Sopot: Spacerowała po krze i wpadła do lodowatej wody

    Sopot: Spacerowała po krze i wpadła do lodowatej wody

    KG

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Do lodowatej wody w Zatoce Gdańskiej wpadła nastoletnia dziewczyna. Była ponad kilometr od brzegu! Ratownicy ostrzegają: kra na Bałtyku pęka, tworzą się niebezpieczne szczeliny.
    Późnym popołudniem do sopockiej Straży Pożarnej dotarło zgłoszenie od spacerujących po plaży osób, że ktoś wpadł do wody. Do zdarzenia doszło między restauracją Koliba a Łazienkami Północnymi - ok. 1200 metrów od brzegu. Na miejscu pojawiły się trzy samochody Straży Pożarnej, patrol WOPR i karetka pogotowia.

    - Trzech strażaków, asekurowanych za pomocą liny, z saniami lodowymi pobiegło do młodej dziewczyny. Częściowo znajdowała się ona w wodzie. Była wychłodzona i zmęczona, ale przytomna - mówi mł. bryg. Tomasz Klinkosz, z-ca komendanta Straży Pożarnej w Sopocie.

    Zamarznięta Zatoka stała się popularnym miejscem spacerowiczów z całego Trójmiasta. W ub. tygodniu kilkakrotnie zawracano ludzi z lodu.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kara

      myslacy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 14

      proponuje ukarac nieroztropna spacerowiczke obciazeniem kosztami akcji ratunkowej - moze wtedy do zmarznietej glowki dojdzie jakas madrosc zyciowa ;)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama