Afera Amber Gold. Katorżnicza praca śledczych. Czy tak...

    Afera Amber Gold. Katorżnicza praca śledczych. Czy tak trzeba? [KOMENTARZ]

    Jarosław Popek

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Z podziwem patrzę na to, co wykonali prokuratorzy podczas śledztwa w sprawie tak zwanej afery Amber Gold.
    Afera Amber Gold. Katorżnicza praca śledczych. Czy tak trzeba? [KOMENTARZ]
    Gdy przeczytałem, że przesłuchano ponad 18 tysięcy osób (!), pomyślałem, że to naprawdę katorżnicza praca. Ale zaraz potem przyszła inna myśl - czy naprawdę przesłuchiwanie tylu tysięcy pokrzywdzonych było potrzebne? W końcu każda z tych osób została oszukana w taki sam sposób - wpłacili pieniądze, liczyli na zysk, a zostali z niczym...

    Czytaj więcej na ten temat: Finał afery Amber Gold. Szykują akt oskarżenia

    Oczywiście, powiedzą prawnicy, tak trzeba, takie są procedury etc. A ja nie mogę zrozumieć, dlaczego nikt przez ostatnie lata nie zmienił prawa.

    Sprawa Amber Gold ciągnie się już bardzo długo. Patrząc na to, co musieli zrobić śledczy, wcale mnie to nie dziwi. Wolałbym jednak, by organy ścigania miały narzędzia, które umożliwiałyby szybsze wymierzanie sprawiedliwości. Szczególnie w takich sprawach, w których ofiar jest mnóstwo.

    j.popek@prasa.gda.pl

    Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo