POMOC DLA OFIAR NAWAŁNICY
    PCK: 11 1160 2202 0000 0003 0286 5549 | CARITAS: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 Z DOPISKIEM "WICHURA" LUB SMS "WICHURA" NA NR 72052

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Rozwiń

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Nikt nie był w stanie wyobrazić sobie, jakiego spustoszenia przez zaledwie kilkadziesiąt minut będzie w stanie dokonać wiatr. Pięć ofiar śmiertelnych, setki budynków i tysiące hektarów lasu dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi.

    Z Maklakiem identyfikowali się głównie ludzie bez pracy,...

    Z Maklakiem identyfikowali się głównie ludzie bez pracy, pieniędzy i bez perspektyw [ROZMOWA]

    Ryszarda Wojciechowska

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Długo nosiłam w sobie żal do ojca. W końcu udało mi się zrozumieć jego błędy wobec mnie - mówi Marta Maklakiewicz, autorka książki "Maklak. Oczami córki".
    Marta Maklakiewicz: W szkole wszyscy mi zazdrościli sławnego ojca. A ja wszystkim zazdrościłam, że w ogóle ojca mają, mogą się do swojego taty przytulić,

    Marta Maklakiewicz: W szkole wszyscy mi zazdrościli sławnego ojca. A ja wszystkim zazdrościłam, że w ogóle ojca mają, mogą się do swojego taty przytulić, porozmawiać. Mój był tylko na ekranie telewizora lub kina ©Archiwum Marty Maklakiewicz

    Tą książką wychodzi Pani z cienia.
    Latami zbierałam się do pisania. Ale dopiero niedawno, oglądając filmy z ojcem, zrozumiałam, jak bardzo jestem do niego podobna. Na zewnątrz twardzielka, w środku delikatna, romantyczna i krucha. Mam jednak dość silny charakter i jestem lepiej zorganizowana, czego nauczyła mnie Ameryka. Nie jestem też takim kolorowym ptakiem jak tata, że tu i tam knajpeczka, wódeczka. Ale też bardzo lubię zabawiać gości, śpiewać i opowiadać dowcipy.

    Książka wzięła się z tęsknoty za ojcem?
    Raczej z tego, że chciałam odkryć jeszcze nieznane mi zakamarki jego duszy. A wszystko zaczęło się od notesu Maklaka. Notes znalazłam w pianinie, które oddałam w 2005 roku sopockiemu SPATiF, jako pamiątkę po tacie. Przed oddaniem zamówiłam stroiciela, żeby instrument doprowadził do porządku, i wtedy odkryłam w nim różne rzeczy: kapsle od butelek, papierosy "Sport" no i notes z pożółkłymi kartkami. Zaczęłam go przeglądać. Okazało się, że to ciekawy bank informacji: lista dłużników, imiona kobiet, które ojciec adorował, nazwiska osób, których nie lubił, wierszyki i aforyzmy. Pomyślałam, że może by to udostępnić innym, podzielić się tym.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama