POMOC DLA OFIAR NAWAŁNICY
    PCK: 11 1160 2202 0000 0003 0286 5549 | CARITAS: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 Z DOPISKIEM "WICHURA" LUB SMS "WICHURA" NA NR 72052

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Rozwiń

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Nikt nie był w stanie wyobrazić sobie, jakiego spustoszenia przez zaledwie kilkadziesiąt minut będzie w stanie dokonać wiatr. Pięć ofiar śmiertelnych, setki budynków i tysiące hektarów lasu dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi.

    Robert Więckiewicz był Wałęsą i Hitlerem. Teraz będzie...

    Robert Więckiewicz był Wałęsą i Hitlerem. Teraz będzie Szackim z kryminałów Miłoszewskiego [WIDEO]

    Ryszarda Wojciechowska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Robert Więckiewicz to aktor genialny i genialnie... zapracowany. Przyzwyczaił nas do wielkich ról. I do niewielkich, z których potrafi wyczarować perełki. Przed dwoma laty mówiono nawet o więckiewiczowskim roku. Bo najpierw był Wałęsą w "Człowieku z nadziei", potem Adolfem Hitlerem w "AmbaSSadzie", by wreszcie pojawić się w "Pod Mocnym Aniołem". Niebawem zobaczymy go w nowej roli - prokuratora Teodora Szackiego w filmie Borysa Lankosza "Ziarno prawdy".
    Robert Więckiewicz

    Robert Więckiewicz ©Dariusz Gdesz/Archiwum

    My będziemy to mogli ocenić za kilka dni (premiera kinowa 30 stycznia). Na "Ziarno..." czekają wszyscy fani powieści Zygmunta Miłoszewskiego, na podstawie której ten film powstał. Sądząc po liczbie sprzedanych egzemplarzy książki, jest ich naprawdę wielu. Jeśli jeszcze dodać, że każdy fan ma swoje własne wyobrażenie prokuratora Teodora Szackiego, to Robert Więckiewicz miał się naprawdę z czym mierzyć.



    "Ziarno prawdy" to thriller. A w tym gatunku polskie kino nie odnosiło do tej pory większych sukcesów. Akcja dzieje się w Sandomierzu, gdzie popełniono straszliwą zbrodnię. Znaleziono nagie ciało zamordowanej kobiety, powszechnie lubianej działaczki społecznej. Sposób, w jaki ją pozbawiono życia, prowadzi w stronę mordu rytualnego.



    Robert Więckiewicz, pytany o to, jak mu się pracowało na planie z reżyserem Borysem Lankoszem, odparł, że szybko znaleźli wspólny język i wspólną wizję bohatera, którego miał grać.
    - Borys na planie jest bardzo delikatny, powiedziałbym sensualny, a jednocześnie precyzyjny i konkretny. Poza tym zostawia przestrzeń dla aktorów, co ja bardzo lubię - tłumaczył w wywiadzie.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kto się

      wieśniak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Odważył grać rolę Bolka jest godny zaszczytów bo rola to nie przynosi zaszczytów/kiedy wie się o wygranych naszego bohatera z gry w SB/

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      o ludzie jaki ludzki pan, jaki odważny, w każdą rolę potrafi się wcielić.?

      bodo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      To zagraj prezydenta, w katastrofie swojego kraju, w filmie Krauzego?! :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zobaczyc siebie

      wesoly kacap (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      I mnie bardzo cieszy ze jest taki gosciu co umie przy tylu rolach wspanialych tak zagrac ze sie nie kojarzy z innymi poprzednimi swoimi rolami - jak aktor w jednej roli. Co moglo sie zdarzyc w...rozwiń całość

      I mnie bardzo cieszy ze jest taki gosciu co umie przy tylu rolach wspanialych tak zagrac ze sie nie kojarzy z innymi poprzednimi swoimi rolami - jak aktor w jednej roli. Co moglo sie zdarzyc w przypadku "Stawki" np. z Hansem Klosem choc s.p. Pana Mikulskiego uwielbiam. Panie Robercie cos mi sie wydaje ze Pan Prezydent Walesa ogladajac Pana a potem komentujac zobaczyl cos w tej postaci - siebie.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama