Bary mleczne nie mogą używać przypraw?

    Kamila Grzenkowska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Bary mleczne  nie mogą używać przypraw?
    1/2
    przejdź do galerii

    ©fot. K.Misztal

    Absurdalne przepisy Ministerstwa Finansów uderzają w klientów najpopularniejszych miejsc zbiorowej gastronomii.
    Właściciele barów, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą, że w tej chwili, interpretując obecne zarządzenie, wychodzi na to, że bary będą mogły używać do potraw... jedynie soli. Użycie jakiejkolwiek innej przyprawy oznaczać będzie, że nie będą mogły otrzymać dotacji.

    - To kompletny absurd. Nie można przyrządzić potrawy z samą solą - mówią kucharze.

    Z Ministerstwa Finansów dostaliśmy dość enigmatyczną odpowiedź w tej sprawie.
    Biuro prasowe MF odpisało nam, że po konsultacjach z właścicielami barów mlecznych obecnie trwają "intensywne prace" nad zmianą rozporządzenia w sprawie dotacji - aby jego zapisy nie budziły już żadnych wątpliwości.

    - Dotowanie posiłków w barach mlecznych jest elementem polityki wspierania osób o niskich dochodach, pomocy społecznej. Dlatego regulacje zawarte w rozporządzeniu ministra finansów mają na celu, m.in. poprzez ograniczenia wysokości marży maksymalnie do 30 proc., zapewnienie dostępności tanich mleczno-nabiałowo-jarskich posiłków - napisało biuro prasowe MF.

    Problemy barów mlecznych z dotacjami zaczęły się około 1,5 roku temu. Wtedy opisaliśmy sprawę baru mlecznego Perełka w Gdańsku Brzeźnie, który miał zwrócić blisko 70 tys. złotych dotacji.

    Okazało się bowiem, że skarbówki zaczęły nagle inaczej interpretować obowiązujące przepisy i bary mleczne nie mogą serwować np. pierogów ruskich ze skwarkami, grochówki z boczkiem czy bigosu z kiełbasą - skoro dodały mięso, to dotacja, zdaniem urzędów, nie należy się. W podobnej sytuacji co Perełka znalazło się kilka innych "mleczaków".
    Wszystkie one odwołały się od decyzji urzędów skarbowych, które domagają się od nich zwrotu dotacji wynoszących nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Niektóre bary musiały podnieść ceny, inne znalazły tańszych dostawców.


    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (20)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jedna przyprawa

    MATADOR 666 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    A w czym problem?
    Żaden, pod warunkiem że to będzie sól asfaltowa z pełnym zestawem toksyn, w tym sól glauberska i inne diabelskie składniki ! ! !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Budyn

    cep (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    nie POtrzebuje przypraw W kryminale dostanie POdwojna POrcje

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Budyń też na cenzurowanym.

    Peper (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Co z budyniem?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Oskarżony Paweł A z Gdańska.

    POdatnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    A wy mieszkańcy Gdańska martwicie się o przyprawy,wstyd, tu nalezy martwić się o prezydenta miasta.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Oskarżony Paweł A z Gdańska.

    POdatnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    A wy mieszkańcy Gdańska martwicie się o przyprawy,wstyd, tu nalezy martwić się o prezydenta miasta.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Umartwienie

    MATADOR 666 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Najlepiej to zrobić uczestnicząc w Drodze Krzyżowej.
    Paweł A. ustawił siebie i rodzinę na długie lata. "Zawiesił" członkostwo w Peło z chęci zysku - nie będzie bólił składek! ! !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    słusznna decyzja .....

    Mona (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    Bez przypraw jedzenie jest zdrowsze, np. policzki wołowe w sosie malinowym, cud natura.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Uciec gdzie pieprz rośnie

    Franko (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    Nie ma co się dziwić, że Polakom wszystkiego się odechciewa i spieprzają gdzie pieprz rośnie. Banda minesterialnych ćwierć głupków!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Idioci

    Murgrabia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    Oszolomy zadza tym krajem.Idioci!!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W ministerstwie po prostu pieprzą

    Żega (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    W ministerstwie byle czego nie jedzą, ale byle co pieprzą. Bary mleczne przecież, to nie fraszki, gdzie pieprzyć można do woli... Zapomnieli w ministerstwie, że mają służyć, a nie szkodzić...rozwiń całość

    W ministerstwie byle czego nie jedzą, ale byle co pieprzą. Bary mleczne przecież, to nie fraszki, gdzie pieprzyć można do woli... Zapomnieli w ministerstwie, że mają służyć, a nie szkodzić społeczeństwu.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wszystkie swinie sa rowne, ale niektore sa rowniejsze.

    Krol KiK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 1

    Kiedy sie placi karta z pieniedzmi podatnika w "Sowie & Przyjaciele", to mozna przyprawic pieprzem i maggi osmiorniczki?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo