Policjant z Tczewa oskarżony o porwanie biznesmena

    Policjant z Tczewa oskarżony o porwanie biznesmena

    Jacek Wierciński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Policjant z Tczewa oskarżony o porwanie biznesmena
    1/2
    przejdź do galerii

    ©fot. 123RF

    Leszek Z. z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie jest oskarżony o uprowadzenie biznesmena na Podkarpaciu. Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze, ale odwołał się od decyzji o wydaleniu ze służby. Formalnie wciąż pozostaje policjantem.
    Do porwania prezesa jednej z rzeszowskich spółek doszło na początku września. Jak ustalili tamtejsi śledczy, był to skutek "problemów w rozliczeniach" biznesmena i dwóch innych lokalnych przedsiębiorców. Aspirant z Tczewa i oficer Komendy Stołecznej Policji mieli "przekonywać" uprowadzonego, by - pod groźbą odpowiedzialności karnej - zdecydował się współpracować. Sam Leszek Z., według ustaleń prokuratorów, dodatkowo towarzyszył biznesmenowi u notariusza i kiedy na miejsce przybyli policjanci z rzeszowskiej jednostki, zbiegł z miejsca zdarzenia, zasłaniając się odznaką.

    - Leszek Z. usłyszał zarzut zatrzymania i pozbawienia wolności pokrzywdzonego, usiłowania wymuszenia rozbójniczego i kradzieży, które potraktowane zostaną jako jedno przestępstwo - mówi "Dziennikowi Bałtyckiemu" prok. Renata Krut-Wojnarowska, szefowa prowadzącej sprawę Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszowa.

    Łącznie śledczy w stan oskarżenia postawili osiem osób. Jak wyjaśnili, spółka, której prezesem jest uprowadzony rzeszowski biznesmen Daniel S., jest powiązana z dwoma innymi przedsiębiorcami - Mirosławem M. i Ryszardem P. Jak tłumaczyli M. i P., firma Daniela S. miała być im dłużna 41 mln zł. To właśnie chęcią egzekucji długu dwaj mężczyźni - oskarżeni o to, że byli zleceniodawcami porwania - tłumaczyć mieli swoje działania.

    Według śledczych, w przygotowanie porwania, oprócz zleceniodawców, zaangażowani byli: działacz patriotycznego stowarzyszenia z Warszawy, biznesmen z Żyrardowa, przedsiębiorca z Wołomina i jego wspólniczka oraz dwaj funkcjonariusze policji - oficer Komendy Stołecznej Policji i aspirant Leszek Z. z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie.

    jacek.wiercinski@polskapress.pl

    CAŁY ARTYKUŁ PRZECZYTASZ W PAPIEROWYM WYDANIU "DZIENNIKA BAŁTYCKIEGO" (25 KWIETNIA)

    Treści, za które warto zapłacić!
    REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      to chyba niemożliwe

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Nie wierzę. Takie towarzystwo.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo