Sympatycy Kukiza z Władysławowa nie poszli zagłosować

    Sympatycy Kukiza z Władysławowa nie poszli zagłosować

    Krzysztof Hoffmann

    Polska

    Polska

    Sympatycy Kukiza z Władysławowa nie poszli zagłosować
    1/3
    przejdź do galerii

    ©Krzysztof Hoffmann

    W pierwszej turze wyborów, we Władysławowie Paweł Kukiz zajął drugie miejsce. Dwa tygodnie później jego sympatycy pozostali w domach, nie chcąc głosować na stary układ.
    Nie dało się nie zauważyć, że w turystycznej miejscowości przy urnach przeważali ludzie w średnim wieku. Młodzi w ramach protestu w ogóle nie zgłosili się po karty wyborcze.

    - Nie chcę, aby moją ojczyzną kierowali wciąż ci sami politycy - mówi Tomasz Budzisz z Władysławowa. - A teraz, gdy nie ma już Pawła Kukiza, nie widzę nikogo, na kogo spokojnie i w zgodzie z sumieniem mógłbym oddać głos.


    Podobnych głosów wczoraj usłyszeliśmy więcej. Część turystów, która już pojawiła się we Władysławowie, w ogóle nie brała dokumentów uprawniających do głosowania poza ich miejscowością.

    - Po dwóch tygodniach wróciłem nad morze, aby znowu sobie tutaj posurfować - mówi Sylwester Karski z Poznania. - W pierwszej turze miałem papiery, by głosować na Pawła Kukiza, którego pamiętam jeszcze z jego czasów w Aya RL. Teraz? Odpuściłem i to samo poradziłem znajomkom.

    Na ulicy Hallera łączącej Dom Rybaka z dworcem PKP spotkaliśmy Sławka Przybylskiego, który uważnie przyglądał się plakatom obu kandydatów.

    - Oddałem pusty głos, bo dogrywka była nie dla mnie, a przecież na wybory chodzić trzeba - uzasadnia.

    krzysztof.hoffmann@polskapress.pl

    Treści, za które warto zapłacić!
    REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo