrost, otrzymał debiutujący w gdańskiej drużynie dwukrotny mistrz świata juniorów Darcy Ward. Po pierwszym wyścigu oklasków jednak nie było, bo gospodarze przegrali to inauguracyjne starcie 2:4. Profesorem dla Thomasa H. Jonassona i Renata Gafurowa okazał się Daniel Jeleniewski. Ostatni w tym wyścigu Gafurow, zamiast jechać, szamotał się na torze. Niewielkie straty udało się odrobić już w wyścigu młodzieżowym, w którym Ward pokazał, że...
∨ Czytaj dalej
należy żałować, iż nie mógł, z powodu kontuzji, wystartować w dwóch pierwszych meczach Lotosu Wybrzeża.

Trzeci wyścig to pierwszy w meczu upadek. Dawid Stachyra i Jacek Rempała walcząc o lepszą pozycję w łuku wspólnie wylądowali na bandzie. Było jednak elegancko, obaj wstali, kurtuazyjnie podali sobie ręce, a sędzia powtórzył wyścig w pełnym składzie. Powtórka przyniosła podwójne zwycięstwo gospodarzy, Paweł Hlib był na mecie przed Stachyrą i Lotos objął pierwsze w meczu prowadzenie 11:7. Później indywidualne zwycięstwa Magnusa Zetterstroema i ponownie Hliba, w wygranych po 4:2 wyścigach, pozwoliły zwiększyć tę przewagę. Trener gości Janusz Ślączka, który jeszcze przed meczem zapowiadał walkę o zwycięstwo, bez powodzenie próbował korzystać z rezerwy zwykłej i taktycznej. Cztery kolejne wyścigi gdańszczanie wygrali podwójnie i po dziewiątej gonitwie prowadzili już 39:15. W tym czasie mógł poczuć się lepiej Gafurow, który przypomniał sobie, jak się jeździ na gdańskim torze, przywożąc pięć punktów. Niestety, czwarty start znowu mu się nie udał i z defektem, ale na ostatniej pozycji, zjechał z toru.

Dziesiąty i jedenasty wyścig wygrany przez łodzian po 4:2 to był już tylko łabędzi śpiew gości w tym meczu. Prawda jest bowiem taka, że Orzeł w Gdańsku nie polatał. Wręcz był na uwięzi. Trudno było jednak podopiecznym Ślączki marzyć o honorowej chociażby porażce, skoro tylko Jeleniewski, Mateusz Szczepaniak i szwedzki młodzieżowiec Linus Sundstroem wiedzieli, po co wyjeżdża się na tor. Ta trójka zdobyła 27 "oczek", a pozostali czterej tylko 3.

To są zmartwienia łodzian. Lotos tym występem przywrócił nadzieję, że jednak powalczy o awans. Darcy Ward, w debiucie, zdobył wraz z bonusami komplet punktów i to na torze, na którym w poniedziałkowe południe przejechał zaledwie kilka treningowych kółek. Pokazał, że powinien być mocnym punktem naszej drużyny. "Zorro", Jonasson i Hlib też zrobili swoje, a wszystkim seniorom chyba dobrze robi świadomość, że najsłabszy wypada z gry w następnym meczu. Wczoraj nie jeździł Mikael Max, który w Rybniku zastąpi... No właśnie, kogo? Z punktowej statystyki wypada na Stachyrę.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Panie redaktorze :)

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jachu :) (gość), 26.04.11, 14:45:52

Znajomośc regulaminu dla pana redaktora woźniaka jest jak widac obca, w skladzie musi byc 3 zawodnikow z polska licencja wiec stachyra musi jechac :) chyba ze za niego pojedzie polski młodziezowiec. Max moze tylko zmienic obcokrajowaca :). I na trybunach bylo 5.5 tysiaca a nie 3 tysiace :)
Pozdrawiam
PS. Zatrudnijcie mnie w waszej redakcji przynajmniej unikniecie kompromitacji takimi artykułami :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.