Porozumienie, czyli wiara w cuda? Co dalej z Wybrzeżem...

    Porozumienie, czyli wiara w cuda? Co dalej z Wybrzeżem Gdańsk?

    Janusz Woźniak

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    W każdym normalnym kraju, jeśli zapada decyzja, od której nie ma odwołania, to sprawę uznaje się za zamkniętą. W Polsce jest inaczej...
    Porozumienie, czyli wiara w cuda? Co dalej z Wybrzeżem Gdańsk?

    ©Tomasz Bolt/Polskapresse

    Piszę to, zastanawiając się, podobnie jak wielu kibiców żużla na Pomorzu, jaka będzie najbliższa przyszłość GKŻ Wybrzeże. Klubu, który ma drużynę gotową do wyjazdu na II-ligowe tory, ale nie ma licencji, aby w tym ligowym towarzystwie się znaleźć.
    Licencję cofnięto z powodu zadłużenia wobec zawodników, z którymi nie osiągnięto porozumienia. Okazuje się jednak, że brak licencji to wcale nie jest koniec sprawy. Przewodniczący GKSŻ mówi, że... nic nie stoi na przeszkodzie, aby wznowić proces licencyjny, jeżeli klub dogada się jednak z zawodnikami.

    Zawodnicy zaczynają mięknąć, bo jeżeli nie dojdzie do porozumienia, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że - po rocznej ligowej karencji - GKŻ Wybrzeże otrzyma licencję, ale już bez konieczności spłaty długu.
    Rozmowy zostały więc wznowione. Ustępstwa prezesa stowarzyszenia GKŻ Wybrzeże Tadeusza Zdunka nie zadowalają zawodników. Ten bierze na siebie i swoje firmy spłatę 40 procent długu w ratach rozłożonych na dwa lata. Żużlowcy chcieliby co najmniej 50 procent płatnych od ręki.

    Sytuacja jest o tyle korzystana dla zawodników, że gwarancją porozumienia jest Zdunek, a nie klub. To z jego firmami zawodnicy mieliby podpisać umowy reklamowe, a to co innego niż zobowiązania klubowe. Jednocześnie Tadeusz Zdunek mówi otwarcie: - Są granice finansowego zaangażowania, których przekroczyć nie mogę. Nie mogę też na spłatę długów brać pieniędzy z budżetu klubu na nowy sezon, bo wówczas nie mielibyśmy za co jeździć w II lidze.

    Ja wiem, że moralnie byłoby zapłacić 100 procent i jeszcze przeprosić. Tylko że życie to jest wieczna sztuka kompromisów. Czas ucieka, a w Gdańsku mamy swoisty szlaban także na występy w II lidze.

    Mógłbym napisać, że wiara czyni cuda, ale przecież nie o cuda tu chodzi, tylko o pieniądze.

    Szukasz więcej sportowych emocji?

    POLUB NAS NA FACEBOOKU!

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      Poznaj Gdańsk - zagraj! [GRA MEMO]

      Poznaj Gdańsk - zagraj! [GRA MEMO]

      Konkurs „Gmina na 6” [wizytówki gmin]

      Konkurs „Gmina na 6” [wizytówki gmin]

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Letnie inwestycje drogowe na Pomorzu. Gdzie utrudnienia w ruchu?

      Letnie inwestycje drogowe na Pomorzu. Gdzie utrudnienia w ruchu?