Śmiertelny wypadek na obwodnicy Chojnic. Kierowca palił...

    Śmiertelny wypadek na obwodnicy Chojnic. Kierowca palił marihuanę? W wypadku zginęła jego matka

    Beata Gliwka

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Prokuratura Rejonowa w Chojnicach zakończyła postępowanie w tej sprawie i sporządziła akt oskarżenia. 30-letni Marcin G., mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego, usłyszał zarzut - spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, będąc pod wpływem środka odurzającego.
    Kierowca pod wpływem marihuany spowdował wypadek na obwodnicy Chojnic. Postawiono mu zarzuty

    Kierowca pod wpływem marihuany spowdował wypadek na obwodnicy Chojnic. Postawiono mu zarzuty ©archiwum db

    Do wypadku doszło 19 sierpnia ub. r. około godziny 5.50 rano na chojnickiej obwodnicy. W tym czasie na trasie ruch był niewielki. Marcin G. jechał skodą octavią z dwiema pasażerkami - matką i 13-letnią kuzynką. Na obwodnicy Chojnic, na wysokości Chojnat, chciał wyprzedzić inne auto. Jak zeznali świadkowie - po manewrze kierowca skody nie wrócił już na swój pas ruchu, choć mógł to zrobić bez trudu.

    Zamiast tego pojechał dalej lewym pasem i zderzył się czołowo z jadącym z przeciwka fordem mondeo.
    W wyniku wypadku poszkodowane zostały cztery osoby. Troje mieszkańców powiatu polickiego (woj. zachodniopomorskie) ze skody oraz chojniczanin z forda.
    Dwie osoby zostały zakleszczone w pojeździe. Strażacy musieli użyć specjalnego sprzętu hydraulicznego, aby móc wydobyć je z wraku auta i przekazać zespołom ratownictwa medycznego. Jedna z poszkodowanych osób - matka Marcina G. - po kilku dniach zmarła w szpitalu.

    Dziwne zachowanie kierowcy skody wzbudziło zrozumiałe zainteresowanie prowadzących sprawę policjantów. I rzeczywiście - badania moczu kierowcy wykazały obecność opiatów oraz THC, podejrzenia śledczych potwierdziły też badania chemiczno-toksykologiczne - w chwili wypadku Marcin G. kierował autem, będąc pod wpływem środków odurzających, a dokładniej marihuany. Jego sprawa zostanie rozpatrzona w Sądzie Rejonowym w Chojnicach w trybie zwyczajnym. Sam oskarżony na rozprawę będzie oczekiwał w Zakładzie Karnym w Czarnem, gdzie odbywa karę pozbawienia wolności orzeczoną za inne przestępstwo.

    Warto dodać, że w miejscu, gdzie w sierpniu ub. r. zderzyły się skoda i ford, już wcześniej dochodziło do śmiertelnych wypadków z udziałem nietrzeźwych kierowców. W lutym 2014 r. - również w czołowym zderzeniu - zginął 37-letni kierowca, w którego uderzył pijany kierowca innego auta. W czerwcu 2013 r. pod wiaduktem zginął zaś proboszcz Wiesław Madziąg i kierowca auta, w które uderzył pijany ksiądz.


    b.gliwka@prasa.gda.pl

    Treści, za które warto zapłacić!
    REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jest bezpieczniej

      safety (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      naćpany mistrz na starym ruplu,kontra inny rozklekotany rzęch!,remis !! mistrz kontuzjowany, przynajmniej przez jakiś czas, nie
      będzie zagrażał na drogach naszym żonom, dzieciom i nam i to jest...rozwiń całość

      naćpany mistrz na starym ruplu,kontra inny rozklekotany rzęch!,remis !! mistrz kontuzjowany, przynajmniej przez jakiś czas, nie
      będzie zagrażał na drogach naszym żonom, dzieciom i nam i to jest świetna wiadomość !!oba ruple rozbebeszone!!
      zrobiło się bezpieczniej!!
      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama