Konserwator odpowiada prezydentowi Adamowiczowi w sprawie...

    Konserwator odpowiada prezydentowi Adamowiczowi w sprawie terenów postoczniowych

    MA

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Wyburzanie hali 27B na terenach postoczniowych

    Wyburzanie hali 27B na terenach postoczniowych ©Przemek Świderski

    Pomorski wojewódzki konserwator zabytków Dariusz Chmielewski odpowiedział na list prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza w sprawie objęcia dodatkową ochroną konserwatorską terenów postoczniowych.
    Wyburzanie hali 27B na terenach postoczniowych

    Wyburzanie hali 27B na terenach postoczniowych ©Przemek Świderski

    W piśmie konserwatora można przeczytać, że „sprawa potencjalnego wpisu do rejestru zabytków części terenów postoczniowych w Gdańsku, z uwagi na rozległość tego obszaru oraz ilość i różnorodność obiektów zabytkowych na nim zlokalizowanych, wymaga przeprowadzenia waloryzacji obiektów, objętych obecnie ochroną konserwatorską na podstawie wpisu do wojewódzkiej ewidencji zabytków i wyznaczenia granic wpisu do rejestru zabytków w oparciu o zgromadzone dotychczas oraz pozyskane w toku postępowania materiały dotyczące wartości historycznych, architektonicznych i naukowych przedmiotowego terenu”.

    TERENY POSTOCZNIOWE W GDAŃSKU - TRWA DYSKUSJA NA TEMAT WYBURZANIA BUDYNKÓW

    Dariusz Chmielewski informuje też, że „temat wpisu do rejestru dawnej Stoczni Gdańskiej został poddany pod obrady Wojewódzkiej Rady Ochrony Zabytków w Gdańsku, która potwierdziła zasadność objęcia wpisem do rejestru kolejnych obiektów z terenów postoczniowych”. Jednocześnie rada zwróciła uwagę na konieczność wykonania dalszych analiz pod kątem wyboru obiektów i obszarów przeznaczonych do ochrony.

    Reasumując, ostateczne decyzje w sprawie ratowania dziedzictwa stoczni nie zostały podjęte, choć pozytywem jest zajęcie się problemem. Przez wiele lat bowiem decydenci wstrzymywali się od podejmowania jakichkolwiek kroków, zasłaniając się prawem właścicieli terenu do swobodnego dysponowania majątkiem oraz liberalnymi zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

    Presja społeczna oraz apel prezydenta Bronisława Komorowskiego o „niezwłoczne podjęcie działań”, które doprowadzą do ustanowienia na terenach postoczniowych Pomnika Historii zdopingowały samorząd do aktywniejszego udziału w procesie ochrony historycznej tkanki tej części miasta.

    Przeczytaj także: Paweł Adamowicz napisał do wojewódzkiego konserwatora zabytków w sprawie terenów postoczniowych

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A kto to - z imienia i nazwiska - są ci decydenci, którzy

      XYZ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      "Przez wiele lat bowiem decydenci wstrzymywali się od podejmowania jakichkolwiek kroków, zasłaniając się prawem właścicieli terenu do swobodnego dysponowania majątkiem oraz liberalnymi zapisami...rozwiń całość

      "Przez wiele lat bowiem decydenci wstrzymywali się od podejmowania jakichkolwiek kroków, zasłaniając się prawem właścicieli terenu do swobodnego dysponowania majątkiem oraz liberalnymi zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego."
      Z pewnością wśród nich jest P. Adamowicz, który tak bardzo zajęty był liczeniem swoich mieszkań, że nie starczyło mu już czasu na to co było jego obowiązkiem!

      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo