Rysim pazurem. Kaz i Isabel... miło już było

    Rysim pazurem. Kaz i Isabel... miło już było

    Ryszarda Wojciechowska

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Kochasz mnie? Bardzo. Pamiętacie państwo ten dialog? Tak pytała Isabel, a odpowiadał jej Kazimierz Marcinkiewicz, były premier. Te słowne pieszczoty nagrano w studiu telewizyjnym, tuż przed emisją wywiadu z byłym premierem.
    Rysim pazurem. Kaz i Isabel... miło już było

    ©Archiwum Polskapresse

    To była miłość jak z bajki, tyle że pisanej przez tabloidy i kolorową prasę. Sama Isabel miała poetycką duszę, z której od czasu do czasu coś przelewała na papier. Nazywała to wierszami, które publikował chętnie na swoim blogu jej mąż. Ostatnio jednak Isabel przerzuciła się na kronikarstwo. Stała się kronikarką swojego życia małżeńskiego. Na powiernika tej literackiej paszy wybrała "Super Express". I ci, którzy czytali, wiedzą, że nie są to wspomnienia błękitnego mundurka.

    Bo po miłości, jak się okazuje, nie ma już śladu. Został tylko żal. "Bywały takie dni, kiedy nie wychodziliśmy z sypialni. Teraz jest zupełnie inaczej" - zwierza się Isabel.

    Opowiada więc z bólem, jak to Kaz traktował ją niczym wizytówkę, trofeum, jak chwalił się nią. Ale w domu często wykrzykiwał podczas awantur: "Iza, to ja byłem premierem i ja mam rację". Nazywa swojego męża nieszczerą, obłudną i interesowną osobą, która nie powinna zajmować stanowisk politycznych. I zdradza, że on chce założyć partię. "Kaz to polityczny mapet, marionetka do sterowania" - przestrzega.

    Czytając te fragmenty, pomyślałam - jaki kraj, taka Valerie... Valerie Trierweiler, była pierwsza dama Francji, zdradzona i poniżona przez męża prezydenta Francois Hollande, a też postanowiła się zemścić. Ale potężny cios w prezydencki nos wymierzyła książką. Nie grzebała się w ich pościeli. Była na to za mądra. Ale uderzyła w jego kręgosłup ideologiczny. Nasza żona opuszczona i poniżona - jak mówi - wali na oślep. I to tabloidem. Ale co się dziwić. To jedyny oręż, jaki zna. I używania tej broni nauczył ją sam Kaz. Można więc powiedzieć - sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało.

    Treści, za które warto zapłacić!
    REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama