Skuterowe bractwo w Kwidzynie

    Skuterowe bractwo w Kwidzynie

    Łukasz Bartosiak

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Powstaje pierwsze na Pomorzu towarzystwo miłośników skuterów. Pomysł może okazać się strzałem w dziesiątkę, bo według danych miejscowego wydziału komunikacji w 40-tysięcznym Kwidzynie zarejestrowanych jest już tysiąc skuterów.
    Założycielem towarzystwa jest kwidzynianin Ryszard Telega. - Nasza działalność skupiać się będzie głównie wokół warsztatu mechanicznego przystosowanego do naprawy jednośladów - mówi Ryszard Telega. - Młodzież nie zawsze wie, że części zazwyczaj różnią się od siebie tylko kolorem i... ceną. Chcemy nauczyć nastolatków eksploatować swoje pojazdy.

    Miłośnicy skuterów będą naprawiać usterki w swoich pojazdach pod okiem instruktorów z jednego z kwidzyńskich ośrodków szkolenia kierowców.

    Ryszard Telega dodaje, że już teraz ma 200 chętnych, którzy chcieliby zostać członkami towarzystwa. Na połowę września zaplanowano walne zgromadzenie, podczas którego uprawomocnią się skuterowe władze.

    Potem przyjdzie czas na najważniejsze, czyli znalezienie sponsora. Ryszard Telega widzi możliwości w pewnych miejskich funduszach, ale nie chciałby na razie zdradzać szczegółów.
    A pieniądze nowemu towarzystwu przydadzą się na pewno, bo prezes ma już kilka pomysłów na zaistnienie...

    - Chcemy organizować przejazdy okolicznościowe, np. ulicami miasta podczas Dni Kwidzyna. Moim marzeniem jest także wyjazd do fabryki oryginalnych włoskich skuterów Piaggio - mówi Telega.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo